jajo pisze: ↑25 lis 2024, o 13:30
spyru pisze: ↑24 lis 2024, o 19:47
Każda seria się kiedyś kończy. Martwi trochę styl, bo wyglądało to bardzo słabo. Kartoflisko nie pomogło na pewno, ale takie mecze też trzeba rozgrywać.
W zimę priorytet to prawy i przede wszystkim lewy obrońca. Mam już po po dziurki w nosie popisów Sadloka.
skojarzyla mi sie wypowiedz trenera, ze Sadloka nam brakowalo z Stalowej Woli i w trakcie meczu w Legnicy i oba te mecze przegralismy.
wydaje mi sie, ze rozszerza sie ta "sadlokodependencja". Wczoraj Maciek zagral swoje najgorsze 45 minut w tym sezonie i znow przegralismy.
oczywiscie mozna powiedziec, zeby go wywalic itd. tylko, ze z tego rysuje sie szerszy problem:
ta druzyna bez dobrze grajacego Sadloka nie funkcjonuje!
wiem, ze to jest lekko prowokacyjna teza i probka nie jest zbyt duza.
natomiast wczoraj braklo tego co Maciek robil chocby w Lodzi. Zastawic sie z pilka, wymusic faul, zrobic wajche, odwrocic gre w druga strone, rzucic crossa. Wczoraj sie potykal o wlasne nogi, rozjezdzal jakby gral na lyzwach. byl fatalny, to nie ulega watpliwosci. tylko, ze bez niego okazalo sie, ze my nie umiemy przytrzymac pilki i jej rozegrac od tylu.
pojawily sie narzekania, ze "zas klepiemy od tylu", ale mysmy to robili wczesniej tez. tyle, ze jak to Sadlokowi wychodzilo to nie narzekano. jak mu to nie wychodzi, to nie ma kto go zastapic.
Tylko z każdym kolejnym miesiącem, rundą prawdopodobieństwo na korzyść gorszego meczu Sadloka będzie się jeszcze bardziej zwiększać, kalendarza się nie oszuka tu powinna być zmiana, albo przynajmniej jakościowy zmiennik, gdyby coś było nie tak.
mnie mimo wielokrotnych zachwaleń tutaj tak samo nie przekonuje Szymański, który ma olbrzymią tendencję do wywalania się bez walki, ale też SO jest za mało i praktycznie zero możliwości rotacji
Jeszcze na podsumowanie przyjdzie czas, ale moim zdaniem lewy obrońca, środkowy obrońca i szybki napastnik to podstawa na te okienko. Tu oczywiście jest nadzieja, że po jakichś lepszych przygotowaniach , Szczepan jest w stanie odzyskać swoje atuty, a Soma zostanie doprowadzony przynajmniej do przyzwoitości, bo wczoraj ta akcja kaj od połowy leciał wyglądała fatalnie.
Co do pomocników to wszystko zależy co z Nono i Figo czy ich da się doprowadzić do formy, bo jak nie to też braki tam mamy.
Turk to dla mnie jak Bielecki dobry na linii i słaby w powietrzu. ale pewnie jeszcze trochę pogra i moze za pół roku uda się odzyskać choć zainwestowane pieniądze, bo też nie jest aż tak tragiczny i pozycją pierwszej potrzeby.
Tu ktoś pisał o MO i szczerze też oglądając wczoraj pomyślałem, że ten MO z Somą lub Szczepanem więcej by zrobili w ofensywie niż oni dwaj razem. Bo on przynajmniej się porusza i szuka pozycji, a już groł na czterech pozycjach to pewnie by i na 5 pokazał, że daje radę. Ktoś oczywiście musi jeszcze dograć.
Wystarczy by dobrzy ludzie nic nie robili, a zło zatriumfuje. E. Burke