
Szkoda, że po końcowym gwizdku dużo osób zaczęło opuszczać już trybuny. Chłopaki wczoraj tak za***rdalali, że wypadało by zostać i podziękować im za walka

Racja. Siedziałem mu nad glową, gdy zagladal w monitorek VAR, jego mina mowila jedno "no ku*** nie do sie z tego wybronic...moze nie strzelą". Dodalbym jeszcze wybitnemu arbitrowi brak kilku kartek dla mojżeszowych.Adam1983 pisze: ↑20 mar 2023, o 08:55Mecz meczem, ale mom wrażenie, że sędzia chcioł przekręcić mecz. Gol po ręce dla ŁKS (2:3), potem prawidłowy gol do nos na 3:3 i gwizdanie ręki po prawidłowej bramce (bo piłka przekroczyła całym obwodem linię bramki). Przy sytuacji, kaj my dostali karnego, nie wiem czy zwróciliście uwagę na sędziego. Postawą ciała wskazywał, że gracz ŁKS miał ręce wzdłuż ciała. Ale po dwóch wałach, tego trzeciego już nie mógł ukręcić, i po weryfikacji musioł odgwizdać elwer.
Mom takie dziwne uczucie, że chyba nie za bardzo chcom nos w Ekstraklasie, klubu bezpańskiego bez stadionu...
Panowie spokojnie. Ekstraklasa obecnie rozwalo bezpanski klub bez kibicow Warta. Po za tym pol ekstraklasy jest mniyj atrakcyjno uod nos. Podejrzewom, ze taki Canal + sie niy poradzi doczekac naszego wejscia do ekstraklasy.Adam1983 pisze: ↑20 mar 2023, o 08:55Mecz meczem, ale mom wrażenie, że sędzia chcioł przekręcić mecz. Gol po ręce dla ŁKS (2:3), potem prawidłowy gol do nos na 3:3 i gwizdanie ręki po prawidłowej bramce (bo piłka przekroczyła całym obwodem linię bramki). Przy sytuacji, kaj my dostali karnego, nie wiem czy zwróciliście uwagę na sędziego. Postawą ciała wskazywał, że gracz ŁKS miał ręce wzdłuż ciała. Ale po dwóch wałach, tego trzeciego już nie mógł ukręcić, i po weryfikacji musioł odgwizdać elwer.
Mom takie dziwne uczucie, że chyba nie za bardzo chcom nos w Ekstraklasie, klubu bezpańskiego bez stadionu...
Jak mnie śmieszą takie teorie spiskowe. Ok, może ten mecz nie był najlepszy w wykonaniu sędziego, ale bądźmy chociaż trochę obiektywni... Finalnie karny dla nas w ostatniej minucie - oczywiście zasłużony, ale podyktowany. Karny w końcówce z Chrobrym bardzo miękki dla nas, karny ze Stalą - zasłużony, ale też nie jakiś oczywisty. Zmierzam do tego, że pomyłki się zdarzają w jedną lub drugą stronę. Suma szczęścia/pecha zazwyczaj równa się 0. Sorry ale szukanie jakichś spisków w tym sezonie zakrawa o paranoje.Adam1983 pisze: ↑20 mar 2023, o 08:55Mecz meczem, ale mom wrażenie, że sędzia chcioł przekręcić mecz. Gol po ręce dla ŁKS (2:3), potem prawidłowy gol do nos na 3:3 i gwizdanie ręki po prawidłowej bramce (bo piłka przekroczyła całym obwodem linię bramki). Przy sytuacji, kaj my dostali karnego, nie wiem czy zwróciliście uwagę na sędziego. Postawą ciała wskazywał, że gracz ŁKS miał ręce wzdłuż ciała. Ale po dwóch wałach, tego trzeciego już nie mógł ukręcić, i po weryfikacji musioł odgwizdać elwer.
Mom takie dziwne uczucie, że chyba nie za bardzo chcom nos w Ekstraklasie, klubu bezpańskiego bez stadionu...
Co ma Mokry powiedziec, podejrzewam, ze kopnal pilke i tyle. Oczekujesz ze pobiegnie do sędziego i powie, ze był gol? Jeszcze z piłkarzami Ruchu się będzie cieszył? No już bez przesady żeby mieć jakiekolwiek oczekiwania wobec Mokrego.bogas27 pisze: ↑20 mar 2023, o 11:20Kończąc wczorajszy temat dotyczący sprawy przy nieuznanej naszej bramce na 3:3, to czy piłka przekroczyła linię spadając na ziemię to jedno, ale to, że dwukrotnie Mokry z bramkarzem wybijali już ze środka bramki do drugie. W 34 sekundzie nagrania widać jak Mokry stojąc w już dwoma nogami w bramce wybija ją. Bramkarz też sprytnie wyrzuca ją gdy piłka jest już w środku bramki. To tylko tyle w celu wyjaśnienia sytuacji, wyniku nie zmienimy, ale zastanawiam się ile razy piłka musi wpaść do bramki, aby została uznana przez sędziego..... Ciekawi mnie też postawa Mokrego, co powie już na spokojnie po wszystkim. Wydaje mi się, że coś wypadałoby powiedzieć.
reka (tak przy ciele) mozesz juz chyba przyjac i zdobyc gola. nie mozesz natomiast zdobyc gola bezposrednio.heli pisze: ↑20 mar 2023, o 11:32ale nawet sama ręka, bo jak jest różnica między tym zagraniem ręki, a zagraniem ręką przez piłkarza Łks-u przy ich trzeciej bramce w obu sytuacjach ręka była oddalona od ciała, w obu wypadkach został ktoś nastrzelony z bliskiej odległości mocnym strzałem w obu przypadkach nie buło specjalnego ruchu do piłki to dlaczego w jednym wypadku ręka nie została odnotowana, a w drugiej była podstawą do przerwania akcji. Nie mam pojęcia jaka powinna być decyzja właściwa, ale dziwi mnie, że dwa podobne zdarzenia zostały ocenione całkiem inaczej.
Użytkownicy przeglądający to forum: Bamboleo1, Bing [Bot], Google [Bot], west72 i 90 gości