Sam chciałem poruszyć na forum ten temat, nawet taki sam tytuł chciałem zapodać.
Myślę, że Polak to już taki człowiek, że im gorzej, tym lepiej. Nie tylko przykład Gieksy ale również kilku innych klubów wskazuje, że Polacy to naród przekorny, kiedy wokół dzieje się źle, zaciskają zęby i dają z siebie wszystko.
Co do samej Gieksy, to nieukrywam, że dość często zaglądam na Bukową, ot tak z braku innych zajęć i z ciekawości czasami zajadę zobaczyć mecz (oprócz samego meczu ktoś tam zawsze okradnie grilla, czy zrobi jakąś zadymę jest więc na co popatrzeć
Zauważcie, ze gracze GKS-u to pomimo tego ,że nie są to najgłośniejsze nazwiska, jednak potrafią grać w piłę, poza tym cała drużyna jest jakoś bardzo skonsolidowana (widać to przy celebrowaniu na przykład strzelenia gola itp.). Oprócz tego nie wiem kto tam odpowiada za sprawy transferowe, ale kapitalnie dobierają graczy pod względem charakterologicznym - nie wybierają wirtuozów a walczaków, którzy całe swoje siły i umiejętności wkładają w mecz. I Gieksa to właśnie taki walec, który nigdy nie zagra porywającego spotkania, ale jeśli przeciwnik zrobi błąd to ten błąd wykorzysta.
Nie da się również ukryć że w Gieksie jest ciągła rotacja, nie ma ciepłych posadek, za dobrą kasę, w myśl zasady "czy się stoi czy się leży.....