_BiADACZ_ pisze: ↑9 lut 2024, o 08:14
kroy pisze: ↑8 lut 2024, o 23:14
_BiADACZ_ pisze: ↑8 lut 2024, o 23:06
A mówimy tu w kontekście "kibica" Ruchu czy autora książek? Najlepiej jakby przestał się wypowiadać na nasz temat.
Jest kibicem i jest autorem. Szanuję jego prawo do wychowywania dzieci tak jak mu się podoba.
Nie za bardzo wiem jaki macie problem do niego.
on se może być co najwyżej sympatykiem.
jak się tułaliśmy po 2-3-4 ligach to jakoś jego aktywność związana z Ruchem była znikoma.
Spotkałem go np. na meczu w Bielsku.
Trzeba powiedzieć, że to raczej introwertyczny typ, który siadzie sobie w kapturze, gdzieś z boku, zobaczy mecz i pójdzie do domu, nie oglaszajac specjalnie, że był na meczu.
Też nie umiem pojąć jak to jest z tymi dziećmi, które zaczynają chodzić na inny klub. Ale może to jest tak jak z kościołem? Jak rodzice tylko mówią, że trzeba chodzić do kościoła, a sami nie chodzą to dzieci w ich wieku też przestaja? Piszecie o dzieciach, a ilu znacie kolegów, co 10-15-25 lat temu mówili, że oni to z Ruchem zawsze, a potem zawsze coś im wypadało? I dobrze wiecie, że to jakieś gówno, a nie coś rzeczywiście ważnego. Jakby na mecze chodzili tylko ci, co swego czasu się określali jako najwierniejsi to byśmy co kolejkę ten Śląski wypełniali.
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...