Skoncz juz bialo rycerzyc. Polscy trenerzy to miernoty, moze z paroma wyjatkami ktorzy sa poprostu slabi. Zaden Polski trener nie zrobil kariery na zachodzie, nie mowiac o trenowaniu zagranicznego klubu w europie. Wiekszosc polskich trenerow byla marnymi pilkarzami, choc to akurat nie jest regula. Zaden z pilkarzy ktorzy jakotako zrobili kariere za graniczmi nie zostal dobrym trenerem albo w ogole trenerem, no moze poza Urbanem. Polska mysl trenerska nie istnieje. Szulczek to jest wlasnie wuefista z wyjebanym w kosmos egojajo pisze: ↑4 sie 2025, o 13:57a co z tego jest nieprawda?Elmer pisze: ↑4 sie 2025, o 12:39Jedziemy dalej (my stoimy, ale niech będzie, że jedziemy).
Moja kolekcja im. pana trenera Dawida.
1. Trema (X)
2. Specyficzne boisko (X)
3. Trzeba było korzystać z innych opcji (...) Częściowo z przyczyn zdrowotnych (W)
4. W mentalności jest tak, że prowadząc wracasz do obrony (W)
5. Potrzebujemy powrotu Preislera na lewą obronę (W)
NOWE:
6. Rozpoczęliśmy źle. Zbyt szybko straciliśmy dwie bramki (P)
7. Skrzydła podcięła nam bramka stracona do szatni (P)
8. Błędy są rzeczą ludzką (P)
jedynym rozwiazaniem jest, zeby nic nie gadac po przegranym meczu, bo inaczej zawsze sie mozna do***ac.
to w sumie sa banaly jak "pilka jest okragla a bramki sa dwie", a i tak sie udalo do***ac
'8' powiedzial jak dziennikarz staral sie przypisac przegrany mecz do konkretnego zawodnika, dodajac jeszcze "ja tez sie myle".
mozna wyjsc i dokonac samobiczowania za kazdym razem, chyba tego ludzie oczekuja. bo jak sie ich traktuje powaznie podajac rzeczywiste przyczyny to szydera albo wyzwiska.
zeby nie bylo, na tych konferencjach sa tez sprzecznosci co do slow i zachowan, np. narzekanie na brak mlodziezowcow + granie dwoma bez przymusu.
w sprawie selekcjonerow jest takie powiedzenie, ze "mamy w Polsce 40mln selekcjonerow". kazdy mysli, ze ustawilby to lepiej.
w sprawie trenerow klubowych tez jest cos podobnego. pelne przekonanie, ze bez zadnego warsztatu, z poziomu kanapy lub sektora bez zadnego przygotowania merytorycznego "wie lepiej" niz ludzie, ktorzy cale zycie temu poswiecili, skonczyli studia, szkoly trenerow i dziennie spedzaja nad tym, takze przy pomocy specjalistycznych programow grube godziny. niezaleznie czy to jest Szulczek, Niedzwiedz, Skrobacz czy Fornalik.
i nie chodzi o krytyke, krytyka prawem kibica czy tez dziennikarza. Moze krytykowac, moze sie tez zastanawiac czy wszystko bylo optymalnie ustawione, czy nie mozna bylo lepiej. tym zyje pilka.
chodzi o takie bezrefleksyjne przekonanie, ze ten "debil", "wfista", to robi takie banalne bledy, a jo to by "wystawil 2 napastnikow", "dol modych" czy "nie rotowal tyle skladem" i to na pewno sa bolaczki na wszystko i na pewno ten "debil", "wfista" na to nie wpadl, ani nikt inny w sztabie, gdzie wszyscy tym zajmuja sie profesjonalnie.
ps. ja tu ogolnie, przewaznie bronie trenerow.
- w Polsce trenerzy pracuja za krotko pod wieloma wzgledami.
- sa oceniani typowo za wynik, na ktory maja ograniczony wplyw
- odpowiadaja za bledy calego klubu
- ludzie ich chca zwalnia nie odpowiadajac sobie na pytanie "kto za niego"
- im maja wieksze poparcie to przewaznie robia wieksze wyniki
- szatnie sie przeciw wymagajacym buntuja i ich zwalniaja
- "wfisci", "miernoty" i "debile" bardzo czesto 3 miesiace pozniej sa wspanialymi fachowcami 100km dalej. nie wierze, ze przez te 3 miesiace przechodzili taka metamorfoze.
- nie wierze, ze rynek jest az tak fatalny, zeby rzeczywiscie cenil na poziomie top15 w kraju ludzi, ktorzy wg kibicow sa poza top100. z calym szacunkiem oceniaja to duzo bardziej wykfalikowani ludzie.
Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
- Radvan138
- Posty: 2662
- Rejestracja: 19 lip 2011, o 15:56
- Lokalizacja: iRys
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
I wtedy wchodzi on, caly na bialo
- WolnyLogin
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 502
- Rejestracja: 4 lut 2016, o 20:51
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
Sorry, ale mam wrażenie jakbym tu dyskutował z... Szulczkiem.Mavo1920 pisze: ↑4 sie 2025, o 09:36WolnyLogin pisze: ↑3 sie 2025, o 23:16Co?!To wymień chociaż pól takiego argumentu.
I pól argumentu, że Szulczek jest lepszy od Vukovica.
Ja nigdy nie mogłem zdzierżyć Wosia, ale przy Szulczku to jest Pan Trener.
1. Braki kadrowe - kontuzje Preislera, Szczepana, dłuższa absencja Sikory i tego Brazylijczyka z Pniówka
2. Urazy po okresie przygotowawczym, w niepełnym wymiarze trenowali Ventura, Nagamatsu czy Szymiński
3. Odejście kluczowego zawodnika Kozaka
4. Mało sparingów w okresie przygotowawczym, dwa pierwsze mecze to był raczej trening...
5. Błędy indywidualne, jak ten Biela w Niepołomicach czy Szymińskiego wczoraj
6. Ogólne duże zmiany kadrowe, szczególnie z przodu, co w połączeniu z brakiem zgrania w sparingach daje efekt jakby grali ze sobą pierwszy raz.
A porównywać Vukovicia z Szulczkiem nie ma sensu, bo jeden pracował w stabilnych klubach które nie musiały się martwić o finansowanie, a drugi musiał rzeźbić w gównie, stąd nie dziwi że DS trafił do nas, bo był bardziej przygotowany do pracy w trudnych warunkach. Jedyną różnicą jest to, że Wigry i Warta to małe klubiki bez kibiców, a tutaj spotkał się z presją jakiej wcześniej pewnie nie doświadczył.
Wziąć randomową osobę z ulicy, dać jej posadę I trenera Ruchu i na jej obronę można użyć tych samych zdań. Osobiście widzę trzy pozytywy w Szulczku:
+ pochodzi z GŚ i jest niebieski (bez szydery, mam na myśli "pozytywną" niebieską rodzinę - przecież Klub w pewnym okresie dążył do tego, aby jak najwięcej ludzi wywodziło się z woj. śląskiego)
+ ważna jest stabilizacja i nie jestem za zmianami trenerów co kilka miesięcy
+ w teorii Szulczek jak na trenera jest młody i perspektywiczny, powinien mieć chęci aby wciąż się kształcić oraz zdobywać nowa wiedzę.
Jednak te trzy powyższe są nic nie warte, bo gramy piach a przede wszystkim słabo punktujemy, nieadekwatnie do posiadanych zasobów ludzkich.
Czyją winą jest, że aż tylu graczy w ostatnim roku miało/ma kontuzje?
Kto powinien trzymać szatnię?
Kto chciał wymiany kadr?
W interesie I trenera powinna być maksymalnie duża liczba meczów kontrolnych przed sezonem. Nie znam osobiście Szulczka, ale mam wrażenie, że jest zwyczajnie za miękki i każdy nim pomiata jak chce.
-
- Posty: 1832
- Rejestracja: 14 maja 2022, o 17:02
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
WolnyLogin pisze: ↑4 sie 2025, o 18:55Sorry, ale mam wrażenie jakbym tu dyskutował z... Szulczkiem.Mavo1920 pisze: ↑4 sie 2025, o 09:36WolnyLogin pisze: ↑3 sie 2025, o 23:16Co?!To wymień chociaż pól takiego argumentu.
I pól argumentu, że Szulczek jest lepszy od Vukovica.
Ja nigdy nie mogłem zdzierżyć Wosia, ale przy Szulczku to jest Pan Trener.
1. Braki kadrowe - kontuzje Preislera, Szczepana, dłuższa absencja Sikory i tego Brazylijczyka z Pniówka
2. Urazy po okresie przygotowawczym, w niepełnym wymiarze trenowali Ventura, Nagamatsu czy Szymiński
3. Odejście kluczowego zawodnika Kozaka
4. Mało sparingów w okresie przygotowawczym, dwa pierwsze mecze to był raczej trening...
5. Błędy indywidualne, jak ten Biela w Niepołomicach czy Szymińskiego wczoraj
6. Ogólne duże zmiany kadrowe, szczególnie z przodu, co w połączeniu z brakiem zgrania w sparingach daje efekt jakby grali ze sobą pierwszy raz.
A porównywać Vukovicia z Szulczkiem nie ma sensu, bo jeden pracował w stabilnych klubach które nie musiały się martwić o finansowanie, a drugi musiał rzeźbić w gównie, stąd nie dziwi że DS trafił do nas, bo był bardziej przygotowany do pracy w trudnych warunkach. Jedyną różnicą jest to, że Wigry i Warta to małe klubiki bez kibiców, a tutaj spotkał się z presją jakiej wcześniej pewnie nie doświadczył.
No i zostałem zdemaskowany

- jajo
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10710
- Rejestracja: 12 gru 2003, o 18:24
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
oprocz zlosliwostek rodem z calkowicie innego uniwersum, to jaki tu masz argument?Radvan138 pisze: ↑4 sie 2025, o 18:54I wtedy wchodzi on, caly na bialoSkoncz juz bialo rycerzyc. Polscy trenerzy to miernoty, moze z paroma wyjatkami ktorzy sa poprostu slabi. Zaden Polski trener nie zrobil kariery na zachodzie, nie mowiac o trenowaniu zagranicznego klubu w europie. Wiekszosc polskich trenerow byla marnymi pilkarzami, choc to akurat nie jest regula. Zaden z pilkarzy ktorzy jakotako zrobili kariere za graniczmi nie zostal dobrym trenerem albo w ogole trenerem, no moze poza Urbanem. Polska mysl trenerska nie istnieje. Szulczek to jest wlasnie wuefista z wyjebanym w kosmos egojajo pisze: ↑4 sie 2025, o 13:57a co z tego jest nieprawda?Elmer pisze: ↑4 sie 2025, o 12:39Jedziemy dalej (my stoimy, ale niech będzie, że jedziemy).
Moja kolekcja im. pana trenera Dawida.
1. Trema (X)
2. Specyficzne boisko (X)
3. Trzeba było korzystać z innych opcji (...) Częściowo z przyczyn zdrowotnych (W)
4. W mentalności jest tak, że prowadząc wracasz do obrony (W)
5. Potrzebujemy powrotu Preislera na lewą obronę (W)
NOWE:
6. Rozpoczęliśmy źle. Zbyt szybko straciliśmy dwie bramki (P)
7. Skrzydła podcięła nam bramka stracona do szatni (P)
8. Błędy są rzeczą ludzką (P)
jedynym rozwiazaniem jest, zeby nic nie gadac po przegranym meczu, bo inaczej zawsze sie mozna do***ac.
to w sumie sa banaly jak "pilka jest okragla a bramki sa dwie", a i tak sie udalo do***ac
'8' powiedzial jak dziennikarz staral sie przypisac przegrany mecz do konkretnego zawodnika, dodajac jeszcze "ja tez sie myle".
mozna wyjsc i dokonac samobiczowania za kazdym razem, chyba tego ludzie oczekuja. bo jak sie ich traktuje powaznie podajac rzeczywiste przyczyny to szydera albo wyzwiska.
zeby nie bylo, na tych konferencjach sa tez sprzecznosci co do slow i zachowan, np. narzekanie na brak mlodziezowcow + granie dwoma bez przymusu.
w sprawie selekcjonerow jest takie powiedzenie, ze "mamy w Polsce 40mln selekcjonerow". kazdy mysli, ze ustawilby to lepiej.
w sprawie trenerow klubowych tez jest cos podobnego. pelne przekonanie, ze bez zadnego warsztatu, z poziomu kanapy lub sektora bez zadnego przygotowania merytorycznego "wie lepiej" niz ludzie, ktorzy cale zycie temu poswiecili, skonczyli studia, szkoly trenerow i dziennie spedzaja nad tym, takze przy pomocy specjalistycznych programow grube godziny. niezaleznie czy to jest Szulczek, Niedzwiedz, Skrobacz czy Fornalik.
i nie chodzi o krytyke, krytyka prawem kibica czy tez dziennikarza. Moze krytykowac, moze sie tez zastanawiac czy wszystko bylo optymalnie ustawione, czy nie mozna bylo lepiej. tym zyje pilka.
chodzi o takie bezrefleksyjne przekonanie, ze ten "debil", "wfista", to robi takie banalne bledy, a jo to by "wystawil 2 napastnikow", "dol modych" czy "nie rotowal tyle skladem" i to na pewno sa bolaczki na wszystko i na pewno ten "debil", "wfista" na to nie wpadl, ani nikt inny w sztabie, gdzie wszyscy tym zajmuja sie profesjonalnie.
ps. ja tu ogolnie, przewaznie bronie trenerow.
- w Polsce trenerzy pracuja za krotko pod wieloma wzgledami.
- sa oceniani typowo za wynik, na ktory maja ograniczony wplyw
- odpowiadaja za bledy calego klubu
- ludzie ich chca zwalnia nie odpowiadajac sobie na pytanie "kto za niego"
- im maja wieksze poparcie to przewaznie robia wieksze wyniki
- szatnie sie przeciw wymagajacym buntuja i ich zwalniaja
- "wfisci", "miernoty" i "debile" bardzo czesto 3 miesiace pozniej sa wspanialymi fachowcami 100km dalej. nie wierze, ze przez te 3 miesiace przechodzili taka metamorfoze.
- nie wierze, ze rynek jest az tak fatalny, zeby rzeczywiscie cenil na poziomie top15 w kraju ludzi, ktorzy wg kibicow sa poza top100. z calym szacunkiem oceniaja to duzo bardziej wykfalikowani ludzie.
ze polscy trenerzy sa slabi. i jaki to jest argument w zwiazku z nasza sytuacja?
sadzisz, ze alternatywa jest trener z przeszloscia w klubach hiszpanskich, czy moze holenderska mysl szkolenia i futbol totalny?
https://www.youtube.com/watch?v=cx6RqgsWuG0
tu Szczęsny o polskich trenerach. a to akurat taki gość, co po pierwsze nic nie musi pod katem finansowym, po drugie nei chce zaistniec w pilce, po trzecie nie gryzie sie w jezyk.
o selekcjonerach sa dokladnie te same komentarze jak Twoj wyzej
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...
- Radvan138
- Posty: 2662
- Rejestracja: 19 lip 2011, o 15:56
- Lokalizacja: iRys
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
Argumentem jest to, ze Szulczek z ogromnym ego nie nadaje sie do takiego klubu jakim jest Ruch. Nie radzi sobie z presja, nie radzi sobie z wymaganiami. Nie potrafi rozmawiac i nie chce sluchac. Na wszystkim sie zna najlepiej i wini wszystkich w okolo tylko nie siebie, bo nie potrafi sie przyznac do bledu. Dla niego wszyscy sa winni ino nie on.
I tak, mysle ze mogli bysmy poszukac trenera w czechac czy na slowacji. Nawwt w 2-3 lidze niemieckiej pewnie ktos by sie znalaz z lepszym nastawieniem i warsztatem niz on. No ale po co
I tak, mysle ze mogli bysmy poszukac trenera w czechac czy na slowacji. Nawwt w 2-3 lidze niemieckiej pewnie ktos by sie znalaz z lepszym nastawieniem i warsztatem niz on. No ale po co
- jajo
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10710
- Rejestracja: 12 gru 2003, o 18:24
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
z presja sie zgadzam. nie jest tylko przypadkiem, ze to jego zespol dwa razy 0-5. nie jest przypadkiem wczorajszy start.Radvan138 pisze: ↑4 sie 2025, o 19:13Argumentem jest to, ze Szulczek z ogromnym ego nie nadaje sie do takiego klubu jakim jest Ruch. Nie radzi sobie z presja, nie radzi sobie z wymaganiami. Nie potrafi rozmawiac i nie chce sluchac. Na wszystkim sie zna najlepiej i wini wszystkich w okolo tylko nie siebie, bo nie potrafi sie przyznac do bledu. Dla niego wszyscy sa winni ino nie on.
czy sie nie potrafi przyznac to juz nie wiem, wczoraj nawet wspominal o tym.
zeby sie zaraz nie okazalo, ze przyjdzie nowy trener i tez bedzie w kolo winil itd. i niekoniecznie bedzie sie to bralo z 'wyjebanego ego' tylko tego, ze jest co winic.
bo Janusz mial podobne zarzuty. "do wszystkiego sie do***rdala", "wszystko musi byc jak on chce".
a jakby na to nie patrzec, jakby nie oceniac kondycji polskich trenerow, to obaj w momencie obejmowania Ruchu byli traktowani jako czolowka (chyba nie chce wchodzic w dyskusje jak bardzo szeroka) w Polsce. moze sie okazac, ze ich ego to domagało sie standardow.
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...
- Ozor
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 11443
- Rejestracja: 4 paź 2003, o 20:03
- Lokalizacja: CHII
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
Rynek europejski Jajo zweryfikował polskich trenerów i tu nie ma przypadku nie istnieją na nim.Odniosę się jeszcze do naszego stratega rodem z Fify, wiesz ze oglądam mecze Ruchu od bardzo bardzo dawna a pierwszy raz na Ruchu byłem tak z 12 lat przed narodzinami obecnego stratega i widziałem wielu trenerów , powiem ci że ten jest w absolutnej czołówce najsłabszych do których mogę zaliczyć z ostatnich lat jedynie Warzychę i młodszego z Fornalików .
Dla mnie dramatem jest że nikt nie potrafi przyznać że znowu zle dobrano trenera co widać jak na dłoni.
Dla mnie dramatem jest że nikt nie potrafi przyznać że znowu zle dobrano trenera co widać jak na dłoni.
Ostatnio zmieniony 4 sie 2025, o 19:46 przez Ozor, łącznie zmieniany 1 raz.
- jajo
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10710
- Rejestracja: 12 gru 2003, o 18:24
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
troche dyskusja na inny temat, bo tutaj nie rozmawiamy o tym czy wziac Holendra, Hiszpana czy Włocha, tylko czy wymienic Polaka na Polaka. bo nawet jakby trenerem mial zostac taki Vukovic, to trzebaby go traktowac jako Polska szkole.
europejski rynek nie chce Polakow. to oczywiscie jest jakas weryfikacja.
pytanie czy europejski (ligi top5) biora inne nacje z europy srodkowo-wschodniej?
jest duzo trenerow z Bałkanow, tylko pytanie czy mozna ich tak samo traktowac, bo to sa po prostu bardzo czesto ludzie, ktorzy z terenow dawnej Jugosławii uciekli i sie osiedlili w tych krajach z top5. tam zrobili kariery pilkarskie i potem zostawali trenerami.
co do bylych pilkarzy, to rzeczywiscie pokolenie co robilo kariere w latach 90-00 to bylo te z haslem 'kadra pije z wiadra' i raczej trenerki "na nos" niz edukacji.
natomiast ta mloda fala to ludzie bez kariery pilkarskiej, wiec najpierw musza cos osiagnac w trenerce. bez wynikow w europejskich pucharach nie zwroca na siebie uwagi. mysle, ze to sie bedzie powoli zmienialo, choc to oczywiscie jest ryzyko wzial takiego Siemienca po 1/4 Ligi Konferencji niz goscia, ktory zna klub od podszewki, ma nazwisko, cv w danym kraju itd. predzej robote w takiej np. 2 Bundeslidze dostanie Piszczek, mimo ze niekoniecznie bedzie mial lepszy warsztat.
ps. polecam ten wywiad ze Szczesnym.
tam by sie naprawde lepiej klikalo, bardziej pod publiczke byloby wysmiac warsztat polskich selekcjonerow i powiedziec cos typu "we Wloszech to oni by klubu w Serie B nigdy nie dostali, a u nas maja kadre".
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...
-
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10270
- Rejestracja: 19 sie 2002, o 11:34
- Lokalizacja: wszyscy wiedzą
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
Zgadzam się z tym że trenerowi powinno się dać czas. Dawid Szulczek jest u nas praktycznie od roku i nie widać symptomów poprawy, że coś idzie do przodu. Popełnił mnóstwo błędów:
1. Zgrupowanie w NieBELEKaj
2. Zrezygnował z fizjo
3. Źle dobrał współpracowników w ub. sezonie
4. Dopuścił do konfliktów w drużynie
5. Zgodził się gwarancję gry Adkonisa
6. Mało sparingów
7. Nie potrafi przygotować drużyny mentalnie do topowych meczy
8. Ciągle błędy taktyczne i eksperymenty na wszystkich pozycjach
9. Nie wyciąga wniosków - po tym co odje..ł Bielecki w kwietniu ze Stalową Wolą żaden poważny i konsekwentny trener nie pozwoliłby mu wychodzić poza 16-tkę i grać jako ostatni obrońca, a w tym sezonie Bielu robi to samo i trener nie reaguje. Soma na skrzydle ? nie ma sprawy, Szymański na lewej? nie ma sprawy, Mo na wszystkich pozycjach w polu? Nie ma sprawy. Dzisiaj sam Mo nie wie co i jak ma grać.
Nie wiem jakie szkoły trenerskie i studia kończył Orest, Waldek, Wyrobek, Urban, Franz, Jezierski? Może nie tak wybitne jak Dawid ale oni mieli charakter i to coś czego Szulczkowi póki co bardzo brakuje.
Z perspektywy roku Dawid przegrywa sromotnie rywalizację ze swoim kolegą Skowronkiem. Przejmowali kluby w tym samym czasie ale Tychy były na dużo większym dnie niż my, z rozpędu Dawid wygrał pierwszą rywalizację krótko po nominacji ale wiemy co robiły Tychy na wiosnę i jak grają teraz. Dzisiaj przegrali z Wisłą ale mentalnie to była całkowicie inna gra niż nasza, oni walczyli o każdy metr boiska. Takie porażki nie bolą jak wyjść na boisko i się posrać po 7 minutach nie przekraczając na dobre połowy boiska.
I na koniec taka dygresja, może przypadek ale odkąd mamy kapitana tylko w szatni nie potrafimy się odnaleźć na boisku.
Awans wywalczyliśmy z kapitanem Fosą na boisku.
Spadek zaliczyliśmy z kapitanem Fosą w szatni
Poprzedni marny sezon graliśmy z kapitanem Monetą w szatni
W tym sezonie postawiliśmy na kapitana Sokorę w szatni.
To pokazuje jaki mamy deficyt charakterów w drużynie skoro na taką funkcję desygnujemy ludzi, którzy nie grają.
1. Zgrupowanie w NieBELEKaj
2. Zrezygnował z fizjo
3. Źle dobrał współpracowników w ub. sezonie
4. Dopuścił do konfliktów w drużynie
5. Zgodził się gwarancję gry Adkonisa
6. Mało sparingów
7. Nie potrafi przygotować drużyny mentalnie do topowych meczy
8. Ciągle błędy taktyczne i eksperymenty na wszystkich pozycjach
9. Nie wyciąga wniosków - po tym co odje..ł Bielecki w kwietniu ze Stalową Wolą żaden poważny i konsekwentny trener nie pozwoliłby mu wychodzić poza 16-tkę i grać jako ostatni obrońca, a w tym sezonie Bielu robi to samo i trener nie reaguje. Soma na skrzydle ? nie ma sprawy, Szymański na lewej? nie ma sprawy, Mo na wszystkich pozycjach w polu? Nie ma sprawy. Dzisiaj sam Mo nie wie co i jak ma grać.
Nie wiem jakie szkoły trenerskie i studia kończył Orest, Waldek, Wyrobek, Urban, Franz, Jezierski? Może nie tak wybitne jak Dawid ale oni mieli charakter i to coś czego Szulczkowi póki co bardzo brakuje.
Z perspektywy roku Dawid przegrywa sromotnie rywalizację ze swoim kolegą Skowronkiem. Przejmowali kluby w tym samym czasie ale Tychy były na dużo większym dnie niż my, z rozpędu Dawid wygrał pierwszą rywalizację krótko po nominacji ale wiemy co robiły Tychy na wiosnę i jak grają teraz. Dzisiaj przegrali z Wisłą ale mentalnie to była całkowicie inna gra niż nasza, oni walczyli o każdy metr boiska. Takie porażki nie bolą jak wyjść na boisko i się posrać po 7 minutach nie przekraczając na dobre połowy boiska.
I na koniec taka dygresja, może przypadek ale odkąd mamy kapitana tylko w szatni nie potrafimy się odnaleźć na boisku.
Awans wywalczyliśmy z kapitanem Fosą na boisku.
Spadek zaliczyliśmy z kapitanem Fosą w szatni
Poprzedni marny sezon graliśmy z kapitanem Monetą w szatni
W tym sezonie postawiliśmy na kapitana Sokorę w szatni.
To pokazuje jaki mamy deficyt charakterów w drużynie skoro na taką funkcję desygnujemy ludzi, którzy nie grają.
- jajo
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10710
- Rejestracja: 12 gru 2003, o 18:24
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
2) w klubie ciagle robia Sebek i Filip
3) wspolrpacownikow dopiero teraz sobie dobral. wczesniejszych dostal w spadku.
1) no tu jest dosc zasadnicze pytanie, czyja to wina.
6-9) co do ogolnej tezy sie zgadzam.
a z dygresja tez sie zgadzam.
ta kadra, zwlaszcza na wiosne byla fatalnie skomponowana pod katem mentalnym.
do tego wielokrotnie zmierzalem, ze wielu trenerow, w tym tych doswiadczonych i z twarda reka by sie od niej odbijalo.
na przywodce tej druzyny wyrasta Ceglarz. widac ze jego opaska w Lublienie nie byla przypadkiem albo dana za ilosc wystepow.
ps. mam flashback, że taka rozmowe mielismy dokladnie rok temu.
+ (dla ego, ogolnie watpliwy): pisalem wtedy, ze za rok bedziemy w tym samym miejscu z innym czlowiekiem, ze tyle da zmiana trenera.
- jeszcze 2-3 mecze i sam napisalem, ze "dalej to juz nie ma sensu, cos peklo".
3) wspolrpacownikow dopiero teraz sobie dobral. wczesniejszych dostal w spadku.
1) no tu jest dosc zasadnicze pytanie, czyja to wina.
6-9) co do ogolnej tezy sie zgadzam.
a z dygresja tez sie zgadzam.
ta kadra, zwlaszcza na wiosne byla fatalnie skomponowana pod katem mentalnym.
do tego wielokrotnie zmierzalem, ze wielu trenerow, w tym tych doswiadczonych i z twarda reka by sie od niej odbijalo.
na przywodce tej druzyny wyrasta Ceglarz. widac ze jego opaska w Lublienie nie byla przypadkiem albo dana za ilosc wystepow.
ps. mam flashback, że taka rozmowe mielismy dokladnie rok temu.
+ (dla ego, ogolnie watpliwy): pisalem wtedy, ze za rok bedziemy w tym samym miejscu z innym czlowiekiem, ze tyle da zmiana trenera.
- jeszcze 2-3 mecze i sam napisalem, ze "dalej to juz nie ma sensu, cos peklo".
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...
-
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10270
- Rejestracja: 19 sie 2002, o 11:34
- Lokalizacja: wszyscy wiedzą
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
1) czytaj - jak ten obóz przepracowanojajo pisze: ↑4 sie 2025, o 22:092) w klubie ciagle robia Sebek i Filip
3) wspolrpacownikow dopiero teraz sobie dobral. wczesniejszych dostal w spadku.
1) no tu jest dosc zasadnicze pytanie, czyja to wina.
6-9) co do ogolnej tezy sie zgadzam.
a z dygresja tez sie zgadzam.
ta kadra, zwlaszcza na wiosne byla fatalnie skomponowana pod katem mentalnym.
do tego wielokrotnie zmierzalem, ze wielu trenerow, w tym tych doswiadczonych i z twarda reka by sie od niej odbijalo.
na przywodce tej druzyny wyrasta Ceglarz. widac ze jego opaska w Lublienie nie byla przypadkiem albo dana za ilosc wystepow.
ps. mam flashback, że taka rozmowe mielismy dokladnie rok temu.
+ (dla ego, ogolnie watpliwy): pisalem wtedy, ze za rok bedziemy w tym samym miejscu z innym czlowiekiem, ze tyle da zmiana trenera.
- jeszcze 2-3 mecze i sam napisalem, ze "dalej to juz nie ma sensu, cos peklo".
2) źle się wyraziłem, chodziło nie o fizjo tylko W.Grzyba
Jeszcze co do konferencji Dawida po meczu:
„Mam nadzieję, że będziemy zyskiwać stabilizację” - stabilizacji można oczekiwać jak gramy nierówno a my gramy permanentnie słabo więc co tu stabilizować? Powinien powiedzieć „Mam nadzieję że będziemy grać lepiej w każdym aspekcie niż do tej pory bo gramy zdecydowanie poniżej oczekiwań”
Póżniej odpowiadając na pytanie dziennikarza podpierał się dobrymi wynikami z końcówki ub. sezonu - zapomniał dodać że w większości graliśmy z leszczami i zupełnie o nic, bez presji na zajęcie miejsca w barażach.
On się już w tym wszystkim gubi.
- spyru
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 5076
- Rejestracja: 13 lis 2003, o 19:47
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
Co tydzień w czym innym
Ja zawsze będę, zawsze będę wspierał drużynę swą!!
-
- Posty: 133
- Rejestracja: 12 sie 2002, o 14:16
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
Wy serio myślicie, że problemem tego klubu jest trener?
- 19Wariat20
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 755
- Rejestracja: 6 kwie 2016, o 13:14
- Kontakt:
- stillimatic82
- Posty: 192
- Rejestracja: 21 sie 2010, o 21:47
- Kontakt:
Re: Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów, niedziela 03.08.2025, godz. 14:30
Głownym Problemem tego klubu od ponad 2,5 roku jest dobór Dyrektora Sportowego- to osoba na której w większości klubów się poprostu nie oszczędza - a u nas najpierw był Stokłosa - który tak naprawdę się uczył ale coś tam robił a teraz jest Łysy kolega który chyba nawet nie chce się za bardzo uczyć a działa poprostu po omacku i na odpier... to że udało się ściągnąć jednego dobrego grajką w tej rundzie to o niczym nie świadczy - poprostu wypadek przy pracy. My działając na takim budżecie jak działam (tak wiem biedni my już nie są) nie możemy sobie poprostu pozwolić na taką toralną amartoszczyzne na tym stanowisku bo jest one kluczowe. Wiec tak jeszcze bym zostawił Seweryna jako Prezesa tak Dyrektora sportowego bym szukał nowego na już bo wyglada to katastrofalnie.19Wariat20 pisze: ↑5 sie 2025, o 09:20Problemem sportowym zdecydowanie trener i jego wiara w to że nie jest wuefistą.
Problemem klubu jest cały jego zarząd i akceptowanie amatorstwa na każdej płaszczyźnie
Co się tyczy Trenera taka uwaga - ostatnio jak byłem na Cichej w sklepiku - akurat był trening na bocznym tak się przyglądałem z godzinke co się dzieje - sorry ale nasz Niebieski Trener to biegając za piłkarzami i machając do nich wyglądał troche jak syn jednego z piłkarzy którego przyprowadził w ramach dnia Rodzin w pracy. On i może ma jakiś warsztat i nowoczesne metody ale niestety poważania i posłuchu to raczej nie ma wogóle - to nie ma co kombinowac zmiany są potrzebne na już bo oprócz tego że zaraz się rozgościmy w dole tabeli to na tym naszym 50 tyś molchu będzie hulało echo i trawy jak w westernie a to oznacza drenaż klubowego budżetu a z tego się zaś przez lata nie wygrzebiemy

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Majestic-12 [Bot] i 58 gości