Elmer pisze: ↑4 sie 2025, o 12:39
Jedziemy dalej (my stoimy, ale niech będzie, że jedziemy).
Moja kolekcja im. pana trenera Dawida.
1. Trema (X)
2. Specyficzne boisko (X)
3. Trzeba było korzystać z innych opcji (...) Częściowo z przyczyn zdrowotnych (W)
4. W mentalności jest tak, że prowadząc wracasz do obrony (W)
5. Potrzebujemy powrotu Preislera na lewą obronę (W)
NOWE:
6. Rozpoczęliśmy źle. Zbyt szybko straciliśmy dwie bramki (P)
7. Skrzydła podcięła nam bramka stracona do szatni (P)
8. Błędy są rzeczą ludzką (P)
a co z tego jest nieprawda?
jedynym rozwiazaniem jest, zeby nic nie gadac po przegranym meczu, bo inaczej zawsze sie mozna do***ac.
to w sumie sa banaly jak "pilka jest okragla a bramki sa dwie", a i tak sie udalo do***ac

'8' powiedzial jak dziennikarz staral sie przypisac przegrany mecz do konkretnego zawodnika, dodajac jeszcze "ja tez sie myle".
mozna wyjsc i dokonac samobiczowania za kazdym razem, chyba tego ludzie oczekuja. bo jak sie ich traktuje powaznie podajac rzeczywiste przyczyny to szydera albo wyzwiska.
zeby nie bylo, na tych konferencjach sa tez sprzecznosci co do slow i zachowan, np. narzekanie na brak mlodziezowcow + granie dwoma bez przymusu.
w sprawie selekcjonerow jest takie powiedzenie, ze "mamy w Polsce 40mln selekcjonerow". kazdy mysli, ze ustawilby to lepiej.
w sprawie trenerow klubowych tez jest cos podobnego. pelne przekonanie, ze bez zadnego warsztatu, z poziomu kanapy lub sektora bez zadnego przygotowania merytorycznego "wie lepiej" niz ludzie, ktorzy cale zycie temu poswiecili, skonczyli studia, szkoly trenerow i dziennie spedzaja nad tym, takze przy pomocy specjalistycznych programow grube godziny. niezaleznie czy to jest Szulczek, Niedzwiedz, Skrobacz czy Fornalik.
i nie chodzi o krytyke, krytyka prawem kibica czy tez dziennikarza. Moze krytykowac, moze sie tez zastanawiac czy wszystko bylo optymalnie ustawione, czy nie mozna bylo lepiej. tym zyje pilka.
chodzi o takie bezrefleksyjne przekonanie, ze ten "debil", "wfista", to robi takie banalne bledy, a jo to by "wystawil 2 napastnikow", "dol modych" czy "nie rotowal tyle skladem" i to na pewno sa bolaczki na wszystko i na pewno ten "debil", "wfista" na to nie wpadl, ani nikt inny w sztabie, gdzie wszyscy tym zajmuja sie profesjonalnie.
ps. ja tu ogolnie, przewaznie bronie trenerow.
- w Polsce trenerzy pracuja za krotko pod wieloma wzgledami.
- sa oceniani typowo za wynik, na ktory maja ograniczony wplyw
- odpowiadaja za bledy calego klubu
- ludzie ich chca zwalnia nie odpowiadajac sobie na pytanie "kto za niego"
- im maja wieksze poparcie to przewaznie robia wieksze wyniki
- szatnie sie przeciw wymagajacym buntuja i ich zwalniaja
- "wfisci", "miernoty" i "debile" bardzo czesto 3 miesiace pozniej sa wspanialymi fachowcami 100km dalej. nie wierze, ze przez te 3 miesiace przechodzili taka metamorfoze.
- nie wierze, ze rynek jest az tak fatalny, zeby rzeczywiscie cenil na poziomie top15 w kraju ludzi, ktorzy wg kibicow sa poza top100. z calym szacunkiem oceniaja to duzo bardziej wykfalikowani ludzie.
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...