GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

Forum sympatyków KS Ruch Chorzów
Wiadomość
Autor
Elmer
Posty: 10246
Rejestracja: 7 cze 2004, o 10:26
Lokalizacja: Lokal i Zacja
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#76 Post autor: Elmer » 16 wrz 2024, o 23:38

Cieszy, że jest progres. Cieszy, że jest drużyna. Ruszyło!

Oby Myszor wrócił jak najszybciej, może nam sporo dać.
Pierwszy raz przy Cichej: 10.06.1989 r. Ruch - Olimpia 2:1
Pierwszy wyjazd: 3.10.1992 r. Górnik - Ruch 1:1
Najwyższe zwycięstwo: 7:0 ze Stomilem Olsztyn. Najwyższa porażka: 0:6 z... Pogonią Siedlce.
Sukcesy, które świadomie przeżyłem: 1 mistrzostwo Polski, 1 wicemistrzostwo Polski, 3xbrązowy medal, Puchar Polski (1996), finał Pucharu Intertoto (1998).

scaneRboy
Posty: 7910
Rejestracja: 4 wrz 2008, o 08:31
Lokalizacja: Klimzowiec
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#77 Post autor: scaneRboy » 17 wrz 2024, o 06:43

odniosłem wrażenie, że trener w delikatny sposób zasugerował, że nie jest zadowolony z postawy napastników. Powiedział coś takiego: mamy dwóch świetnych napastników - JAK NA WARUNKI PIERWSZOLIGOWE - po czym dodał, że na boisku pojawił się młody Barański, który dał świetną zmianę i nieomal nie zdobył bramki. Cytuje to z pamięci.
Ja to odebrałem w najprostszej wersji jako chęć przypomnienia niektórym, że w zespole jest rywalizacja, a wersji hard powiedział nam, żebyśmy się nie zdziwili, jeśli w następnym meczu zobaczymy Szczepana albo Somę na ławie.

Obaj byli blisko zdobycia gola: Soma głową, a Szczepek uderzenie z ostrego kąta, ale jak na ilość czasu spędzonego na boisku to niezbyt wiele.
Jak bym ich za bardzo nie krytykował, bo Tychy do wczoraj straciły 4 bramki, a Szczepan od początku ligi jest pilnowany przez wszystkie zespoły w sposób szczególny.
Mi to jest obojętne, jeśli ma to działać tak, że obrońcy rywali uganiają się za Szczepanem lub Somą, a zwycięskie gole zdobywają Monet, Szwoch czy Ventura to mi to pasuje.

Ciesze się bardzo, bo zaczyna to wyglądać bardzo fajnie. Mam na myśli zwycięstwa (one są najważniejsze) odniesione dzięki jakości drużyny przy jednoczesnym zgrywaniu zespołu i szlifowaniu taktyki. To pozwala myśleć nie tylko o awansie, ale bardziej długoterminowo, żeby w razie powodzenia znowu nie spaść w kiepskim stylu.
"Jak Ruch będzie wygrywał, to więcej do szczęścia mi nie trzeba" - Gerard Cieślik w ostatnim wywiadzie.

Awatar użytkownika
spyru
Wspiera "Wielki Ruch"
Wspiera "Wielki Ruch"
Posty: 5077
Rejestracja: 13 lis 2003, o 19:47
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#78 Post autor: spyru » 17 wrz 2024, o 07:48

Bardzo dobry mecz Ruchu. Piłkarsko byliśmy dużo lepsi od Tychów. Szkoda niewykorzystanych sytuacji, dobrze, że nic głupiego nie wpadło pod koniec.
Mamy piłkarzy o bardzo dużej jakości jak na tą ligę, doszedł pressing, doszła motoryka i wyglądało to bardzo dobrze. W końcu świetny mecz Ventury, bardzo dobrze Szwoch. W linii środkowej całkowicie przejęliśmy kontrolę nad meczem. Jedyne dwa słabe punkty to niewyraźny Karasiński i słabiutki w 2 połowie Szczepan, mega irytujący ciągłymi stratami i fatalnymi wyborami. W końcu Soma był Somą :)
Tychy zespół drwali, jak dla mnie do spadku, zero jakości.
Ja zawsze będę, zawsze będę wspierał drużynę swą!!

arcio
Posty: 5011
Rejestracja: 10 sie 2002, o 20:14
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#79 Post autor: arcio » 17 wrz 2024, o 07:56

Mógłby ktoś zapytać misia czy mając dwóch środkowych napastników nie mógł grać jak Szulczek wczoraj pod koniec meczu? No ale zostawmy demony przeszłości. Teraz trzeba spokoju, czasu i treningów bo można grać fajnie i wygrywać nawet z Monetą 😉
Jestem zaskoczony że tak szybko ten zespół potrafi zrealizować założenia nowego trenera. Myślałem że będzie potrzeba więcej czasu ale się myliłem ale to tylko świadczy jak Misiek nie potrafił dostrzec potencjału poszczególnych zawodników.
Wygraliśmy zasłużenie, była kontrola przez większość meczu. Dobrze zagrał środek pola który zdominował przeciwnika i wydaje się że taka para 6/8 Ventura i Szwoch jest na dziś optymalna. Dużo biegają, przesuwają, doskakują... Martin w końcu dobrze, środek obrony też choć Maciek musiał odwalić babole ale bez konsekwencji. Skrzydła chodziły. Na szpicy jeszcze musimy się przełamać no i jakoś dziwnie Karasinski się prezentuje. Nie zawalił nic ale chyba przez Monetę, który często schodził wysoko i do przodu, miał dziurę na stronie do latania. Ale ogólnie brawo zespół. Brawo trener. Będzie tylko lepiej.
nigdy nie jest za późno

scaneRboy
Posty: 7910
Rejestracja: 4 wrz 2008, o 08:31
Lokalizacja: Klimzowiec
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#80 Post autor: scaneRboy » 17 wrz 2024, o 08:31

Trener Szulczek o tym mówił, że zespół potrafi "trzymać gardę" dzięki pracy poprzedniego sztabu. Każdy wie, że zespół buduje się od obrony. Po ostatnim meczu pisałem, że Niedźwiedź jeszcze może nas zadziwić, jeśli znajdzie dla siebie odpowiednie miejsce.
"Jak Ruch będzie wygrywał, to więcej do szczęścia mi nie trzeba" - Gerard Cieślik w ostatnim wywiadzie.

tomicher
Posty: 568
Rejestracja: 29 lip 2004, o 13:28
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#81 Post autor: tomicher » 17 wrz 2024, o 09:03

Odzwyczaiłem się od zwycięstw.
:cool:
Obrazek

Awatar użytkownika
Scypion
Wspiera "Wielki Ruch"
Wspiera "Wielki Ruch"
Posty: 8033
Rejestracja: 20 sie 2003, o 17:57

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#82 Post autor: Scypion » 17 wrz 2024, o 09:57

kroy pisze:
16 wrz 2024, o 20:33
Scypion pisze:
16 wrz 2024, o 20:26
kroy pisze:
16 wrz 2024, o 20:22
Scypion pisze:
16 wrz 2024, o 20:14
kroy pisze:
16 wrz 2024, o 19:28
sivy35 pisze:
16 wrz 2024, o 19:27
Nosz ku*** ewidentna czerwona
Zamiaru zrobienia krzywdy nie było ale wydaje mi się że efekt też należy nagrodzić… czerwona kartka
No przecież w piłkę celował i na piłkę patrzył…

Rozumiem, ze jak sprzedajesz komus byka w twarz to bez zamiaru zrobienia krzywdy? Niezły odlot...

Aha. Ok. Najlepszy Twoj post ;)
Coś się z cytowaniem pomieszało kolego Scypion :) wydaje mi się że nie uderzył go celowo głowa tylko nie trafił w piłkę. Przynajmniej tak to wyglądało z powtórki.
To zobacz sobie kolego kroy swój post. Najlepszy, najbardziej merytoryczny jaki do tej pory napisałes ;P

ondrasz
Posty: 55
Rejestracja: 31 maja 2010, o 14:29
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#83 Post autor: ondrasz » 17 wrz 2024, o 10:39

Jak dla mnie największym plusem wczorajszego spotkania [poza wygraną oczywiście :-)] był nasz środek pola. Ventura + Szwoch wymiatali. Monet pokazał, wbrew opinii forum, że śmiało może grać w wyjściowym składzie :-). Mam nadzieję, że Myszor dojdzie szybko do siebie...
Wspaniale się drużyna odrodziła, jak oni wczoraj zapier...

alieu
Posty: 133
Rejestracja: 12 sie 2002, o 14:16
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#84 Post autor: alieu » 17 wrz 2024, o 11:49

Wygląda na to, że kryzys został opanowany. Dlatego powinna być jasna deklaracja zarządu, że w tym roku wreszcie poważnie potraktujemy Puchar Polski. To może być fajny bonus w tym sezonie (również finansowy) bo jak trafimy na kogoś atrakcyjnego w kolejnych fazach (Legia, GKS, Zabrze...) to będzie okazja do święta na SŚ.

Awatar użytkownika
Wilus
Wspiera "Wielki Ruch"
Wspiera "Wielki Ruch"
Posty: 608
Rejestracja: 11 sie 2002, o 22:07
Lokalizacja: kiedys Batory, K-ce Podlesie/ Ruda Śl
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#85 Post autor: Wilus » 17 wrz 2024, o 12:51

Panowie widać duży progres po po zmianie trenera. Przede wszystkim to zmiana ustawienia na 442. Od razu jest o niebo lepiej.
Widać też większe zaangażowanie piłkarzy, walkę i ruch na boisku. Nie wiem, czy to zmiana taktyki, czy trenera, ale widać , że to służy drużynie. Nabralismy świeżości przez 2 tygodnie i wczoraj zdominowaliśmy Tychy.
Nie jest jeszcze idealnie bo brakuje skuteczności, wczoraj po pierwszej połowie powninno być posprzątane, a tak dawaliśmy Tychom nadzieje na remis do samego końca. A wiemy jak to jest, styknie jakiś przypadkowy cufal w ostatnich minutach i zamiast pewnych 3 pkt to jest frajerski remis.
Tak więc jest dobrze, widać dużą poprawę i jest jeszcze rezerwa na przyszłość. Naprzód niebiescy !

ruchfans
Posty: 1215
Rejestracja: 23 mar 2003, o 14:24
Lokalizacja: Mikołów
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#86 Post autor: ruchfans » 17 wrz 2024, o 12:57

Wygląda to naprawdę coraz lepiej. Cieszy mnie, że mamy też ławkę bo po kontuzji Myszora nie straciliśmy na wartości. Cieszy postawa Moneta bo już stawiałem na nim kreskę po początku sezonu. Po powrocie z meczu oglądałem też dużymi fragmentami powtórkę meczu na youtubie. Na trybunach też daliśmy ardę, wieloma fragmentami będąc zdecydowanie bardziej słyszalni.
-----=====NA ZAWSZE Z RUCHEM=====-----

Awatar użytkownika
OSH
Posty: 1185
Rejestracja: 28 cze 2007, o 04:58
Lokalizacja: SRH
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#87 Post autor: OSH » 17 wrz 2024, o 13:27

Dzieki, przynajmiej z tej strony trocha radosci.

Mirek
Wspiera "Wielki Ruch"
Wspiera "Wielki Ruch"
Posty: 11998
Rejestracja: 23 lis 2003, o 12:59
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#88 Post autor: Mirek » 17 wrz 2024, o 14:29

Będzie dobrze. twardy jest :)
Obrazek

AndRe
Posty: 2612
Rejestracja: 8 paź 2002, o 21:36
Lokalizacja: Katowice/Pruszkow/London Zdroj
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#89 Post autor: AndRe » 17 wrz 2024, o 14:56

zawsze moze powiedziec ze Holownia go tak urzadzil..Szymon Holownia

Zdrofka Kuba, wracaj szybko na boisku
My name is prince and i'm funky

17.11.11 - kolejny fan Niebieskich przychodzi na swiat :-)

Awatar użytkownika
Rickenn10
Posty: 4007
Rejestracja: 13 lut 2009, o 12:02
Lokalizacja: 1920
Kontakt:

Re: GKS Tychy - Ruch Chorzów, poniedziałek, 19:00, 16.09.2024

#90 Post autor: Rickenn10 » 18 wrz 2024, o 08:41

- Pamiętam tylko zderzenie głowami. Od razu rzuciłem do naszych fizjoterapeutów, że chcę dalej grać, ale nie było to możliwe. W ciągu tych 20 minut zdominowaliśmy Tychy, które nie mogły wyjść z własnej połowy, a potem już krążyłem. Byłem w karetce, oglądałem grę na telefonie w szatni, podczas drugiej połowy byłem w szpitalu i mocno się stresowałem tym meczem. Po wszystkim przyjechałem na Cichą, przyszedłem do szatni, pogratulowałem chłopakom - opisuje Myszor, który wtorkowy trening na bocznym boisku obserwował zza bocznej linii, chłodząc sobie okolice prawego oka.

- Założono mi sześć szwów. Wyglądam, jakbym wczoraj wieczorem odbył walkę w KSW. Już czwarty raz mam tak rozwaloną głowę, a przecież nie biję się w klatce, tylko gram w piłkę. To nic nowego, mój tata też przez to przechodził. Bólu jest zero, jest OK, więc mam nadzieję, że w okolicach czwartku - gdy tylko oko się otworzy i szwy będą do zdjęcia - wrócę do treningu, a już w niedzielę z Miedzią będzie okazja zagrać i pokazać się kibicom - mówi skrzydłowy wypożyczony do Chorzowa z Rakowa Częstochowa.
Niech młody będzie natchnieniem dla szatni w kontekście waleczności i oddania.
Przez te 20min wyglądał bardzo dobrze miał ciąg na bramkę i grał odważnie, gdyby tak utrzymał formę naturalnym byłoby ściągnięcie go po sezonie na stałe :ok:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 73 gości