O ile vamosa bym przebolał to zarobki Stoklosy były dla mnie absurdalne. Jak osoba nie mająca jakiegokolwiek ma zarabiać taka kasę. Poza tym te 320k to był poprzedni rok, a następny juz wzrost o prawie 500k. Nie wiadomo czy tyle też premia wynosiła czy po prostu tak pensja wzrosła. Nadal uważam to za chora kwotę, gdzie na każdym miejscu mówi sie o tym, ze Ruch jest biedny. Z dwóch sprawozdań finansowych wychodzi, ze spółka wychodziła na minus. To gdzie niby to, ze zmierzamy w dobrym kierunku? Druga sprawa, gdyby zarobki były adekwatne do efektów, doświadczenia itd nie byłoby problemu. Bo znam dyrektorów, które za ujowe wyniki lecieli na zbity pysk.NG1920 pisze: ↑4 sie 2025, o 12:41320K na dwie osoby i niech będzie w stosunku 60 do 40. Wychodzi 16K i 10K/msc. Są to kwoty wręcz śmieszne jak za zarządzanie spółką z tak milionowymi obrotami w dzisiejszych czasach. Za to wysokość premii to już absurd w porównaniu do samych zarobków (odpowiednik 40K/msc do podzialu).
Tylko teraz tak szczerze- jakbyśmy chcieli mieć prezesa znającego się na prowadzeniu sportowych spółek czy dużych konsorcjów to myślicie, że poniżej 50-60k/msc znajdzie się ktokolwiek gwarantujący chociaż stabilność?
Czekam tylko na kolejne sprawozdanie finansowe i wyjdzie czarno na białym ile to prezes zarabiał w jednoosobowym zarzadzie i jakie wyniki finansowe wykaże spolka.