co by tu nie gadać, chłopak przespali całą końcówkę piyrszej połowy...przecież tam się aż prosiło o bramkę, Wisła miała z 3 setki...w tym poprzeczkę.tynbydziedobry pisze: ↑12 sie 2024, o 19:51po jakiego grzyba on wychodził z tej bramy. co on ku*** myślał że wychodzi do karnego w piłce ręcznej?

Licze chociaż na 1 pkt. Ten Rodado w Wiślę to jest Pan Piłkarz przez duże P, nie dość, że motywator to jeszcze grajek pierwsza klasa...pozazdrościć Wiślakom