Cieszą minuty Barańskiego. Niech się chłopak ogrywa, błędów popełni jeszcze wiele, ale oby nie były one tragiczne w skutkach, a może odciąży Witka i Wójtowicza.
Cieszy świetny mecz Sadloka. Pan profesor dzisiaj- świetnie dyrygowana obrona, ze dwie groźne sytuacje, w których na szczęście zdążyli się wrócić i tyle.
Cieszy Kwietniewski. Wszedł na boisko i rozrzucał piłki gdzie trzeba, było go wszędzie pełno i robił wiatr. Bardzo dobra alternatywa w pomocy i zejście na wahadło.
Cieszy ustawienie Szczepka za Pląsem. Oby takie coś zdarzało się częściej i było równie skuteczne.
Cieszy prowadzenie gry. Może nie było momentami z polotem, ale Niebiescy przeważali, prowadzili grę i byli po prostu wyraźnie lepsi i potrafili to udokumentować
Cieszą trzy punkty. Przyznam szczerze, że mimo problemów TSP liczyłem na max 1 punkt i miło się zdziwiłem. Udało się przetrwać tą końcówkę, chociaż ledwo ledwo.
Cieszy motoryka. Mimo tych dwóch dób mniej, to Chorzowianie byli bardziej agresywni i wybiegani. Brawo sztab, bo to sprawiło dziś różnicę.
Szkoda kartki Szczepka, ale prędzej czy później musiałby pauzować, a teraz mamy i tak odpoczynek aż do piątku i raczej się skład wyklaruje i odpocznie. Powoli kończą się maratony. Teraz mniej dni jest do meczu z Zagłębiem, a potem już przynajmniej z tygodnia na tydzień, bez upychanych kolejek i pucharu. Mam nadzieję, że dopiero teraz Niebiescy rozwiną skrzydła, a końcówka rundy będzie ich. Oczywiście znowu kulała skuteczność, niedokładne dośrodkowania, znowu niestety skrzydła trochę jeźdźcy bez głowy, po raz kolejny Michalski ze świetną sytuacją, której nie wykorzystuje. Ważne są dziś trzy punkty i eliminowanie tych mankamentów na treningach.
Bardzo fajny fragment, jak komentator chyba przez 2 minuty głosił tyradę, że jak to szkoda, że kibice Ruchu nie mogą zobaczyć tego spotkania na żywo, że na Cichej są 12 zawodnikiem i niosą dopingiem swoich piłkarzy itp itd. I przez całe te dwie minuty było słychać w tle tylko i wyłącznie doping dla Ruchu

W poniedziałek spadniemy max na drugie miejsce. Skrobacz raus
