Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
-
- Posty: 1683
- Rejestracja: 23 lis 2011, o 17:46
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
Dokładnie tak- jeśli nie będzie awansu o ligę wyżej to Bielu, Nojgi, Mokry, Wójtowicz, może też Nowak lub Siwek czy Nawrocki będą łakomymi kąskami. Fosa, Ecik, Kowal też odpadną. Nie zdołamy załatać tego zaciągiem z CLJ. Albo teraz albo dopiero za 3 lata. W 1 lidze można się już zatrzymać na rok-dwa i budować klub finansowo, szykować skład i budować ekipę pod walkę o wyższe cele.
Obecnie skład bywa przewidywalny. Zależnie od tego ilu zawodników mamy w obronie to mamy do wyboru dwie taktyki, które mają 95% pewności do pierwszej 11. Możemy mieć pretensje o brak rotacji składem. Z jednej strony jak ktoś wchodzi to jednak nie wnosi za wiele i nie potrafi odwrócić losów meczu, ale z drugiej mając pewność, że obojętnie od wyników pierwszy skład wygląda identycznie to gdzie tu motywacja dla ławki rezerwowych? A to, że odstają poziomem od podstawowego składu to również jest wina tego, że są bez gry i błędne koło się zamyka. Moim zdaniem rotacja powinna być podstawą- trzymać pod grą zawodników jak Żagiel, Nowak, Siwek, a i przysporzyć problemu przeciwnikowi jeśli chodzi o rozgryzienie naszej formacji czy gry konkretnych zawodników. Bez tego jest stagnacja i czytanie jak z otwartej księgi.
Ogólnie jest problem z grą na murujących się przeciwników. Mało miejsca, zwarta formacja, ciężko wyciągnąć zawodników przed pole karne i zmusić do błędu. Jeśli nie idzie ich wyprzedzić, nie idzie ich zabiegać i sprytnie szybko przerzucić ciężaru gry (bo dokładność jest problemem) to zostaje tylko jedno wyjście- stałe fragmenty gry. A tutaj chyba tylko rzuty karne mają jakiś sens, bo z reszty nie ma prawie wcale zagrożenia.
Zostały 3 mecze w tym roku i można spodziewać się wszystkiego.
-Siedlce mają identyczny bilans ostatnich 5 spotkań
-W Motorze znowu odpalił Fidziukiewicz i wygrali dość pewnie ostatni mecz
-Bełchatów ten sam bilans co my i Siedlce
Wiemy jak kończy się dopisywanie punktów przed meczem i każdy może wygrać z każdym, ale realnie nawet w dołku 5-6 punktów to absolutne minimum.
Trzy mecze, trzy tygodnie i będziemy wiedzieć na czym stoimy i będzie czas na kwestie organizacyjne i kadrowe.
Dużo pracy przed Skrobaczem i zawodnikami, aby zmazać dzisiejsza plamę i mam nadzieję, że zaskoczyć przeciwnika i nas samych jakąś zmianą i dobrym wynikiem.
Za to przed nami główny cel jest jeden- zapełnić Cichą na meczu z Motorem i dać z siebie wszystko. Trzeba znowu pokazać, że Ruch to marka, znowu dać argument, aby media w Polsce o nas dobrze pisały i tą modą na Ruch budować dalszy pozytywny PR. Trzeba dać impuls pewnym personom, aby słowa zamieniły w czyny, a konkretnie pieniądze, bez których to wszystko może okazać się praca na darmo, a dobra atmosfera rozpłynie się po rozkopanych ulicach Chorzowa.
Obecnie skład bywa przewidywalny. Zależnie od tego ilu zawodników mamy w obronie to mamy do wyboru dwie taktyki, które mają 95% pewności do pierwszej 11. Możemy mieć pretensje o brak rotacji składem. Z jednej strony jak ktoś wchodzi to jednak nie wnosi za wiele i nie potrafi odwrócić losów meczu, ale z drugiej mając pewność, że obojętnie od wyników pierwszy skład wygląda identycznie to gdzie tu motywacja dla ławki rezerwowych? A to, że odstają poziomem od podstawowego składu to również jest wina tego, że są bez gry i błędne koło się zamyka. Moim zdaniem rotacja powinna być podstawą- trzymać pod grą zawodników jak Żagiel, Nowak, Siwek, a i przysporzyć problemu przeciwnikowi jeśli chodzi o rozgryzienie naszej formacji czy gry konkretnych zawodników. Bez tego jest stagnacja i czytanie jak z otwartej księgi.
Ogólnie jest problem z grą na murujących się przeciwników. Mało miejsca, zwarta formacja, ciężko wyciągnąć zawodników przed pole karne i zmusić do błędu. Jeśli nie idzie ich wyprzedzić, nie idzie ich zabiegać i sprytnie szybko przerzucić ciężaru gry (bo dokładność jest problemem) to zostaje tylko jedno wyjście- stałe fragmenty gry. A tutaj chyba tylko rzuty karne mają jakiś sens, bo z reszty nie ma prawie wcale zagrożenia.
Zostały 3 mecze w tym roku i można spodziewać się wszystkiego.
-Siedlce mają identyczny bilans ostatnich 5 spotkań
-W Motorze znowu odpalił Fidziukiewicz i wygrali dość pewnie ostatni mecz
-Bełchatów ten sam bilans co my i Siedlce
Wiemy jak kończy się dopisywanie punktów przed meczem i każdy może wygrać z każdym, ale realnie nawet w dołku 5-6 punktów to absolutne minimum.
Trzy mecze, trzy tygodnie i będziemy wiedzieć na czym stoimy i będzie czas na kwestie organizacyjne i kadrowe.
Dużo pracy przed Skrobaczem i zawodnikami, aby zmazać dzisiejsza plamę i mam nadzieję, że zaskoczyć przeciwnika i nas samych jakąś zmianą i dobrym wynikiem.
Za to przed nami główny cel jest jeden- zapełnić Cichą na meczu z Motorem i dać z siebie wszystko. Trzeba znowu pokazać, że Ruch to marka, znowu dać argument, aby media w Polsce o nas dobrze pisały i tą modą na Ruch budować dalszy pozytywny PR. Trzeba dać impuls pewnym personom, aby słowa zamieniły w czyny, a konkretnie pieniądze, bez których to wszystko może okazać się praca na darmo, a dobra atmosfera rozpłynie się po rozkopanych ulicach Chorzowa.
- Jano99
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 409
- Rejestracja: 21 mar 2016, o 14:36
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
Panowie, polecam się wstrzymać z opiniami świeżo po skończonym meczu. Emocje, nerwy..Dzisiaj już na chłodno oceniam to tak. Dobre pierwsze 20 minut, była intensywność i kilka ciekawych składnych akcji bez strzału na bramkę. Niestety nie radzimy sobie z zamkniętym rywalem na kiepskim boisku. Wygląda to później rozpaczliwie i oglądając to z każdą kolejną minutą łapie coraz większy wkur.. W moim odczuciu na takim terenie nie ma miejsca na duet Fosa/ Ecik. Jeden z nich na "10" a na bok ktoś szybki, dynamiczny (czyt. Szkatuła). Szukać pojedynków 1 na 1 w bocznych sektorach i dośrodkowań. Kilka osób pisało, że najlepsi odejdą w tym Wójtowicz. Fajny chłopak, waleczny ale mamy koniec rundy i na jego koncie żadnej bramki ani asysty.
-
- Posty: 10246
- Rejestracja: 7 cze 2004, o 10:26
- Lokalizacja: Lokal i Zacja
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
Jak będą grali notorycznie do tyłu to nic z tego nie będzie. Ile mieliśmy w meczu dośrodkowań? Ile celnych strzałów?
Pierwszy raz przy Cichej: 10.06.1989 r. Ruch - Olimpia 2:1
Pierwszy wyjazd: 3.10.1992 r. Górnik - Ruch 1:1
Najwyższe zwycięstwo: 7:0 ze Stomilem Olsztyn. Najwyższa porażka: 0:6 z... Pogonią Siedlce.
Sukcesy, które świadomie przeżyłem: 1 mistrzostwo Polski, 1 wicemistrzostwo Polski, 3xbrązowy medal, Puchar Polski (1996), finał Pucharu Intertoto (1998).
Pierwszy wyjazd: 3.10.1992 r. Górnik - Ruch 1:1
Najwyższe zwycięstwo: 7:0 ze Stomilem Olsztyn. Najwyższa porażka: 0:6 z... Pogonią Siedlce.
Sukcesy, które świadomie przeżyłem: 1 mistrzostwo Polski, 1 wicemistrzostwo Polski, 3xbrązowy medal, Puchar Polski (1996), finał Pucharu Intertoto (1998).
- blue
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 228
- Rejestracja: 26 maja 2008, o 15:42
- Lokalizacja: Orzesze-Zawisc
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
Hutnik w nastepnej kolejce obojetnie z kim bedzie gral to przegra , bo jest slaby , nie wiem dlaczego zagralismy tak slabo, oddalismy ten mecz
- jajo
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10715
- Rejestracja: 12 gru 2003, o 18:24
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
fajnie, ze tez to ktos widziałJano99 pisze: ↑15 lis 2021, o 09:33Panowie, polecam się wstrzymać z opiniami świeżo po skończonym meczu. Emocje, nerwy..Dzisiaj już na chłodno oceniam to tak. Dobre pierwsze 20 minut, była intensywność i kilka ciekawych składnych akcji bez strzału na bramkę. Niestety nie radzimy sobie z zamkniętym rywalem na kiepskim boisku. Wygląda to później rozpaczliwie i oglądając to z każdą kolejną minutą łapie coraz większy wkur.. W moim odczuciu na takim terenie nie ma miejsca na duet Fosa/ Ecik. Jeden z nich na "10" a na bok ktoś szybki, dynamiczny (czyt. Szkatuła). Szukać pojedynków 1 na 1 w bocznych sektorach i dośrodkowań. Kilka osób pisało, że najlepsi odejdą w tym Wójtowicz. Fajny chłopak, waleczny ale mamy koniec rundy i na jego koncie żadnej bramki ani asysty.

troche jak komentatorzy powiedzieli, ze gra siadla jak sie zaczelo bieganie za boiskiem. nie jest to usprawiedliwieniem, co najwyzej taka koincydencja

ale biorac to pod uwage liczylem, ze druga polowe zaczna jak 1. a z szatni wyszli jescze gorzej niz do niej weszli.
dziwic tez pozne wpuszczenie Nowaka, ktory dal bardzo dobra zmiane z Elblagiem.
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...
- kroy
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 1849
- Rejestracja: 19 wrz 2009, o 14:39
- Lokalizacja: Siemce
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
Oglądając skrót jedna rzecz trochę poraża - jakość strzałów z dystansu. To nie pierwszy mecz gdzie wyglada jakby chłopaki śniadanka nie zjedli. Strzały niecelne, słabe i fatalne. Przecież mokry potrafi strzelić, pytanie czemu tego nie potrafi pokazać w meczu.
Ale ja widzę , że świat już prawie runął.. I co ?
I mam ku*** dobry humor !
I mam ku*** dobry humor !
-
- Posty: 1046
- Rejestracja: 16 paź 2009, o 17:11
- Lokalizacja: Ruda Slaska
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
Dyspozycja dnia, przemęczenie rundą, gdzie praktycznie cały czas gra ta sama 11ka, psychika, my nie mamy w składzie Ronaldo, Messich czy innych super gwiazd.
Mamy fajny zespół, charakterny, który tworzy ciekawy kolektyw. Niestety w każdym meczu nie będa tego w stanie pokazać, musimy się z tym pogodzić czy tego chcemy czy nie.
Mamy fajny zespół, charakterny, który tworzy ciekawy kolektyw. Niestety w każdym meczu nie będa tego w stanie pokazać, musimy się z tym pogodzić czy tego chcemy czy nie.
- west72
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 1723
- Rejestracja: 30 lip 2004, o 13:33
- Kontakt:
Re: Hutnik Kraków - Ruch Chorzów, niedziela, 14.11.2021, 13:00
Sorry ale chyba trochę mijasz się z prawdą. Co innego dyspozycja dnia, a co innego przejście obok meczu. Można przegrać nawet wyraźnie (Wysoko) bo przeciwnik ma dzień konia i wszystko mu wpada patrz mecz RUCH Śląsk II, a można przegrać nie podejmując rękawicy jak my z Hutnikiem. Nie wiem co mają w głowach nasi piłkarze ale wyglądali w tym meczu jak zbieranina z ainfartów a nie wicelider. Mimo wszystko pozycja i marka zobowiazuje. Nasi dali dupy w tym meczu i nie ma co się okłamywać i naginać rzeczywistość. I to nie wina Skrobacza, bo żaden z zmienników nie odmienił tej drużyny. Ja nie godzę się na takie granie. Jeśli poszli by do przodu na hurra i dostawali by kontry , to trudno taka jest piłka, jedni grają a drudzy strzelają ale my daliśmy dupy jednej z najsłabszych drużyn tej ligi i na to nie ma mojej zgody.19JeRRy20 pisze: ↑15 lis 2021, o 17:04Dyspozycja dnia, przemęczenie rundą, gdzie praktycznie cały czas gra ta sama 11ka, psychika, my nie mamy w składzie Ronaldo, Messich czy innych super gwiazd.
Mamy fajny zespół, charakterny, który tworzy ciekawy kolektyw. Niestety w każdym meczu nie będa tego w stanie pokazać, musimy się z tym pogodzić czy tego chcemy czy nie.
Naszym Honorem Jest Nasz Klub! RUCH Chorzów LEGENDA BEZ KOŃCA
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 83 gości