Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
-
- Posty: 460
- Rejestracja: 21 lut 2011, o 22:02
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Na pewne zachowania racjonalnych wytłumaczeń nie ma, więc albo coś tam w środku nie halo albo Dawid za bardzo kombinuje, tylko po co, jak głupi nie jest... dziwne, bardzo dziwne.
-
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 1290
- Rejestracja: 1 sie 2018, o 18:27
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Myślę, że Szulczek nie wytrzymuje ciśnienia powoli. Poprzednia runda idzie na jego konto. Kolejne przygotowania i dalej nie widać światełka w tunelu, choć powinno już to inaczej wyglądać. Forum nie jest tajne, więc zna opinie kibiców. Zarząd musi się liczyć z kibicami, bo oni uratowali ten klub. Długo tego szulczkowania nie wytrzymamy. Granie na czas, skakanie koło arbitra w doliczonym czasie... To wszystko źle wygląda. Teraz wyjazd na Śląsk. To będzie ciężki mecz do oglądania. Autobus i sporadyczne kontry, liczenie na remis, bo strzelić nie ma komu. Czy Wy tam u góry, naprawdę myślicie, że to trener w sam raz dla Ruchu? nieopierzony młokos z wielkim ego, ma nas wprowadzić do eklapy? Naprawdę jesteście tacy naiwni? I nie piszcie mi zwolennicy bylejakości, że przecież wygrali. Przy Szulczku, przegrywa cały Ruch!
- stillimatic82
- Posty: 192
- Rejestracja: 21 sie 2010, o 21:47
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Mówią że gry kobiet na Mistrzostwach nie da się oglądać ale to jak się dziś męczyli te patałachy z tą przeciętną Łęczną to odrazu człowiek chce sobie puścić finał kobitek - Takiego klepania i podstawowych błędów to dawno nie widziałem w meczu - przejęcie ładnie piłki zamiast do przodu podać to chłop stoi i odrazu traci piłkę i robi się groźnie pod bramką - takich sytuacji dziś z 3 naliczyłem - Bielu jest jaki jest- grać nogami nie umi ale jakby nie jego parady bramkarskie to byśmy ten mecz z 2:5 przejebali.. nie mamy totalnie lini ataku - a na ławce siedzi niestesty trzeba to powiedzieć chłop który totalnie nie ogarnia tego zespołu - coś tam umią ale w takim układzie w drużynie z tym trenerem i bez napadziora będą reguralne wciery i to wysokie z tymi z góry tabeli - dobrze że są w tej lidze słabsi wiec szansa na utrzymanie jest 

-
- Posty: 135
- Rejestracja: 12 maja 2008, o 21:45
- Lokalizacja: ochojec
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Na minus wyjście spod pressingu i gra w środku pola. Z drugiej strony plan był taki by zbudować Ruch walczący do konca i to się udaje, znów reagujemy po stracie gola. Stałe fragmenty duża poprawa, nie tylko w ofensywie. Ceglarz dobry dzik 

- _BiADACZ_
- Posty: 4542
- Rejestracja: 7 mar 2006, o 17:10
- Lokalizacja: wh
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Ceglarz - rożne TOP.
Jak wygrają kolejnych pięć meczów, to odzyskają moje zaufanie. Póki co wydupiać.
Jak wygrają kolejnych pięć meczów, to odzyskają moje zaufanie. Póki co wydupiać.
"Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Ruch Chorzów gra..."
-
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 423
- Rejestracja: 6 maja 2023, o 01:35
- Lokalizacja: Piaśniki
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Bielu jak gra nogami tak gra, ale tyle razy ile on w tym meczu nam dupę ratował to nie zlicze. Gdyby nie on, to możliwe, że z 4 punktów mielibyśmy 1 albo 0. Top.
Ceglarz i Paduch dobry mecz.
Ceglarz i Paduch dobry mecz.
- adriansh
- Posty: 168
- Rejestracja: 21 lis 2009, o 08:22
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Wygrany dzisiejszy mecz fart!. Czy nikt z zarządu, prezes nie widzi nieporadnośći naszego trenera ? Jako stary kibic mom dość ty amatorki !!! Na Ruch łaża prawie 40 lot i nie pamiętom tak słabego trenera ,zero taktyki, pomysłu składem rotuje ponad rok jak mają sie zgrać. Nie piszcie mi że momy za słabych piłkarzy bo mieli my gorszych i grali lepij. Oni nie wiedzą co mają grać, co mecz to grają na innych pozycjach. Szulczek tyś jest nasz synek ale dychnij sie, to cie przerosło. Prezes bier Waldka, to jest gość co zno nasze realia i jeszcze jest wolny. Przez Szulczka tracymy kibiców,wiem coś o tym i trzeba to jak najszybcij zmienić. 

-
- Posty: 3835
- Rejestracja: 29 sty 2008, o 10:18
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Jak nie??stillimatic82 pisze: ↑27 lip 2025, o 19:50Takiego klepania i podstawowych błędów to dawno nie widziałem w meczu
CAŁA wiosna taka była

Niebieskie serce od 1988 R.
NOWY STADION DLA RUCHU!!!
"PRECZ z polityczną poprawnością!"
NOWY STADION DLA RUCHU!!!
"PRECZ z polityczną poprawnością!"
-
- Posty: 289
- Rejestracja: 11 kwie 2025, o 09:32
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
2 mecze 4 punkty. Szulczka moim zdaniem, na tą chwilę Siemianowski nie zwolni. Tam serio myślą, że to się odmieni i zagramy jak z nut, już za chwilę za momencik. Cała poprzednia wiosna i 2 mecze nowego sezonu. Bez zmian. Ile to ma jeszcze trwać?
-
- Posty: 1833
- Rejestracja: 14 maja 2022, o 17:02
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Wiosna w kontekście obecnej gry nie ma większego znaczenia. Wiadomo, słabe wyniki na wiosnę powodują, że kredyt zaufania dla Szulczka znacząco się skurczył, ale biorąc pod uwagę spore roszady w składzie i że dwóch kluczowych graczy leczy kontuzje, to o żadnej zmianie na stanowisku trenera nie powinno być mowy, na pewno nie na tym etapie sezonu.
- Jano99
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 409
- Rejestracja: 21 mar 2016, o 14:36
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Niebywałe. Gramy na 4 obrońców czyli dwóch stoperów a w drugim meczu z rzędu nasz Mourinho wykorzystuje 5 stoperów w meczu (bez kontuzji)- przecież to są jakieś jaja. Zmiana w przerwie…Szymański (stoper) wchodzi na lewą obronę. Mo (prawy obrońca) wchodzi do środka pomocy. Żurawski (środkowy pomocnik) idzie na lewą pomoc. Czy ktoś jest mi to w stanie wytłumaczyć??
Bielu- trzeba mu oddać na lini top
Leśniak-Paduch- daje radę, młody dziś na plus
Ceglarz- dobre stałe fragmenty.
Pewnie nikt na to nie zwrócił uwagi, ale nasz trenera przygotowania fizycznego przy wyniku 2:1 podbiegł do łebków stojących za bramką Łęcznej i zabrał im piłki, żeby Ci nie mogli szybko wznawiać. Dla mnie żenada po prostu. Przypominam graliśmy z Łęczną u siebie. Nie mam do niego pretensji- zapewne polecenie od Szulczka lub jego asystenta.
Bielu- trzeba mu oddać na lini top
Leśniak-Paduch- daje radę, młody dziś na plus
Ceglarz- dobre stałe fragmenty.
Pewnie nikt na to nie zwrócił uwagi, ale nasz trenera przygotowania fizycznego przy wyniku 2:1 podbiegł do łebków stojących za bramką Łęcznej i zabrał im piłki, żeby Ci nie mogli szybko wznawiać. Dla mnie żenada po prostu. Przypominam graliśmy z Łęczną u siebie. Nie mam do niego pretensji- zapewne polecenie od Szulczka lub jego asystenta.
- jajo
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 10712
- Rejestracja: 12 gru 2003, o 18:24
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Szyminski, Lesniak-paduch, Żurawski, nahamtsu, szwedzik, ceglarz, bała, komor - to jest drużyna budowana prawie od zerascaneRboy pisze: ↑27 lip 2025, o 17:02Gdyby to była drużyna budowana od zera, to ok. Bazujemy na stałych fragmentach mają pewność, że zawsze coś wpadnie i spokojnie pracujemy. Ale...
to nie jest drużyna budowana od zera. Dziś widzieliśmy dwie super interwencje Bieleckiego, poprzeczkę i słupek. Przyjedzie mocniejsza ekipa, to zrobi z nas miazgę.
W ligowej piłce chodzi o punkty co tydzień przez 10miesiecy. Ja bym nie panikował, ale to już za długo trwa, żeby kogokolwiek zaskoczyć. Męczymy się strasznie z przeciętnymi zespołami.
Jak dla mnie mocno przeciętny mecz.
Najwazniejsze punkty, jednak nie jestem zwolennikiem tezy, że zwycięzców się nie sądzi. Z drugiej strony wyniki budują albo niszczą atmosferę. Przy wygranych ta drużyna może urosnąć.
Bardzo fajne 10 minut.
I potem się zesralo.
Z tym, że trener już na kofenrwcji powiedział, że nie taki był plan, a tutaj krytyka, że Szulczkowy autobus.
Wzięło się to moim zdaniem przede wszystkim z błędów indywidualnych. Błędy Bielą, straty Koncziego i Szwocha (a od nich się powinno wymagać więcej), które zamiast dawać nam pewność napędzały przeciwnika. I z akcji na akcje Łęczna się czuła co raz pewniej a my co raz gorzej.
Widać też, że są mechanizmy wprowadzenia piłki, ale popełniamy w tym masę błędów. Pytanie czy trener jest naiwny, że się tego nauczymy, czy wierzy w drużynę. Mi brakuje klasowej "6", który by wziął piłkę na plecy, odwrócił się i poprowadził akcje dalej. Wciąż nie widzę lidera środka pola, ani nikogo kto się na to zapowiada.
Na wielki plus stałe fragmenty gry. Niejedna drużyna tak awansowała, grając brzydko. Wydaje się, że w tym sezonie to mamy. Prawie każdy SFG to zagrożenie.
Ceglarz - piłkarz meczu. Asysta i asysta drugiego stopnia. Do tego wiele prób pressingowych. Wkurzalo jak często zespół nie szedł za nim. Ładnie ich opierdzielil na koniec. Potencjalny lider szatni. Nie przez przypadek kapitan Motoru przy awansie.
Po tym meczu nie wydaje mi się, ze Łęczna będzie dostarczycielem punktów. To bym dużo mocniejszy zespół niż takie Siedlce analogicznie rok temu.
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...
-
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 6666
- Rejestracja: 26 maja 2005, o 14:00
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
ciąg dalszy wcześniejszego spostrzeżenia na podstawie zobaczenia powtórki w TV
drugie 30 minut zaczynamy od kolejnego wybicia w aut Bieleckiego
33 minuta i znów dokładnie to samo co wcześniej idziemy do przodu jest przywilej i Mezgranhi nagle robi kółeczko i gra do obrońców, a potem Konczkowski kolejne podanie w aut.
I ktoś powie, że my nie mamy schematów skoro to się tak często powtarza.
Już po meczu z Puszczą pisałem, że Mo niby też dał jakieś ożywienie jak wszedł, ale większość jego zagrań to były do boku lub do tyłu.
40 minuta i znów coś jak wcześniej. Koczkowski z autu zamiast do przodu to do tyłu, w końcu aż do Bieleckiego, który tym razem nie w aut, a do gracza Łęcznej.
Znamienne też dla mnie sytuacja zaraz później, gdzie w grze nie po stałym fragmencie gry okazuje się, że nasz najbardziej wysunięty zawodnik jest na wysokości połowy naszej połówki oraz, że Ceglarz leciał z piłką przez 3/4 boiska i w tym czasie oprócz Szwedzika nikt z naszych biegnących do przodu nie znalazł się nawet przed polem karnym Łęcznej.
Pierwsze 15 minut drugiej połowy nie wyglądało źle jak założyć, że prowadziliśmy. W tym fragmencie niby nie działo się za wiele, ale też potrafiliśmy się jeszcze utrzymać z piłką na połowie Łęcznej, graliśmy wyżej. Łęczna też nie wiele właściwie, jeden nasz błąd w 58 minucie, gdzie Paduch i Konczkowski łamią linię spalonego, a Szymański przegrywa pojedynek biegowy.
60 minuta zmiany
cdn
drugie 30 minut zaczynamy od kolejnego wybicia w aut Bieleckiego
33 minuta i znów dokładnie to samo co wcześniej idziemy do przodu jest przywilej i Mezgranhi nagle robi kółeczko i gra do obrońców, a potem Konczkowski kolejne podanie w aut.
I ktoś powie, że my nie mamy schematów skoro to się tak często powtarza.
Już po meczu z Puszczą pisałem, że Mo niby też dał jakieś ożywienie jak wszedł, ale większość jego zagrań to były do boku lub do tyłu.
40 minuta i znów coś jak wcześniej. Koczkowski z autu zamiast do przodu to do tyłu, w końcu aż do Bieleckiego, który tym razem nie w aut, a do gracza Łęcznej.
Znamienne też dla mnie sytuacja zaraz później, gdzie w grze nie po stałym fragmencie gry okazuje się, że nasz najbardziej wysunięty zawodnik jest na wysokości połowy naszej połówki oraz, że Ceglarz leciał z piłką przez 3/4 boiska i w tym czasie oprócz Szwedzika nikt z naszych biegnących do przodu nie znalazł się nawet przed polem karnym Łęcznej.
Pierwsze 15 minut drugiej połowy nie wyglądało źle jak założyć, że prowadziliśmy. W tym fragmencie niby nie działo się za wiele, ale też potrafiliśmy się jeszcze utrzymać z piłką na połowie Łęcznej, graliśmy wyżej. Łęczna też nie wiele właściwie, jeden nasz błąd w 58 minucie, gdzie Paduch i Konczkowski łamią linię spalonego, a Szymański przegrywa pojedynek biegowy.
60 minuta zmiany
cdn
Wystarczy by dobrzy ludzie nic nie robili, a zło zatriumfuje. E. Burke
-
- Wspiera "Wielki Ruch"
- Posty: 6666
- Rejestracja: 26 maja 2005, o 14:00
- Lokalizacja: Chorzów
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
cd
Po tych zmianach w 60 minucie chyba nasz najgorszy fragment gry. Właściwie przez 12 minut całkowicie oddaliśmy grę Łęcznej. W tym okresie tylko raz byliśmy się w stanie utrzymać na kilkanaście sekund z piłką na połowie Łęcznej.
73 minuta - wchodzi Lukic i nie którzy zaczynają grać na trzeciej swojej pozycji w tym meczu
Ceglarz cały mecz ok, ale też w tym ostatnim kwadransie dwa razy jakby szedł za akcją od razu, a nie czekał i ruszył dopiero jak widział, że przeciwnicy się pomylili to mogłobyć dużo groźniej. (mogła to być kwestia zmęczenia)
W końcu seria kilku rogów i dośrodkowań z gry zakończona bramką. Pozytyw to rzeczywiście stałe fragmenty gry, tylko żeby je mieć to trzeba mieć najpierw sytuacje i grać wyżej. A nie, że tak długimy fragmentami oddajemy grę przeciwnikowi przy zaledwie zaliczce jednej bramki.
Końcówka to już w wykonaniu obu drużyn spodziewana, my bronimy się, wybijamy z rytmu i gramy na czas, Łęczna próbuje wrzutek i tyle. Po prostu słaba w wykonaniu obu drużyn, no ale jakby nie patrzeć to my cel wykonaliśmy, więc nasza taka gra była skuteczna.
Przez 30 minut jeden raz Bała utrzymał się lub podał dobrze piłkę trochę mało, ale znów skoro on operować miał, gdy jako cała drużyna graliśmy tak głęboko.
Zarówno drugie 15 minut pierwszej połowy, jak i drugie 15 minut drugiej połowy były w naszym wykonaniu najgorsze w tym meczu.
Po tych zmianach w 60 minucie chyba nasz najgorszy fragment gry. Właściwie przez 12 minut całkowicie oddaliśmy grę Łęcznej. W tym okresie tylko raz byliśmy się w stanie utrzymać na kilkanaście sekund z piłką na połowie Łęcznej.
73 minuta - wchodzi Lukic i nie którzy zaczynają grać na trzeciej swojej pozycji w tym meczu
Ceglarz cały mecz ok, ale też w tym ostatnim kwadransie dwa razy jakby szedł za akcją od razu, a nie czekał i ruszył dopiero jak widział, że przeciwnicy się pomylili to mogłobyć dużo groźniej. (mogła to być kwestia zmęczenia)
W końcu seria kilku rogów i dośrodkowań z gry zakończona bramką. Pozytyw to rzeczywiście stałe fragmenty gry, tylko żeby je mieć to trzeba mieć najpierw sytuacje i grać wyżej. A nie, że tak długimy fragmentami oddajemy grę przeciwnikowi przy zaledwie zaliczce jednej bramki.
Końcówka to już w wykonaniu obu drużyn spodziewana, my bronimy się, wybijamy z rytmu i gramy na czas, Łęczna próbuje wrzutek i tyle. Po prostu słaba w wykonaniu obu drużyn, no ale jakby nie patrzeć to my cel wykonaliśmy, więc nasza taka gra była skuteczna.
Przez 30 minut jeden raz Bała utrzymał się lub podał dobrze piłkę trochę mało, ale znów skoro on operować miał, gdy jako cała drużyna graliśmy tak głęboko.
Zarówno drugie 15 minut pierwszej połowy, jak i drugie 15 minut drugiej połowy były w naszym wykonaniu najgorsze w tym meczu.
Wystarczy by dobrzy ludzie nic nie robili, a zło zatriumfuje. E. Burke
-
- Posty: 7501
- Rejestracja: 12 sty 2008, o 23:35
- Lokalizacja: Gůrny Ślůnsk
- Kontakt:
Re: Ruch Chorzów - Górnik Łęczna / 27.07.2025 Godz 14:30
Za mało chodzisz na mecze, że takie akcje Cię dziwią. Każda drużyna która prowadzi i siebie wywija takie numery. Do tego szkoli też "podawczy" aby wyprowadzali takim zachowaniem z równowagi przeciwników.Jano99 pisze: ↑27 lip 2025, o 23:09Niebywałe. Gramy na 4 obrońców czyli dwóch stoperów a w drugim meczu z rzędu nasz Mourinho wykorzystuje 5 stoperów w meczu (bez kontuzji)- przecież to są jakieś jaja. Zmiana w przerwie…Szymański (stoper) wchodzi na lewą obronę. Mo (prawy obrońca) wchodzi do środka pomocy. Żurawski (środkowy pomocnik) idzie na lewą pomoc. Czy ktoś jest mi to w stanie wytłumaczyć??
Bielu- trzeba mu oddać na lini top
Leśniak-Paduch- daje radę, młody dziś na plus
Ceglarz- dobre stałe fragmenty.
Pewnie nikt na to nie zwrócił uwagi, ale nasz trenera przygotowania fizycznego przy wyniku 2:1 podbiegł do łebków stojących za bramką Łęcznej i zabrał im piłki, żeby Ci nie mogli szybko wznawiać. Dla mnie żenada po prostu. Przypominam graliśmy z Łęczną u siebie. Nie mam do niego pretensji- zapewne polecenie od Szulczka lub jego asystenta.
Rozwiązaniem są stojaki z piłkami co 20 metrów i tam musi być piłka.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: 19Ruch20R, Bing [Bot], jajo, Mavo1920, moRi95 i 85 gości