RUCH W PRASIE - bez komentowania [brig]

Forum sympatyków KS Ruch Chorzów
Wiadomość
Autor
CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch Chorzów - Chojniczanka ZDJĘCIA KIBICÓW Na Cichej było 4

#8581 Post autor: CentrumPrasoweR » 13 kwie 2018, o 08:52

DziennikZachodni-->DZIENNIKZACHODNI.PL pisze:
Ruch Chorzów - Chojniczanka ZDJĘCIA KIBICÓW Na Cichej było 4440 widzów, którzy zgotowali głośny doping

Obrazek


Mecz Ruch Chorzów - Chojniczanka zdjęcia kibiców. Zaległe spotkanie 23. kolejki Nice 1. Ligi rozegrane zostało w środku tygodnia, ale ładna pogoda sprzyjała przyjściu na stadion. Na meczu Ruch - Chojniczanka na Cichej pojawiło się4440 widzów, którzy wspierali Niebieskich głośnym dopingiem. Zobaczcie zdjęcia kibiców z meczu Ruch - Chojniczanka.


Zobacz galerię









XI Półmaraton Dąbrowski z PKO Bankiem Polskim








Źródło: AUTOR: DziennikZachodni --> PORTAL: DZIENNIKZACHODNI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Janusz Paterman: Nasza pozycja w tabeli nikogo nie zadowala

#8582 Post autor: CentrumPrasoweR » 13 kwie 2018, o 08:55

Wojciech Todur-->GAZETA.PL pisze:
Janusz Paterman: Nasza pozycja w tabeli nikogo nie zadowala

Obrazek


Chorzów podjął decyzję o zakupie kolejnych akcji Ruchu. Tym razem za kwotę 2 milionów złotych. - Decyzja radnych daje nam też czas na dopięcie rozmów biznesowych z potencjalnymi sponsorami - mówi prezes Janusz Paterman.
Janusz Paterman, prezes Ruchu wierzy, że to kolejny krok na drodze do normalności i „wyleczenia” klubowych finansów. – Po roku można powiedzieć, że zasadnicza część pracy została wykonana. Ale do pełnej satysfakcji jeszcze ciągle sporo brakuje. Klub sportowy, piłkarze, trenerzy i działacze zawsze oceniani są przez pryzmat wyniku sportowego. Nasza obecna pozycja w tabeli nikogo nie zadowala i zrobimy wszystko, by ją poprawić. Ale musimy wszyscy pamiętać o tym w jakich warunkach finansowych budowaliśmy tę drużynę, o ujemnych punktach, z którymi przystąpiliśmy do rywalizacji, o zakazie transferowym, który spowodował, że w pierwszych meczach graliśmy prawie wyłącznie niedoświadczonymi piłkarzami, a na ławce rezerwowych brakowało graczy – przypomina prezes.

Zainwestowali duże pieniądze

Co ze sponsorem, którego zapowiadał prezes? – Decyzja radnych daje nam też czas na dopięcie rozmów biznesowych z potencjalnymi sponsorami. Podobnie jak wielu radnych, chcemy, by Ruch pozostał w większości spółką prywatną, nie miejską. Taki układ uważamy za zdrowszy i bardziej perspektywiczny. Warto zwrócić uwagę na konsekwentną pracę zarządu i ludzi, którzy zainwestowali w spółkę duże pieniądze. Może niektóre decyzje nie zapadają tak szybko jak byśmy wszyscy chcieli, ale swój plan systematycznie realizujemy i widzimy, że się sprawdza – zaznacza.
Źródło: AUTOR: Wojciech Todur --> PORTAL: GAZETA.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Nice I liga: pojedynek zanurzonych w bagnie

#8583 Post autor: CentrumPrasoweR » 14 kwie 2018, o 11:00

Sebastian Szczytkowski-->SPORTOWEFAKTY.PL pisze:
Nice I liga: pojedynek zanurzonych w bagnie

Obrazek


Rok temu Górnik Łęczna i Ruch Chorzów spadli z Lotto Ekstraklasy. Obecnie są na dnie tabeli Nice I ligi i nie wyobrażają sobie nie zapunktować w bezpośrednim meczu.


W kwietniu 2017 roku Górnik Łęczna był ostatni w tabeli Lotto Ekstraklasy. Rok później jest sportowo najgorszym zespołem w Nice I lidze i plasuje się ponad Ruchem Chorzów tylko dlatego, że Niebiescy są obciążeni sześcioma punktami ujemnymi.



Górnik wygrał po raz ostatni 23 września z GKS-em Tychy. Od tego dnia rozegrał 14 meczów o stawkę i w żadnym nie zdobył kompletu punktów. Efektem długiego impasu były już dwie zmiany trenera. Najpierw Sławomir Nazaruk zastąpił na stanowisku Tomasza Kafarskiego, a w marcu szefem sztabu szkoleniowego został Bogusław Baniak. Plan naprawczy złotoustego trenera nie skutkuje na razie zwycięstwami. Po remisach ze Stomilem Olsztyn i Podbeskidziem Bielsko-Biała łęcznianie przegrali 1:2 spotkanie zaległe z Drutex-Bytovią.












Drużyna Baniaka przyzwoicie broni, ale brakuje jej ognia w ofensywie. Górnik strzelił 18 goli w 24 kolejkach. Mniej bramkostrzelna na zapleczu Lotto Ekstraklasy jest tylko Olimpia Grudziądz. W tym roku łęcznianie skierowali piłkę do bramki przeciwnika tylko dwukrotnie, a zrobili to defensywny pomocnik Sergei Mosnikov oraz środkowy obrońca Radosław Pruchnik. Brakuje drużynie liczb Grzegorza Bonina, Mikołaja Lebedyńskiego, a w rundzie wiosennej również Patryka Szysza.





Łęcznianie podejmą Ruch Chorzów, czyli drugiego spadkowicza z Lotto Ekstraklasy, który jest zagrożony degradacją rok po roku. - Mamy możliwość zrehabilitowania się po porażce w Bytowie. Tam po prostu nie walczyliśmy. Nie mogę zrozumieć, że na mecz o życie wyszliśmy jak na wakacje. Zrobię wszystko, żebyśmy wygrali kolejne spotkania - obiecuje Baniak.





Konkurentem "Bebeto" na ławce chorzowian będzie Dariusz Fornalak. Punktem wspólnym w życiorysie obu trenerów jest Pogoń Szczecin. Obaj grali w barwach tego klubu. Po zawieszeniu butów piłkarskich na kołku Baniak kilkakrotnie zostawał szkoleniowcem Portowców, natomiast Fornalak był asystentem w szczecińskim sztabie Jana Kociana. Po sześciu latach pomagania Słowakowi w trzech klubach Ślązak podjął się misji ratowania przed spadkiem Niebieskich. Jeżeli Ruch podbije Łęczną na pewno awansuje w tabeli ponad Górnika, a być może także ponad Stomil Olsztyn.





Na przeciwnym biegunie tabeli interesująco zapowiada się pojedynek GKS-u Katowice ze Stalą Mielec. Drużyna Jacka Paszulewicza to jedna z zaledwie dwóch, które w środku tygodnia nie biły się o punkty. Stal nie mogła odpoczywać i zremisowała 1:1 z Miedzią Legnica. Podbudowana niezłym wynikiem może bez kompleksów myśleć o zatrzymaniu katowiczan. GKS to jedyna drużyna z kompletem zwycięstw w rundzie wiosennej, dzięki czemu plasuje się blisko miejsc premiowanych awansem. Traci "oczko" do wicelidera Chojniczanki i ma identyczną przewagę nad szóstymi mielczanami.












Niepokonany wiosną lider Miedź podejmie Stomil, który dla odmiany jeszcze nie wygrał meczu o stawkę w tym roku. Faworytem będzie oczywiście drużyna Dominika Nowaka. Poniesiona we wrześniu porażka 0:2 w Olsztynie to jedna z jej największych wpadek w tym sezonie. - Stomil na pewno nie jest łatwym przeciwnikiem. Mimo że już dawno nie wygrał, to przeważnie o jego porażkach decyduje jeden gol - przestrzega Nowak.





26. kolejka Nice I ligi:





Chojniczanka Chojnice - Zagłębie Sosnowiec / sob. 14.04.2018 godz. 17.00





GKS Katowice - Stal Mielec / sob. 14.04.2018 godz. 17.45












Olimpia Grudziądz - GKS Tychy / sob. 14.04.2018 godz. 19.00





Odra Opole - Wigry Suwałki / sob. 14.04.2018 godz. 19.45





Miedź Legnica - Stomil Olsztyn / sob. 14.04.2018 godz. 20.00





Pogoń Siedlce - Podbeskidzie Bielsko-Biała / nd. 15.04.2018 godz. 16.00





Puszcza Niepołomice - Drutex-Bytovia Bytów / nd. 15.04.2018 godz. 17.00





Raków Częstochowa - Chrobry Głogów / nd. 15.04.2018 godz. 17.45





Górnik Łęczna - Ruch Chorzów / nd. 15.04.2018 godz. 19.00


































Źródło: AUTOR: Sebastian Szczytkowski --> PORTAL: SPORTOWEFAKTY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów: O bezcenne punkty WYNIK, LIVE,

#8584 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 kwie 2018, o 11:51

DziennikZachodni-->DZIENNIKZACHODNI.PL pisze:
Górnik Łęczna - Ruch Chorzów: O bezcenne punkty WYNIK, LIVE, NA ŻYWO, GDZIE OGLĄDAĆ

Obrazek


W niedzielę o godzinie 19 w Łęcznej dojdzie do meczu dwóch zespołów zamykających tabelę Nice 1. Ligi, czyli Górnika z Ruchem Chorzów. Zwycięzca wyraźnie się zbliży do miejsca barażowego, pokonany na dobre utknie na dnie stawki.



Górnik Łęczna i Ruch Chorzów to - o czym dziś już łatwo zapomnieć - spadkowicze z Lotto Ekstraklasy. Oba zespoły są na najlepszej drodze do kolejnego spadku, a na ich losie w dużej mierze może przesądzić bezpośrednie niedzielne starcie.


Niebiescy po odzyskaniu punktów dzięki spłaceniu długów odzyskali nadzieję na lepsze jutro, ale sami skomplikowali sobie sytuację dwoma remisami na własnym boisku z Olimpią Grudziądz i Chojniczanką.


Nowy trener Dariusz Fornalak podkreślał jednak walkę, którą podejmuje jego zespół. Jego zdaniem do zwycięstw brakowało przede wszystkim doświadczenia, które pozwoliłoby wykorzystywać okazję na wagę trzech punktów,


Łęczna nie zaznała smaku zwycięstwa już od 14 meczów. Po raz ostatni wygrała 23 września z GKS-em Tychy. Bogusław Baniak jest już trzecim szkoleniowcem, który prowadzi zespół w tym sezonie. Po porażce w zaległym spotkaniu z Bytovią nie ukrywał rozżalenia postawą piłkarzy, zapowiadając jednocześnie, że zrehabilitują się w starciu z Ruchem Chorzów.


Jesienią w Chorzowie Ruch prowadził 1:0, ale przegrał 1:2 po golu Grzegorza Bonina w ostatniej minucie spotkania. Co ciekawe wszystkie bramki strzelali goście, także tę dla Niebieskich.


Sędzią meczu. który rozpocznie się o godzinie 19, będzie Konrad Kiełczewski z Białegostoku.


Transmisji z meczu na żywo w telewizji nie będzie, ale tekstową relację live możecie śledzić na dziennikzachodni.pl.







TYDZIEŃ Magazyn informacyjny reporterów Dziennika Zachodniego





Źródło: AUTOR: DziennikZachodni --> PORTAL: DZIENNIKZACHODNI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:0: O bezcenne punkty WYNIK, L

#8585 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 kwie 2018, o 18:51

DziennikZachodni-->DZIENNIKZACHODNI.PL pisze:
Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:0: O bezcenne punkty WYNIK, LIVE, NA ŻYWO, GDZIE OGLĄDAĆ

Obrazek


W niedzielę o godzinie 19 w Łęcznej dojdzie do meczu dwóch zespołów zamykających tabelę Nice 1. Ligi, czyli Górnika z Ruchem Chorzów. Zwycięzca wyraźnie się zbliży do miejsca barażowego, pokonany na dobre utknie na dnie stawki.



Górnik Łęczna i Ruch Chorzów to - o czym dziś już łatwo zapomnieć - spadkowicze z Lotto Ekstraklasy. Oba zespoły są na najlepszej drodze do kolejnego spadku, a na ich losie w dużej mierze może przesądzić bezpośrednie niedzielne starcie.


Niebiescy po odzyskaniu punktów dzięki spłaceniu długów odzyskali nadzieję na lepsze jutro, ale sami skomplikowali sobie sytuację dwoma remisami na własnym boisku z Olimpią Grudziądz i Chojniczanką.

Nowy trener Dariusz Fornalak podkreślał jednak walkę, którą podejmuje jego zespół. Jego zdaniem do zwycięstw brakowało przede wszystkim doświadczenia, które pozwoliłoby wykorzystywać okazję na wagę trzech punktów,


Łęczna nie zaznała smaku zwycięstwa już od 14 meczów. Po raz ostatni wygrała 23 września z GKS-em Tychy. Bogusław Baniak jest już trzecim szkoleniowcem, który prowadzi zespół w tym sezonie. Po porażce w zaległym spotkaniu z Bytovią nie ukrywał rozżalenia postawą piłkarzy, zapowiadając jednocześnie, że zrehabilitują się w starciu z Ruchem Chorzów.


Jesienią w Chorzowie Ruch prowadził 1:0, ale przegrał 1:2 po golu Grzegorza Bonina w ostatniej minucie spotkania. Co ciekawe wszystkie bramki strzelali goście, także tę dla Niebieskich.


Sędzią meczu. który rozpocznie się o godzinie 19, będzie Konrad Kiełczewski z Białegostoku.


Transmisji z meczu na żywo w telewizji nie będzie, ale tekstową relację live możecie śledzić na dziennikzachodni.pl.













Źródło: AUTOR: DziennikZachodni --> PORTAL: DZIENNIKZACHODNI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Nice I liga: Górnik Łęczna i Ruch Chorzów wciąż na dnie

#8586 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 kwie 2018, o 21:00

Paweł Patyra-->SPORTOWEFAKTY.PL pisze:
Nice I liga: Górnik Łęczna i Ruch Chorzów wciąż na dnie

Obrazek


Górnik Łęczna i Ruch Chorzów niemrawo bronią się przed drugim z rzędu spadkiem. W niedzielnym meczu 26. kolejki Nice I ligi padł bezbramkowy remis, który nie był na rękę żadnemu z zespołów.


Kibice od początku nie mogli mieć żadnych wątpliwości, że oglądają mecz dwóch najgorszych drużyn w Nice I lidze. Składnych akcji było jak na lekarstwo, a najciekawsze sytuacje podbramkowe miały miejsce po prostych błędach w defensywie.
W 23. minucie obrońcy Górnika Łęczna tak długo zwlekali z wybiciem piłki, że przechwycił ją Bartłomiej Kulejewski, którego lekki strzał obronił Sergiusz Prusak. Doświadczony bramkarz gospodarzy uratował swój zespół także przed przerwą, kiedy wygrał pojedynek jeden na jednego z Mateuszem Majewskim. Napastnik Ruchu Chorzów miał tę świetną okazję po tym, jak piłką trafił w niego Arkadiusz Kasperkiewicz.












Gospodarzom nie można odmówić zaangażowania, ale to nie wystarczyło, żeby objąć prowadzenie. Piłkarze Górnika w ofensywie byli zupełnie bezradni. Nawet jeśli już przedostali się pod bramkę Ruchu, to pudłowali na potęgę.





Drugą połowę Górnik rozpoczął agresywniej, najbliższy powodzenia był Grzegorz Bonin, jednak jego uderzenie efektownie obronił Libor Hrdlicka. Z czasem gospodarze spuścili z tonu, a ich obrona była dziurawa jak ser szwajcarski.





W 58. minucie Ruch był o włos od objęcia prowadzenia. Niebiescy kapitalnie rozmontowali łęczyńską obronę, a mający przed sobą pustą bramkę Mateusz Majewski trafił w swojego kolegę, Pawła Wojciechowskiego!





Trener Górnika, Bogusław Baniak emocjonalnie reagował na boiskowe wydarzenia. Irytowała go nie tylko nieporadność jego podopiecznych, ale też decyzje podejmowane przez sędziego. W 65. minucie Sergei Mosnikov został upomniany kartką za próbę wymuszenia rzutu karnego, co rozsierdziło Baniaka. A sędzia Konrad Kiełczewski odesłał go za to na trybuny.












Obie jedenastki z całych sił walczyły o pełną pulę. Zabrakło im jednak skuteczności i musiały zadowolić się podziałem punktów. Górnik i Ruch pozostają więc w strefie spadkowej z coraz mniejszymi szansami na utrzymanie w Nice I lidze.











Prusak - Pisarczuk, Pruchnik, Kasperkiewicz, Kosznik - Sosnowski, Łuszkiewicz - Bonin (84" Jarecki), Mosnikov (71" Pitry), Szysz - Lebedyński (76" Wereszczak).









Hrdlicka - Villafane, Kulejewski, Marković, Hołownia - Urbańczyk, Bogusz (85" Balicki) - Kowalski, Wojciechowski (60" Trojak), Słoma (80" Mello) - Majewski.


Bonin, Mosnikov, Pisarczuk, Pruchnik, Sosnowski (Górnik) oraz Kulejewski, Majewski, Trojak (Ruch).


Konrad Kiełczewski (Białystok).





























Źródło: AUTOR: Paweł Patyra --> PORTAL: SPORTOWEFAKTY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:0. Bitwa na dnie z nerwami, a

#8587 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 kwie 2018, o 21:51

DziennikZachodni-->DZIENNIKZACHODNI.PL pisze:
Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:0. Bitwa na dnie z nerwami, ale bez goli WYNIK + RELACJA

Obrazek


Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:0. Dwa zespoły zamykające tabelę Nice 1.Ligi zakończyły bezpośrednie starcie remisem 0:0. Taki wynik zarówno dla Górnika Łęczna, jak i Ruchu Chorzów, de facto jest porażką.



Stawką meczu dwóch zespołów zamykających tabelę Nice 1 . Ligi była... nadzieja. Zwycięstwo oznaczało bowiem nawiązanie kontaktu z lokatą barażową. Jednak zarówno Górnik Łęczna, jak i Ruch Chorzów zmarnowały szansę i co prawda zepchnęły nadno Stomil Olsztyn, ale jeden punkt to dla obu spadkowiczów z Lotto Ekstraklasy kolejna porażka.


Bliżej zwycięstwa byli Niebiescy, którzy wypracowali sobie kilka sytuacji do zdobycia gola, z czego jedna kwalifikowała się do dwustuprocentowej. W 58 minucie bramkarz gospodarzy znalazł się poza bramką, jeden z chorzowian oddał strzał, który... trafił w Pawła Wojciechowskiego, a ten nie zdołał wepchnąć piłki do siatki!






Spotkanie było nerwowe. Sędzia pokazał osiem żółtych kartek, w tym jedną rezerwowemu Łęcznej, a w 67 minucie wyrzucił na trybuny trenera Górnika, Bogusława Baniaka.


Dla szkoleniowca gości, Dariusza Fornalaka, był to trzeci mecz na ławce i trzeci zakończony remisem.


Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:0

Górnik
Prusak - Pisarczuk, Pruchnikl, Kasperkiewicz, Kosznik - Bonin (84. Jarecki),Mosnikov (71. Pitry), Sosnowski, Łuszkiewicz,Szysz - Lebedyński (76. Wereszczak).

Ruch Hrdlicka - Villafane, Kulejewskil , Marković, Hołownia -Kowalski,Urbańczyk, Bogusz (85. Balicki), Wojciechowski (60. Trojak), Słoma (80. Mello) - Majewski.

Żółte kartki: Sosnowski, Mošnikov, Pisarczuk, Pruchnik - Kulejewski, Trojak, Majewski.

Sędziował Konrad Kiełczewski (Białystok)

Widzów 2118













Źródło: AUTOR: DziennikZachodni --> PORTAL: DZIENNIKZACHODNI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch Chorzów zdobył punkt w Łęcznej

#8588 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 kwie 2018, o 21:54

Wojciech Todur-->GAZETA.PL pisze:
Ruch Chorzów zdobył punkt w Łęcznej

Obrazek


Ruch Chorzów zremisował w wyjazdowym spotkaniu z Górnikiem Łęczna.
Spotkanie dwóch drużyn zagrożonych spadkiem zakończyło się bezbramkowym remisem.


 


Górnik Łęczna – Ruch Chorzów 0:0

Ruch: Hrdlicka – Villafane, Kulejewski Ż, Marković, Hołownia – Kowalski, Urbańczyk, Bogusz (85. Balicki), Wojciechowski (60. Trojak Ż), Słoma (80. Mello) – Majewski Ż.
Źródło: AUTOR: Wojciech Todur --> PORTAL: GAZETA.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch już nie ostatni. Po Łęcznej znowu niedosyt!

#8589 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 kwie 2018, o 21:57

ŁM-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Ruch już nie ostatni. Po Łęcznej znowu niedosyt!

Obrazek


Trzeci mecz "Niebieskich" pod wodzą Dariusza Fornalaka i trzeci remis broniących się przed spadkiem chorzowian. Punkt w Łęcznej pomaga choć odrobinę zredukować stratę do zajmującej miejsce w strefie barażowej Olimpii Grudziądz, ale piąte z rzędu starcie bez wygranej chyba bardziej martwi niż cieszy fanów ekipy z Cichej.

Jeśli nie możesz wygrać, musisz zremisować - stare piłkarskie porzekadło całkiem skutecznie starają się wprowadzać w życie piłkarze z Chorzowa. Problem w tym, że remisami - zwłaszcza z rywalami w grze o zachowanie I-ligowego bytu - daleko zajechać się nie da, kiedy od początku sezonu trzeba myśleć o tym jak wydostać się z ostatniego miejsca w tabeli.



Ten cel spadkowicz z Ekstraklasy osiągnął po 25 rozegranych meczach. Remis z Górnikiem w Łęcznej oznacza, że czerwoną latarnią ligi zostaje Stomil Olsztyn. Chorzowianie trzeci raz z rzędu punkt przyjmują jednak z niedosytem, mimo że w Łęcznej musieli sobie radzić bez filarów - kontuzjowanego Miłosza Przybeckiego i pauzującego za kartki Marcina Kowalczyka. Byli lepsi z Olimpią Grudziądz, prowadzili z Chojniczanką, a w niedziele mieli świetne okazje ku temu, by wyprzedzić rywali z Lubelszczyzny. Jeszcze przed przerwą gola po akcji Kamila Słomy i Mateusza Majewskiego mógł zdobyć Paweł Wojciechowski, ale nie trafił czysto w piłkę. Na bramkę Sergiusza Prusaka strzelali również Majewski i debiutujący w wyjściowym składzie Bartłomiej Kulejewski, za każdym razem radził sobie jednak golkiper gospodarzy.



Po zmianie stron fani z Chorzowa łapali się za głowę jeszcze dwa razy. Najpierw w 58. minucie, gdy Jakub Kowalski stanął oko w oko z Prusakiem, ale zanim oddał strzał dogonił go jeden z defensorów gospodarzy. Chwilę później chorzowianom nie udało się wpakować futbolówki do pustej już bramki łęcznian. Ruch był na boisku konkretniejszy, choć były i momenty, w których naciskali gospodarze. Częściej niż na interwencjach zachowującego czyste konto Libora Hrdlicki kończyło się jednak na skutecznych zagraniach defensorów z Chorzowa. Ciężar meczu sprawił, że sporo było fauli i złośliwości. Efekt? 7 żółtych kartek, wyrzucenie na trybuny trenera Górnika - Bogusława Baniaka i mała przepychanka w samej końcówce spotkania.



Ruch po remisie z Górnikiem ma na koncie 20 punktów. Jedno oczko więcej ma ich niedzielny rywal. Zajmująca dające prawo do gry w barażach 15. pozycję Olimpia Grudziądz uzbierała dotychczas 24 punkty. "Niebiescy" na odrabianie strat mają jeszcze 9 spotkań i aby myśleć o utrzymaniu powinni wygrać dwa najbliższe starcia - z Pogonią Siedlce u siebie i Stomilem Olsztyn na wyjeździe. Później bowiem poprzeczka powędruje mocno w górę - podopieczni trenera Dariusza Fornalaka na rozkładzie mają m.in. Miedź Legnica, GKS Katowice, Zagłębie Sosnowiec i rewelację rozgrywek - Wigry Suwałki.


Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:0



Górnik: Prusak - Pisarczuk, Pruchnik, Kasperkiewicz, Kosznik - Bonin (84" Jarecki), Mosnikov (71" Pitry), Sosnowski, Łuszkiewicz, Szysz, Lebedyński (76" Wereszczak). Trener: Bogusław Baniak.



Ruch: Hrdlicka - Villafane, Kulejewski, Marković, Hołownia - Kowalski, Urbańczyk, Bogusz (85" Balicki), Wojciechowski (60" Trojak), Słoma (80" Mello) - Majewski. Trener: Dariusz Fornalak.



Sędzia: Konrad Kiełczewski (Białystok)

Żółte kartki: Sosnowski, Mosnikov, Pisarczuk, Pruchnik (Górnik), Kulejewski, Trojak, Majewski (Ruch)

Widzów: 2118
Źródło: AUTOR: ŁM --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Nice I liga: Chrobry Głogów wstrząsnął Częstochową i tabelą

#8590 Post autor: CentrumPrasoweR » 16 kwie 2018, o 00:00

Sebastian Szczytkowski-->SPORTOWEFAKTY.PL pisze:
Nice I liga: Chrobry Głogów wstrząsnął Częstochową i tabelą

Obrazek


Chrobry Głogów jest wiceliderem Nice I ligi po 26. kolejce. Drużyna Grzegorza Nicińskiego wygrała trzeci mecz z rzędu 3:1 z Rakowem Częstochowa.


Tym razem gola dla Chrobrego Głogów nie strzelił Mateusz Machaj, który prowadzi w klasyfikacji snajperów ligi. Nie przeszkodziło to jego drużynie wstrząsnąć Częstochową i tabelą. Dzięki zwycięstwu 3:1 z Rakowem głogowianie zostali nowym wiceliderem. Wszystkie gole zdobyli w ciągu 26 minut, a autorami dwóch byli boczni obrońcy Michał Ilków-Gołąb oraz Karol Danielak. Trzeciego dorzucił napastnik Przemysław Trytko, a rozbitych częstochowian było stać już tylko na trafienie honorowe.



Chrobry wygrał trzy poprzednie mecze 3:1. Ulubionym wynikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała jest z kolei bezsprzecznie 0:0. Pojedynek z Pogonią Siedlce był czwartym Górali w rundzie wiosennej, w którym publiczność nie zobaczyła gola. W ich defensywie oraz ofensywie panuje status quo.












Od 28 października do 15 kwietnia czekała na zwycięstwo w lidze Puszcza Niepołomice. Beniaminek przerwał impas w meczu z Drutex-Bytovią. Do wyniku 2:0 doprowadził już w pierwszej połowie, po czym kontrolował wydarzenia na boisku. Puszcza umocniła się w środku tabeli, a bytowianie nie mogą być wciąż pewni utrzymania. Ekipa z Pomorza zajmuje najniższe bezpieczne miejsce w tabeli, a jej przewaga nad lokatą barażową to cztery punkty. Wiosną wygrała raz z Górnikiem Łęczna.





26. kolejka Nice I ligi:







0:1 - Karol Danielak 30"

0:2 - Przemysław Trytko 45"

0:3 - Michał Ilków-Gołąb 56"

1:3 - Andrzej Niewulis 90"




















1:0 - Krzysztof Drzazga 3"

2:0 - Konrad Stępień 45"








































Źródło: AUTOR: Sebastian Szczytkowski --> PORTAL: SPORTOWEFAKTY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch Chorzów opuścił ostatnie miejsce. Po raz pierwszy od ro

#8591 Post autor: CentrumPrasoweR » 16 kwie 2018, o 12:00

Michał Piegza-->SPORTOWEFAKTY.PL pisze:
Ruch Chorzów opuścił ostatnie miejsce. Po raz pierwszy od roku

Obrazek


Przez niemal rok piłkarze Ruchu okupowali ostatnie miejsce w Lotto Ekstraklasie, a później Nice I lidze. Remis w Łęcznej pozwolił awansować chorzowianom o jedną pozycję. Do utrzymania jednak daleko.


Już tylko dziewięć meczów mają piłkarze Ruchu Chorzów na opuszczenie strefy spadkowej Nice I ligi. Po trzecim remisie z rzędu Niebiescy po raz pierwszy od 29 kwietnia 2018 roku opuścili ostatnie miejsce w tabeli. Ruch na dno Lotto Ekstraklasy spadł po 31. kolejce , a sezon w Nice I lidze rozpoczynał z pięcioma ujemnymi punktami.



Chorzowianom opornie szło odrabianie strat. Ruch długo nie potrafił odrobić odjętych "oczek", a później nie potrafił wykorzystać szans na opuszczenie 18. miejsca w Nice I lidze. Niebieskim udało się to dopiero po remisie 0:0 w Łęcznej z Górnikiem. Aktualnie do strefy barażowej chorzowianie tracą cztery punkty (Ruch ma gorszy bilans meczów z Olimpią i aby wyprzedzić zespół z Grudziądza musi zdobyć pięć punktów), a do bezpiecznych pozycji osiem.












W piątek Ruch zmierzy się przy Cichej z Pogonią Siedlce, która chorzowian wyprzedza o 9 punktów (siedlczanie mają jeden mecz więcej). - Mam ogromną nadzieję, że dziewięć spotkań wystarczy nam, aby przy zachowaniu poziomu gry z meczu z Górnikiem i poprawiając skuteczność, utrzymać pierwszą ligę dla Chorzowa - stwierdził po potyczce w Łęcznej trener chorzowian Dariusz Fornalak.





Problemem Ruchu jest słaba skuteczność. Wiosną Niebiescy zdobyli zaledwie trzy gole, z czego jeden był samobójczy. Promykiem nadziei jest fakt, że drużyna w końcu przestała tracić bramki. Chorzowianie po raz pierwszy w potyczce wyjazdowej nie dali sobie strzelić gola.





Po piątkowej potyczce z Pogonią Siedlce kolejny pojedynek Niebiescy rozegrają we wtorek w Ostródzie lub Olsztynie z aktualnie ostatnim w tabeli Stomilem. Mecze dadzą odpowiedź na pytanie czy chorzowianie są w stanie obronić się przed spadkiem. - Zostało nam dziewięć meczów i każdy jest jak o mistrzostwo świata - podsumował napastnik Mateusz Majewski.





























Źródło: AUTOR: Michał Piegza --> PORTAL: SPORTOWEFAKTY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Na trybunach szału nie było. Tylko jeden wzrost

#8592 Post autor: CentrumPrasoweR » 16 kwie 2018, o 19:57

Sportslaski.pl-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Na trybunach szału nie było. Tylko jeden wzrost

Obrazek


Mimo że pogoda w ostatnich dniach była niemal wakacyjna, to na stadionach tłumów nie było. Tylko jeden klub poprawił swoją tegoroczną średnią.

W ostatnich dniach pogoda dopisała, w dodatku większość naszych drużyn grało z zespołami z ligowej czołówki, więc można było liczyć na to, że ludzie przyjdą na stadiony. Tymczasem wzrost średniej frekwencji miało... tylko Podbeskidzie Bielsko-Biała, które w środku tygodnia rywalizowało z GKS-em Tychy i mogło się pochwalić widownią w liczbie 4066 osób. Więcej - również w środę - przyszło na pojedynek Ruchu Chorzów z Chojniczanką Chojnice. Ten pojedynek oglądało 4440 kibiców.



W weekend najwięcej ludzi - 4000 - przyszło na stadion w Katowicach, by oglądać starcie GKS-u ze Stalą Mielec. Mecz na szczycie II ligi, czyli pojedynek GKS-u 1962 Jastrzębie z Wartą Poznań, zgromadził na trybunach 2010 osób. 1420 fanów przyszło na spotkanie Odry Opole z Wigrami Suwałki, a 444 było świadkami potyczki ROW-u 1964 Rybnik z Legionovią Legionowo.



Frekwencja w regionie - 2018 rok (średnia - łączna liczba widzów - liczba meczów)

1. Górnik Zabrze - 11 057 - 44 227 (4)

2. ROW Rybnik (żużel) - 8500 (1)

3. Ruch Chorzów - 4686 - 18 744 (4)

4. Piast Gliwice - 4351 - 21 757 (5)

5. GKS Katowice - 4083 - 12 250 (3)

6. Podbeskidzie Bielsko-Biała - 3899 - 15 596 (4)

7. GKS Tychy - 3752 - 15 006 (4)

8. GKS 1962 Jastrzębie - 2504 - 7513 (3)

9. Odra Opole - 1733 - 5200 (3)

10. Rozwój Katowice - 590 - 1180 (2)

11. ROW 1964 Rybnik - 477 - 1906 (4)
Źródło: AUTOR: Sportslaski.pl --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Chorzów może być dumny. Kawał reklamy młodzieżowej piłki

#8593 Post autor: CentrumPrasoweR » 16 kwie 2018, o 22:57

Łukasz Michalski-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Chorzów może być dumny. Kawał reklamy młodzieżowej piłki

Obrazek


To była wyśmienita reklama młodzieżowego futbolu. W Chorzowie, w ramach najbardziej prestiżowych rozgrywek piłkarskich w kategorii juniorów młodszych rywalizowały między sobą Stadion Śląski i Ruch. Nastolatkowie derby potraktowali bardzo prestiżowo, ale - co godne pochwały - postawili na kapitalny futbol, zamiast brudnej gry i złośliwości.

Dawid z Goliatem

Jeśli niedzielne spotkanie porównywać do starcia Dawida z Goliatem, w roli zdecydowanego faworyta należałoby ustawić ekipę "Niebieskich". Ruch to jeden z kandydatów do medali Mistrzostw Polski, w którego składzie jest kilku graczy mających już w dorobku srebro za ubiegły sezon. "Zieloni" to z kolei absolutny beniaminek na tym szczeblu rozgrywek, który jesienią - mimo że opiera się na graczach z rocznika 2002 - na poziomie województwa dość niespodziewanie zostawił w tyle m.in. GKS Tychy, Rozwoju Katowice, czy Gwarka Zabrze i dołączył do elitarnego grona najmocniejszych zespołów w kraju. - Potencjał tej drużyny jest bardzo duży i choć jako beniaminek dopiero nabieramy doświadczenia, jesteśmy pewni że jeszcze nieraz zaskoczymy. Ten rocznik od zawsze był jednym z lepszych w regionie, ale to co na nim budujemy powinno teraz zaowocować powtarzalnością. Nie interesuje nas efekt jednorazowego meteorytu - zapewnia prezes Akademii Stadionu Śląskiego, Andrzej Nieścior.



Stadion jeszcze nie celuje w medale, Ruch ma za to na nie apetyt. Koniec końców to jednak wciąż nie wynik jest w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów sprawą kluczową. - Skupiamy się na indywidualnym rozwoju zawodników. Koncentrujemy się na kolejnych meczach, a doświadczenia z poprzedniego sezonu mogą po prostu pomagać. Inna sprawa, że rok temu opieraliśmy się głównie na roczniku 2000, który dziś walczy o awans do Centralnej Ligi Juniorów Starszych - zastrzega Mateusz Michalik, trener Ruchu.



Widowisko - Liga Mistrzów

W obu zespołach zabrakło "gwiazd" - zawodników, o których ostatnimi czasy zrobiło się zdecydowanie najgłośniej. Stadion musiał radzić sobie bez powołanego po raz kolejny do reprezentacji Polski U16 Łukasza Seweryna. Ruch "przyjechał" w gości osłabiony brakiem zbierającego minuty na poziomie seniorskim Mateusza Bogusza.



Mimo wspomnianych absencji widowisko absolutnie nie rozczarowało, a obserwujący je członek sztabu kadry "Biało-Czerwonych" raz za razem otwierał swój kajet i notował kolejne spostrzeżenia na temat poszczególnych zawodników. A miał na co popatrzeć - jedni i drudzy grali swoją piłkę i od początku zamierzali zgarnąć pełną pulę. Ruch mógł prowadzić już w 6. minucie, gdy po strzale Marcina Przybyły piłkę z linii bramkowej wybij Patryk Kapica. Stadion odpowiedział indywidualnym rajdem Adriana Krajewskiego, który dał się powstrzymać jednemu z defensorów "Niebieskich".



Na boisku zwrotów akcji było tyle, że fanom jednych i drugich szybko mogło zakręcić się w głowach. Goście wyszli na prowadzenie, gdy kapitalnym podaniem z własnej połowy popisał się Bartłomiej Korbecki, a w polu karnym z obroną Stadionu "zatańczył" Szymon Gemborys po czym pewnym strzałem zapakował piłkę do siatki. Na odpowiedź "Zielonych" nie trzeba było długo czekać - Sebastian Rak w odstępie 5 minut dwa razy pokonywał Rafała Aksamita - najpierw korzystając z asysty Kacpra Grzebielucha, a później Bartosza Gałązkiewicza. Ten ostatni jeszcze przed przerwą sam mógł wpisać się na listę strzelców, tym razem jednak górą był bramkarz Ruchu. Golkoper "Niebieskich" skapitulował za to po precyzyjnym uderzeniu Krajewskiego i do przerwy - dość niespodziewanie - Stadion wygrywał 3:1.



Rozdrażnieni "Niebiescy" po zmianie stron szybko wzięli się za odrabianie strat. Stojącego w bramce gospodarzy Kacpra Kołotyło tuż po gwizdku przetestował Korbecki. Kilkadziesiąt sekund później bramkarz Stadionu nie miał już szans - stojący 30 metrów od bramki rywala Korbecki odpalił potężną bombę, po której piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki gospodarzy. Gra na chwilę zwolniła, po czym jedni i drudzy zabrali widzów na kolejną karuzelę. Z jednej strony minimalnie niecelna przewrotka Gemborysa, z drugiej - piłka wybijana z linii bramkowej po uderzeniu Grzebielucha. W 58. minucie padło wyrównaniepo "główce" Gemborysa, a już po chwili stuprocentową szansę zmarnował gracz Stadionu. Decydujący cios wymierzyli gospodarze - na 12 minut przed końcem świetnym przerzutem popisał się Miłosz Poloczek, z lewej strony pola karnego piłki nie dał sobie odebrać Krajewski, Jakub Witek obsłużył podaniem Gałązkiewicza, a ten mocnym uderzeniem ustalił wynik derbów na 4:3 dla gospodarzy. Uff - co za tempo!



Testowali scenariusze

- Jedni i drudzy grali do przodu, nie bali się. Obie drużyny zaprezentowały prawdziwy futbol "na tak". A proszę wierzyć, że i w rozgrywkach młodzieżowych derby to derby, chłopcy bardzo je przeżywają. Martwiłem się o aspekt mentalny, bo do tej pory graliśmy naprawdę dobrze, a punktów brakowało. Tymczasem moi zawodnicy podnosili się i po stracie pierwszej bramki i wtedy, gdy dali sobie odebrać dwubramkową przewagę - cieszył się trener Stadionu, Tomasz Osowski. - Mimo wyniku ten mecz mógł się podobać. Stworzyliśmy razem bardzo dobre widowisko, wszyscy chcieli tu grać w piłkę. Zobaczyliśmy dziś scenariusz obfitujący w bardzo zmienne sytuacje. Od prowadzenia, przez odrabianie strat, aż po wymianę ciosów na wagę trzech punktów - oceniał trener Ruchu, Mateusz Michalik.



Dla Ruchu wspomniane scenariusze to coś zupełnie nowego. Do tej pory "Niebiescy" rozbijali w lidze Zagłębie Lubin, Miedź Legnica i Górnika Zabrze, tracąc przy tym raptem jedną bramkę. Nawet w zakończonym bezbramkowym remisem spotkaniu ze Stilonem Gorzów wicemistrzowie z ubiegłego roku całkowicie zdominowali rywali, marnowali jednak sytuację za sytuacją, łącznie z rzutem karnym. - Jesteśmy jednym z faworytów, ale nie da się nie zauważyć że poziom tych rozgrywek poszedł wiosną mocno w górę. Awansowały Śląsk Wrocław i Stadion, które prezentują bardzo wysokie umiejętności. Dziś wobec problemów kadrowych trochę na jakości straciliśmy no i gubimy punkty - analizował Michalik. Stadion póki co dopiero oswaja się z CLJ - na inaugurację rozgromił Miedź Legnica 4:0, ale później mimo atrakcyjnej gry w czterech meczach ugrał tylko punkcik.



Ruch puszcza oko

Derby derbami, priorytet to jednak szkolenie. Chorzów może być dumny, bo na palcach jednej ręki można liczyć polskie miasta, które w elitarnych zmaganiach na juniorskim szczeblu legitymują się aż dwoma klubami. Stadion Śląski i Cichą dzielą raptem 3 kilometry i zdawać by się mogło, że nie ma bardziej naturalnej drogi niż partnerska współpraca jednych i drugich. Tymczasem w barwach Ruchu w niedzielę zagrał tylko jeden zawodnik, który do "Niebieskich" trafił z Parku Śląskiego na zasadzie wypożyczenia. Kamil Głowa to wyjątek potwierdzający smutną regułę - dla najzdolniejszych wychowanków Stadionu korzystniejsze propozycje mają skauci z innych części kraju. - Testowaliśmy chłopaków z rocznika 2002 i... zobaczymy jak potoczą się ich losy. Wiemy, że w Stadionie są gracze na wysokim poziomie, chcielibyśmy by przenieśli się na Cichą. To wcale nie jest jednak łatwy temat. Chłopcy często szukają innych bodźców, mają konkurencyjne propozycje - zauważa Michalik, który od niespełna roku stoi na czele całej Akademii Ruchu.



Rzecz również w tym, że o ile "Niebiescy" szkolą z myślą o zasilaniu najzdolniejszymi graczami dorosłej drużyny Ruchu, o tyle Stadion ze szlifowanych przez siebie diamentów musi się utrzymać. Bywa więc i tak, że jedni i drudzy zamiast współpracować muszą konkurować, choć ponoć na tym polu sporo się ostatnio w Chorzowie zmieniło. - Będziemy chcieli docelowo rozmawiać z władzami Stadionu Śląskiego, choć już dziś możemy mówić że jest jakaś współpraca. My musimy jednak przede wszystkim dotrzeć do tych chłopaków, pokazać że Ruch jest naprawdę mocny a Akademia daje duże szanse gry na poziomie I-ligowym, czy nawet ekstraklasowym - przekonuje Michalik.



Na dziś wychowankowie Stadionu - choć niejednokrotnie w sercu mają i "Niebieskich" - szansy na lepszy rozwój szukają w innych częściach kraju. Tylko w ciągu ostatnich miesięcy najzdolniejsi gracze z Parku Śląskiego trafiali do Zagłębia Lubin, Lecha Poznań, Legii Warszawa, Wisły Kraków, czy Cracovii. - Współpraca z Ruchem układa nam się całkiem przyzwoicie. Kamil Głowa jeszcze w ubiegłym sezonie grał u nas, w niedzielę wyszedł w jedenastce "Niebieskich". A że mimo wszystko chłopcy często wolą wyjechać w inne rejony? O przyczyny tego stanu rzeczy trzeba chyba jednak pytać przy Cichej - konstatuje prezes "Zielonych", Andrzej Nieścior.



Centralna Liga Juniorów Młodszych U17

Stadion Śląski Chorzów - Ruch Chorzów 4:3 (3:1)

0:1 - Szymon Gemborys 16"

1:1 - Sebastian Rak 20"

2:1 - Sebastian Rak 25"

3:1 - Adrian Krajewski 34"

3:2 - Bartłomiej Korbecki 43"

3:3 - Szymon Gemborys 57"

4:3 - Bartosz Gałązkiewicz 68"



Stadion: Kołotyło - Myszor, Matusiak, Kuczera, Kapica (59" Fastyn) - Grzebieluch, Rotuski (44" Poloczek, 73" Skuza), A. Głowa (62" Witek), Rak, Krajewski - Gałązkiewicz. Trener: Tomasz Osowski.



Ruch: Aksamit - Przybyła, Turoń, Gierut, Rocki, Gemborys, Swikszcz (65" Kaletka), Mazurek, K. Głowa (52" Machulec), Strzelec, Korbecki. Trener: Mateusz Michalik.
Źródło: AUTOR: Łukasz Michalski --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Chorzów Centralną Ligą Juniorów stoi. Derby Stadionu Śląskie

#8594 Post autor: CentrumPrasoweR » 17 kwie 2018, o 11:51

DziennikZachodni-->DZIENNIKZACHODNI.PL pisze:
Chorzów Centralną Ligą Juniorów stoi. Derby Stadionu Śląskiego z Ruchem oglądał Piotr Ćwielong, który grał w obu klubach

Obrazek


Chorzów ma tylko 110 tys. mieszkańców i najwyższą średnią wieku w regionie, a jednak w Centralnej Lidze Juniorów grają aż dwie drużyny z tego miasta - Stadion Śląski i Ruch. Właśnie doszło do derbowej konfrontacji tych zespołów, która odbyła się w cieniu chorzowskiego giganta.



Chorzowskie derby zgromadziły na bocznym boisku Stadionu Śląskiego kilkuset widzów, w tym Piotra Ćwielonga, który jest wychowankiem obu klubów, bo swoją karierę zaczynał w wieku 7 lat w Ruchu, ale później przez siedem sezonów grał w Stadionie Śląskim.


– W czasach mojej gry w Stadionie Śląskim najważniejsze mecze rozgrywaliśmy zawsze z Ruchem i Gwarkiem Zabrze. Cieszę się, że szkółka Stadionu znów cieszy się dużą renomą i jej młodzież może rywalizować z najlepszymi polskimi juniorami. Zresztą w obydwu chorzowskich klubach dobrze szkoli się młodzież – stwierdza popularny „Pepe”.






Ćwielong nie był jedynym znanym piłkarzem oglądającym chorzowskie derby. Przy linii bocznej stał także Piotr Rocki, który uważnie śledził poczynania na boisku swojego syna Kevina, grającego w barwach Niebieskich, i bardzo je przeżywał. Ruch przegrał po raz pierwszy w tym sezonie ulegając po emocjonującym meczu lokalnemu rywalowi 3:4.


– Od lat rywalizujemy ze sobą na murawie i derby zawsze są bardzo zacięte, ale poza boiskiem staramy się ze sobą współpracować. My szkolimy młodzież dla całej polskiej piłki, bo nasi wychowankowie trafili właśnie do Wisły czy Lecha. W naszej bursie mieszka 50 chłopaków z całej Polski, którzy przyjechali do nas, bo wierzą, że tu mogą się czegoś nauczyć. W sumie w naszej szkółce trenuje 400 dzieciaków począwszy od młodzieży z rocznika 1999, a skończywszy na szkrabach z rocznika 2013.Przestrzegamy tego, że na jedną grupę przypada u nas czterech trenerów, a jedyne czego nam brakuje, to lepszej bazy szkoleniowej. Na głównej płycie Stadionu Śląskiego jeszcze nie trenowaliśmy nie licząc zdjęć do filmu, a boczne boiska są tylko dwa i w dodatku organizowane są na nich również imprezy komercyjne. Dobrze, że w maju zostanie oddana nowe boisko przy 
chorzowskim SMS-ie na ul. Harcerskiej – powiedział Andrzej Miłkowski, wiceprezes szkółki Stadionu Śląskiego.


Słowa o współdziałaniu Ruchu ze Stadionem poświadcza Grzegorz Kapica, dyrektor sportowy Niebieskich.


– Nasza współpraca układa się dobrze, tak jak to powinno wyglądać między klubami z jednego miasta. O tym, że poważnie traktujemy Centralną Ligę Juniorów najlepiej świadczy tytuł wicemistrza Polski do lat 17 wywalczony w poprzednim sezonie. To jest jednak tylko środek do celu, którym jest zasilanie pierwszego zespołu naszymi wychowankami, a w tym względzie też mamy się czym pochwalić. Wszak trener Dariusz Fornalak regularnie wstawia do podstawowej jedenastki Ruchu 17-letniego Mateusza Bogusza, który wcześniej grał właśnie w tej drużynie, a w niedzielę w Łęcznej 90 minut zagrał wicemistrz Polski do lat 17 sprzed roku Bartek Kulejewski. Nie ma niczego bardziej mobilizującego dla tych chłopaków od występu ich kolegi z zespołu w I lidze. W Akademii Ruchu trenuje w tej chwili blisko 400 dzieci z Chorzowa i ościennych miast – stwierdził Kapica.

Centralna Liga Juniorów U17


Stadion Śląski– Ruch Chorzów 4:3 (3:1)



Bramki Sebastian Rak (20, 24), Adrian Krajewski (34), Bartosz Gałązkiewicz (69) –Szymon Gemborys (14, 57), Bartłomiej Korbecki (43)













Źródło: AUTOR: DziennikZachodni --> PORTAL: DZIENNIKZACHODNI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Derby w niedzielę. Kto wypełni sektor gości?

#8595 Post autor: CentrumPrasoweR » 17 kwie 2018, o 17:57

ŁM-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Derby w niedzielę. Kto wypełni sektor gości?

Obrazek


Niespełna miesiąc pozostał do hitowego, I-ligowego starcia pomiędzy chorzowskim Ruchem a GKS-em Katowice. Według wstępnie opublikowanego terminarza derby zostaną rozegrane w niedzielę, 13 maja.

Choć obie drużyny walczą w tym sezonie o zupełnie inne cele, fani jednych i drugich odliczają dni do 31 kolejki spotkań. Po jesiennym, wyjazdowym zwycięstwie Ruch podejmie "GieKSę" u siebie. Termin meczu został wstępnie ustalony na 13 maja, a jego początek - na godzinę 18:00.



Przy Cichej nie wiedzą jeszcze, czy spotkanie będą mogli obejrzeć kibice gości. - Nie znamy jeszcze oficjalnego stanowiska policji - mówi rzecznik "Niebieskich", Witold Jajszczok. Szanse na to, by przyjezdni w zorganizowanej grupie mogli obejrzeć to spotkanie są jednak znikome, podobnie było zresztą pół roku temu przy Bukowej.



W Chorzowie biorą jednak pod uwagę, że sektor gości uda im się zapełnić. Dystrybucja biletów jeszcze nie ruszyła, ale zainteresowanie jest na tyle duże, że przy Cichej nie wykluczają sprzedaży wejściówek również na miejsca standardowo przyznawane gościom. - Liczymy na to, że to zainteresowanie faktycznie przełoży się na dużą frekwencję, a wtedy weźmiemy pod uwagę takie rozwiązanie - zapowiada Witold Jajszczok.



Pojemność stadionu przy Cichej wynosi 9300 miejsc siedzących. Gdyby udało się sprzedać komplet wejściówek, "Niebiescy" osiągnęliby rekord sezonu. Pierwszy meczu między Ruchem a GKS-em z trybun przy Bukowej obejrzało 7100 widzów. Wobec braku zgody na przyjęcie fanów z Chorzowa katowiczanie również brali wtedy pod uwagę sprzedaż swoim kibicom wejściówek na sektor przyjezdnych, ostatecznie jednak wspomniane miejsca pozostały puste.
Źródło: AUTOR: ŁM --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], bowling, markomaniak, milanos i 10 gości