RUCH W PRASIE - bez komentowania [brig]

Forum sympatyków KS Ruch Chorzów
Wiadomość
Autor
CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch Chorzów złożył skargę do Trybunału Arbitrażowego przy P

#8341 Post autor: CentrumPrasoweR » 13 lut 2018, o 17:54

DziennikZachodni-->DZIENNIKZACHODNI.PL pisze:
Ruch Chorzów złożył skargę do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl!

Obrazek


Ruch Chorzów złożył do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim skargę na decyzję Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych PZPN z dnia 29 stycznia.

Wspomniana decyzja utrzymywała w mocy wcześniejszą decyzję Komisji ds. Licencji Klubowych nakładającą na Ruch sankcję w postaci odjęcia 6 punktów w bieżącym sezonie.


W swoim odwołaniu Ruch wnosi o zmianę decyzji i zaniechanie nakładania sankcji regulaminowych. Rozbudowany wniosek do Trybunału Arbitrażowego jest szczegółowo uzasadniony. Spółka dowodzi m.in. że obowiązek zapłaty zobowiązań licencyjnych, który wskazuje Komisja jako przyczynę nałożenia kary, został zawieszony na podstawie właściwych przepisów prawa krajowego.




PPAds.queue.push(function () {
var slot = PPAds.app.getSlot("srodek1");
slot.appendResolution(300, 250);
});

















var csRekomendacje = new ListaContentStream({
selector: {
boks: ".recomendations",
reklamy: ".recomendations li.cs"
},
szablon: "" +
"" +
"" +
"" +
"" +
"#title" +
"#add" +
"
Źródło: AUTOR: DziennikZachodni --> PORTAL: DZIENNIKZACHODNI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch nie zgadza się z karą. Odwołuje się do PKOl-u

#8342 Post autor: CentrumPrasoweR » 13 lut 2018, o 18:00

ŁM-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Ruch nie zgadza się z karą. Odwołuje się do PKOl-u

Obrazek


Działacze chorzowskiego Ruchu walczą o zmianę decyzji Komisji Licencyjnej, która w połowie stycznia ukarała "Niebieskich" zabraniem kolejnych punktów w tabeli.

16 stycznia Komisja Licencyjna ogłosiła, że w związku z naruszeniem kryterium F.09 odejmuje Ruchowi Chorzów 6 punktów z tabeli Nice I Ligi. W piłkarskiej centrali zdecydowali, że "Niebiescy" mają szansę na odzyskanie 5 z nich, pod warunkiem, że do końca lutego spłacą swoje zadłużenie wobec byłych piłkarzy i pracowników zamykające się kwotą 2,5 miliona złotych.



Prezes Janusz Paterman przekonuje, że zrobi wszystko by stosowne przelewy zostały wysłane z Cichej w terminie, nie zgadza się jednak z nałożoną karą. Pierwsze odwołanie Ruchu - do Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych zostało odrzucone, teraz "Niebiescy" próbują wskórać coś przed Trybunałem Arbitrażowym d.s. Sportu przy PKOl.



"W swoim odwołaniu Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji wnosi o zmianę decyzji i zaniechanie nakładania sankcji regulaminowych. Rozbudowany wniosek do Trybunału Arbitrażowego jest szczegółowo uzasadniony. Spółka dowodzi m.in. że obowiązek zapłaty zobowiązań licencyjnych, który wskazuje Komisja jako przyczynę nałożenia kary, został zawieszony na podstawie właściwych przepisów prawa krajowego" - brzmi komunikat zamieszczony na oficjalnej stronie klubu.



Ruch w rundzie jesiennej sezonu 2017/18 ugrał na boisku 20 punktów. Pięć z nich zostało mu odebranych jeszcze przed startem rozgrywek. Chorzowianie są ostatni w tabeli, a jeśli w wyznaczonym terminie nie spłacą swoich zaległości wiosnę zaczną z zaledwie 9-punktowym dorobkiem.
Źródło: AUTOR: ŁM --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Młodzi Helweci za silni dla Ruchu Chorzów

#8343 Post autor: CentrumPrasoweR » 13 lut 2018, o 21:00

brak-->PRZEGLADSPORTOWY.PL pisze:
Młodzi Helweci za silni dla Ruchu Chorzów

Obrazek


Na miejscowym stadionie w Avia Napia na Cyprze Ruch rozegrał drugi mecz kontrolny na zgrupowaniu.

Rywalem "Niebieskich" był zespół Young Boys Berno U-21. W sparingu nie wziął udziału tylko testowany Bułgar Władisław Romanow. Tak jak zapowiadali przed wylotem chorzowscy szkoleniowcy, że będą stawiali na grę do przodu, takie też było ofensywne ustawienie Ruchu z Posinkoviciem i Mello na skrzydłach, Urbańczykiem, Walskim i Wojciechowskim w środku oraz Majewskim na szpicy. Przyniosło ono szybko bramkowy efekt, bo już w 4 minucie prostopadłe podanie Mateusza Majewskiego wykończył Paweł Wojciechowski. „Niebiescy” zdominowali spotkanie, jednak w 16 minucie, w okresie dobrej gry, zaskakująco stracili bramkę za sprawą Leo Seydouxa. Mecz się wyrównał, raz lepiej spisywali się chorzowianie, raz Szwajcarzy.
Po zmianie stron rywale trafili „Niebieskich” po raz drugi. Po prostej stracie w środku pola piłkę przejął Nicolas Boss, uciekł obrońcom i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza Libora Hrdlickę. Mecz się zaostrzył, doszło do przepychanek, a w tym okresie bramkowych okazji nie wykorzystali Miłosz Przybecki i Mateusz Hołownia. Trenerzy Ruchu dokonali wielu zmian w polu, a po faulu Komarnickiego Joel Schmied wykorzystał rzut karny i pierwsza porażka na Cyprze - po bezbramkowym remisie z drugą drużyną Spartaka Moskwa, stała się faktem.





document.write("");


Źródło: AUTOR: brak --> PORTAL: PRZEGLADSPORTOWY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Chorzów się wywiązuje z zobowiązań wobec Ruchu, ale...

#8344 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 lut 2018, o 09:00

brak-->PRZEGLADSPORTOWY.PL pisze:
Chorzów się wywiązuje z zobowiązań wobec Ruchu, ale...

Obrazek


Ruch do końca lutego musi sam spłacić 2,5 miliona długów, bo finansowe wsparcie z miasta nadejdzie dopiero pod koniec marca.

Zbliża się termin spłaty 2,5 mln złotych zaległości - dokładnie końca lutego – chorzowskiego Ruchu, które klub ma z tytułu zobowiązań, głównie wobec byłych zawodników i trenerów. Taka była decyzja Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN. „Niebieskim” w związku ze sporymi długami groziło nawet zawieszenie licencji, wyrok został jednak odroczony. Jeśli tak się stanie, Ruch otrzyma tylko jeden minusowy punkt. W przeciwnym razie, jeśli 28 lutego pieniądze nie pojawią się na kontach wierzycieli, na Ruch spadnie kara aż sześciu ujemnych punktów, kolejnych, bo przecież obecne rozgrywki 14-krotny mistrz Polski zaczął z minus pięcioma punktami. W przypadku tych długów Ruch nie powinien liczyć na pomoc miasta.





document.write("");


Źródło: AUTOR: brak --> PORTAL: PRZEGLADSPORTOWY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Czyja kurtka grzeje serca

#8345 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 lut 2018, o 13:00

brak-->PRZEGLADSPORTOWY.PL pisze:
Czyja kurtka grzeje serca

Obrazek


Identyfikacja z klubem musi być totalna - od świtu do nocy, w słowach, myślach, uczynkach i zaniedbaniach, w pracy, w sklepie, w kuchni, w łóżku nawet trzeba się ściskać z nazwą „ukochanego” pracodawcy na ustach.

Czy dyrektor Ruchu brzydzi się klubową kurtką? - to pytanie od tygodnia nurtuje chorzowskich fanatyków. Oberwało się Krzysztofowi Ziętkowi, że paraduje przy boisku w okryciu z logo innego klubu. Co tam innego! Powiedzieć, że Legia to klub jak każdy inny, to zdecydowanie za mało; ona wywołuje emocje skrajne – albo miłość, albo nienawiść, szarości nie ma! Z „eLką” na sercu wypadałoby bezkarnie biegać może tylko zaułkami Sosnowca, w każdym innym miejscu na piłkarskiej mapie Śląska i Zagłębia, nie wyłączając Chorzowa, taka demonstracja kwalifikuje się na kryminał albo samobójstwo (co wychodzi na to samo). Stąd tak lubiana tu fraza „Legia Warszawa”, promowana nawet przez niektóre lokalne media.
Z perspektywy profesjonalnej dyrektor Ziętek zebrał słuszne razy: nie ma uzasadnienia dla sytuacji, w której pracownik jednej firmy obnosi się z emblematami konkurencyjnej, nawet jeżeli owa konkurencja jest pozorna – Ruch gra wszak o klasę rozgrywkową niżej od Legii, więc pole rywalizacji jest żadne. Ale specjalizacja futbolowa ta sama, do tego dochodzą okoliczności natury historyczno-kulturowej. Czyli - w pewnym uproszczeniu - tak jakby wysoko postawiony menedżer Fiata spacerował sobie po fabryce w blezerku ze znaczkiem General Motors. Koniec, kropka, nie ma zmiłuj, do raportu!
Z perspektywy ludzkiej pan dyrektor na swój sposób mi jednak zaimponował - odwagą, choć inni powiedzą - głupotą. Nie chodzi nawet o brawurę typu, „a co mi zrobią!”, ile o pewną budzącą mój szacunek prostolinijność - Krzysztof Ziętek jest szczęśliwy, bo nie cierpi na rozdwojenie jaźni; ot, Legia to jego ukochany klub, liczy się to, co w sercu, nie na grzbiecie, więc dlaczego swej miłości ma się wstydzić, no dlaczego?! Poza tym umiłowanie jednego nie oznacza nienawiści do innego - a ten ekumenizm dla fanatyków z Chorzowa czy Warszawy to już prawdziwa herezja!
Jasne, dziś szefowie przeróżnych korporacji wymagają od pracowników pełnej identyfikacji, a Ci - niczym robociki - drapią się lewą stopą za prawym uchem i plotą jakieś brednie, wychwalając publicznie swego pracodawcę pod niebiosa, na boku zaś wymyślając mu na potęgę. Tak przecież w przekazie społecznym rozpycha się pijarowa nowomowa, która z grubsza polega na tym, żeby mówić wiele, nie mówiąc nic. Zauważcie, że to wszystko szablon; wystarczy tylko wymienić nazwę firmy - treść jest zawsze ta sama: pusta, nudna, nijaka.
Do tego dochodzi specyfika futbolowa, w myśl której identyfikacja z klubem musi być totalna - od świtu do nocy, w słowach, myślach, uczynkach i zaniedbaniach, w pracy, w sklepie, w kuchni, w łóżku nawet trzeba się ściskać z nazwą „ukochanego” pracodawcy na ustach.
Przykre w tym wszystkim, że tego samego oczekują też ludzie mediów. Dyrektor Ziętek w niebanalny sposób przyznał się do błędu, nie dokonując jednak przy tym samobiczowania. Tymczasem ta próba wyjścia poza korporytuał też została obśmiana. Mnie akurat przekonał. Poza tym wdzianka w Ruchu może faktycznie są za cieniutkie.

Źródło: AUTOR: brak --> PORTAL: PRZEGLADSPORTOWY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Testów w Ruchu ciąg dalszy. Do "Niebieskich" dołączył piłkar

#8346 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 lut 2018, o 14:00

brak-->PRZEGLADSPORTOWY.PL pisze:
Testów w Ruchu ciąg dalszy. Do "Niebieskich" dołączył piłkarz z Grecji

Obrazek


Do przebywających na zgrupowaniu na Cyprze „Niebieskich” dołączył kolejny nowy zawodnik. Po 30-letnim bułgarskim pomocniku Władisławie Romanowie doleciał Armanto Goufas.


To urodzony w Atenach prawoskrzydłowy, który może grać na lewej stronie drugiej linii. Goufas ostatnio grał w Penegaliosie FC (grecka druga liga). W tym sezonie zanotował 9 ligowych występów. Łącznie ma na koncie 47 spotkań i 5 bramek na zapleczu greckiej ekstraklasy. 23-letni pomocnik będzie sprawdzany co najmniej do wtorku, kiedy to Ruch rozegra kolejny sparing na Wyspie Afrodyty. Tym razem przeciwnikiem chorzowian będzie ormiański zespół Gandzasar Kapan.



Chorzowianie na Cyprze trenują dwa razy dziennie. Dlatego przytrafiła się w ubiegłym tygodniu porażka w sparingu z młodzieżowym zespołem Young Boys Berno. Tak przynajmniej tłumaczyli ją szkoleniowcy Ruchu - Organizmy chłopaków mogą być przemęczone - mówi trener Juan Ramon Rocha. - Nogi są ciężkie, ale mamy jeszcze dużo czasu do startu ligi. Nie róbmy z tej porażki tragedii. Wszystko jest pod kontrolą. Takie mecze mogą się zdarzyć, my mamy być w optymalnej formie na pierwszy mecz ligowy z Bytovią w Chorzowie (sobota, 3 marca, godz. 18.00 - dop. red.).


Źródło: AUTOR: brak --> PORTAL: PRZEGLADSPORTOWY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

ESA-37 zostaje, play-offy w I lidze!

#8347 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 lut 2018, o 18:00

Sportslaski.pl-->SPORTSLASKI.PL pisze:
ESA-37 zostaje, play-offy w I lidze!

Obrazek


Rada Nadzorcza Ekstraklasy SA zadecydowała, że w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce w dalszym ciągu grać będzie 16 zespołów. Pewne zmiany - także na zapleczu - jednak są.

Ekstraklasa wciąż będzie rozgrywana formatem ESA-37, czyli po 30 kolejkach rozegranych zostanie siedem kolejnych (podział na grupy mistrzowską i spadkową, ale bez dzielenia punktów). Od sezonu 2019/2020 spadać będą trzy zespoły.



- Rada Nadzorcza finalnie rozważała tylko dwa scenariusze formatu rozgrywek. Pozostanie przy ESA-37 lub ESA-34. Zgodziliśmy się, że w obecnych warunkach rozwiązanie zakładające poszerzenie rozgrywek o kolejne dwa kluby nie przyniosłoby oczekiwanego, wyraźnego wzrostu jakości. W najbliższych latach, równocześnie z zaostrzaniem i rygorystycznym podejściem do przepisów licencyjnych w zakresie infrastruktury klubowej, Ekstraklasa będzie się jednak otwierać na pierwszą ligę - powiedział przewodniczący Rady Nadzorczej Ekstraklasy S.A. Karol Klimczak.



Nie jest jeszcze potwierdzona forma spadków i awansów, ale prawdopodobnie bezpośredni awans z I ligi uzyskają tylko dwie najlepsze ekipy - o trzecie miejsce walczyć będą w barażach zespoły z miejsc 3-6. - Uważam, że to bardzo inteligentna i mądra decyzja, która została podjęta w interesie całej polskiej piłki. W docelowym systemie do Ekstraklasy bezpośrednio awansować mają dwie drużyny, a zespoły z kolejnych miejsc będą walczyły w barażach. Natomiast czternastemu klubowi Ekstraklasy zapewniona ma być poduszka finansowa, by spadek nie miał na niego aż tak negatywnego wpływu - powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek.



Rada Nadzorcza zarekomendowała, aby od początku sezonu 2019/20 obowiązywały zmienione przepisy licencyjne PZPN, tak by w Ekstraklasie mógł uczestniczyć tylko ten klub, który posiada własny stadion i jest w pełni przygotowany do gry pod względem infrastruktury. Oznacza to, że do rozgrywek nie będą dopuszczane stadiony rezerwowe w innych miastach. Ponadto od sezonu 2019/20 wymogiem licencyjnym będzie posiadanie podgrzewanej płyty treningowej boiska.
Źródło: AUTOR: Sportslaski.pl --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Kuriozalny karny na koniec zgrupowania. "Arbiter nie wygląda

#8348 Post autor: CentrumPrasoweR » 15 lut 2018, o 20:00

ŁM-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Kuriozalny karny na koniec zgrupowania. "Arbiter nie wyglądał na sędziego"

Obrazek


Drużyna chorzowskiego Ruchu kończy zgrupowanie w Cypryjskim Aya Napa. Na pożegnanie z Wyspą Afrodyty podopieczni trenera Juana Ramona Rochy przegrali swój mecz z białoruskim FK Homel.

- Przeciwnik od pewnego momentu prezentował się lepiej na boisku. Dzisiaj daliśmy szansę zawodnikom, którzy mniej grali w poprzednich sparingach. Mogli zmierzyć się z dobrym przeciwnikiem z białoruskiej ekstraklasy i na pewno wyciągniemy wnioski z tej gry. Mecz był twardy. Jak na ten moment przygotowań był to odpowiedni sparingpartner. Piłkarze się starali, nie można im odmówić ambicji. Jest to dla nich cenne doświadczenie - skomentował mecz swoich podopiecznych trener "Niebieskich".



Ruch przegrał 1:3, choć to on pierwszy objął prowadzenie. Podobnie jak w przypadku przegranego starcia z młodzieżą ze szwajcarskiego Young Boys "Niebiescy" otworzyli wynik już na samym początku - gola strzelił testowany Grek Armando Goufas, który wykończył akcję bodaj najbardziej wyróżniającego się ostatnio w drużynie Artura Balickiego. Białorusini wyrównali niespełna kwadrans później - Lasina Dao pokonał Libora Hrdlickę. Ten sam zawodnik już po zmianie stron dał przedstawicielowi białoruskiej ekstraklasy prowadzenie, skutecznie egzekwując rzut karny. - Arbiter, który poprowadził mecz, nie wyglądał na sędziego. Graliśmy pierwszą połowę 50 minut. Zapomniał, że gra się 45. Jeżeli chodzi o rzut karny, to trudno mi powiedzieć, czy był. W Polsce na pewno mamy lepsze sędziowanie - krytykował rozjemcę trener Ruchu. Kuriozalna "jedenastka" na filmie poniżej od 4:09.







FK Homel dobił śląskiego I-ligowca na 4 minuty przed końcem - Anton Szramczenko precyzyjnym uderzeniem zaskoczył Nikołaja Bankowa ustalając rezultat ostatniego sparingu Ruchu w trakcie cypryjskiego zgrupowania. - Nie wygraliśmy na Cyprze żadnego sparingu, ale wyciągnęliśmy inne korzyści z tego zgrupowania. W okresie przygotowawczym nie są najważniejsze wyniki sparingów, ale to, by wyciągać wnioski i poprawiać się w kolejnych spotkaniach. Warunki do pracy na pewno mieliśmy bardzo dobre. Mimo porażek zespół wyciągnął wiele korzyści z pobytu na Cyprze - podsumował obóz Rocha.



W piątek "Niebiescy" udadzą się w podróż powrotną do Chorzowa. Resztę okresu przygotowawczego spędzą na własnych obiektach. Rundę wiosenną zainaugurują 3 marca domowym meczem z Bytovią Bytów.



Ruch Chorzów - FK Homel (Białoruś) 1:3 (1:1)

1:0 - Armando Goufas 6"

1:1 - Lasina Dao 17"

1:2 - Lasina Dao 72"-k

1:3 - Anton Szramczenko 86"



Ruch: Hrdlicka (46" Bankow) - Komarnicki, Kulejewski, Rutkowski, Starzyński - Słoma (60" Goufas), Trojak, Zawal (73" Urbańczyk), Posinković (60" Siedlik), Goufas (46" Wojciechowski) - Balicki (73" Sikora). Trener: Juan Ramon Rocha.

źródło: własne/Ruch Chorzów
Źródło: AUTOR: ŁM --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch wraca bez Greka. "Nie spełnił oczekiwań"

#8349 Post autor: CentrumPrasoweR » 16 lut 2018, o 18:00

ŁM-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Ruch wraca bez Greka. "Nie spełnił oczekiwań"

Obrazek


Armando Goufas nie będzie wiosną grać dla Ruchu Chorzów. Grek, do zespołu Juana Ramona Rochy dołączył przed kilkoma dniami nie przekonał do swoich umiejętności sztabu szkoleniowego "Niebieskich".

– Nie spełnił naszych oczekiwań. Szukamy takich zawodników, którzy byliby lepsi od tych, których mamy już w kadrze – stwierdził trener Krzysztof Warzycha, cytowany przez oficjalną stronę chorzowskiego klubu. Grekowi nie pomógł nawet gol strzelony w ostatnim sparingu Ruchu przed zakończeniem zgrupowania w Aya Napa.



Rezygnacja z usług Goufasa oznacza, że na 2 tygodnie przed inauguracją ligowej wiosny kadra "Niebieskich" w porównaniu z ubiegłym półroczem została wzmocniona raptem dwójką graczy. Wcześniej drużynę na własną prośbę opuścił testowany Bułgar, Wladislaw Romanow. Niewykluczone, że po powrocie do Polski 14-krotni Mistrzowie Polski dokonają jeszcze wzmocnień.
Źródło: AUTOR: ŁM --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Uwaga na „siatkonogę”. Jak prosta gra zamieniła się w proble

#8350 Post autor: CentrumPrasoweR » 19 lut 2018, o 14:00

brak-->PRZEGLADSPORTOWY.PL pisze:
Uwaga na „siatkonogę”. Jak prosta gra zamieniła się w problem dla trenera bramkarzy

Obrazek


Jakby kłopotów przy Cichej było mało, to jakieś fatum spadło w tym roku na funkcję trenera bramkarzy „Niebieskich”, Roberta Mioduszewskiego.


Bramkarz to pozycja, z jaką w sztabie szkoleniowym Ruchu od dekad nie było problemów. Znakomitą robotę z golkiperami wykonywał do końca ubiegłego roku Ryszard Kołodziejczyk, jednak poważna choroba nie pozwoliła mu na kontynuowanie pracy. Zastąpił go w styczniu Robert Mioduszewski (na zdjęciu z prawej), który popracował spokojnie ledwie miesiąc, bo w niedzielę w trakcie zgrupowania Ruchu na Cyprze doznał kontuzji zerwania ścięgna achillesa.





document.write("");






 


Błyskawiczna diagnoza


Reakcja chorzowian była natychmiastowa. Jeszcze tego samego dnia na Cyprze została postawiona ostateczna diagnoza, przebukowano bilet powrotny i Mioduszewski jest już w Chorzowie, gdzie dzisiaj czeka go operacja. - Nie było marudzenia, że niedziela, że jest dwudziesta, że nie ma nikogo w pracy. Obsługa hotelu bardzo nam pomogła – dziękuje dyrektor Kapica. - Robert błyskawicznie pojechał taksówką do kliniki w Aya Napa, zrobiono mu USG, rezonans i po 40 minutach wrócił do nas z płytką i pełną diagnozą. Mało tego - mógł wybrać, czy zabieg przeprowadzić na Cyprze, czy wrócić do kraju. Wybrał to drugie wyjście. W przypadku ścięgna Achillesa bardzo ważny dla dalszego leczenia i rehabilitacji jest czas. Zabieg trzeba dokonać w przeciągu dwóch dni, bo mówiąc obrazowo – połączenia Achillesa się szybko obkurczają. Dziś Robert już powinien być po zabiegu rekonstrukcji ścięgna.


 


Kto ich zastąpi?


Zarówno Mioduszewski, jak i Kołodziejczyk byli bramkarzami Ruchu, choć popularny „Koło”, to klubowa ikona, jego wychowanek, ostatni mistrz Polski z Ruchem – w niebieskich barwach debiutował 1 lipca 1987 w wygranym 2:1 spotkaniu z Lechią Gdańsk, w ekstraklasie rozegrał 146 meczów. To głównie dzięki niemu bramka na Cichej w minionych latach była solidnie zabezpieczona, że przypomnimy tylko nazwiska Krzysztofa Pilarza, Matko Perdijicia, Michała Buchalika, Krzysztofa Kamińskiego, czy zagranicznych golkiperów: Michala Peskovicia, Matusa Putnocky"ego, Libora Hrdliczki czy Nikołaja Bankowa.




try{
onetAds.cmd.push(function (dlApi) {
var slot = dlApi.defineSlot("left2","banner21635_692783");
slot.setTargeting("pos", 1);
dlApi.fetch();
});
}catch (error) {
console.log(error);
}



 


Strata Kołodziejczyka była tym boleśniejsza, że mówimy nie tylko o fachowcu, ale przede wszystkim o osobie bardzo oddanej Ruchowi, przez niemal całe życie związanej z „Niebieskimi”. Kto zastąpi teraz jego i Mioduszewskiego, którego czeka żmudna, długa rehabilitacja? - Na razie jest nas dość na zgrupowaniu na Cyprze. Jest liczny sztab szkoleniowy. Damy sobie radę – podkreśla Grzegorz Kapica. - Po powrocie do kraju zastanowimy się co dalej. Czy będzie konieczny wariant zastępczy, bo przecież mamy w klubie czy w akademii wielu trenerów, w tym Piotra Lecha. Wiele będzie zależało od spojrzenia na tę sytuację duetu Rocha – Warzycha.


 


W poniedziałek po południ zawodnicy dostali wolne, a dziś w samo południe chorzowianie rozegrają trzecią już grę kontrolną na Wyspie Afrodyty. Tym razem przeciwnikiem „Niebieskich” będzie wicemistrz Armenii Gandzasar Kapan.

Źródło: AUTOR: brak --> PORTAL: PRZEGLADSPORTOWY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch szykuje się do ligi. "Coś może się jeszcze wydarzyć"

#8351 Post autor: CentrumPrasoweR » 19 lut 2018, o 18:00

ŁM-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Ruch szykuje się do ligi. "Coś może się jeszcze wydarzyć"

Obrazek


Niespełna 2 tygodnie pozostały piłkarzom chorzowskiego Ruchu do inauguracji wiosennych zmagań na zapleczu Ekstraklasy. Coraz więcej wskazuje na to, że kadra "Niebieskich" nie zostanie już poszerzona. Do kalendarza "Niebieskich" dołożono za to ostatniego sparingpartnera.

W piątek o godzinie 12:00 na płycie głównej obiektów przy Cichej chorzowianie zmierzą się z wiceliderem drugiego szczebla rozgrywek w Czechach, drużyną FK Fotbal Trinec. To będzie próba generalna chorzowian przed grą o punkty z Bytovią. Do tej pory podopiecznym trenera Juana Ramona Rochy w grach kontrolnych szło raczej przeciętnie - wygrali tylko z II-ligowym Rozwojem Katowice, za to w trakcie obozu w Aya Napa przegrali 3 z 4 gier sparingowych. W Chorzowie okres przygotowawczy określają jednak jako udany. - Za sparingi nikt punktów nie przyznaje. Graliśmy z mocnymi rywalami, mieliśmy do tego znakomite warunki. Wszyscy zawodnicy są zdrowi, a trenerzy przy pracy obracają się wokół tych nazwisk, którymi byliśmy zainteresowani. Ostatnie tygodnie przebiegły więc od A do Z tak, jak sobie zakładaliśmy - ocenia dyrektor sportowy Ruchu, Grzegorz Kapica.



Wiele wskazuje na to, że szykujący się do gry o utrzymanie w lidze zespół nie zostanie już znacząco wzmocniony. Ruch w trakcie trwającej zimy zakontraktował tylko napastnika Pawła Wojciechowskiego. Lada dzień - już oficjalnie - jego konkurentem do miejsca w składzie powinien zostać Mateusz Majewski z rezerw warszawskiej Legii. - W tym temacie pozostają nam już tylko kwestie formalne - zdradza Kapica.



W Chorzowie biorą jeszcze pod uwagę uchylenie furtki do drużyny dla jednego zawodnika. "Niebiescy" szukają skrzydłowego, ale... nic na siłę. W trakcie obozu na Cyprze podziękowano między innymi testowanym Armando Goufasowi z Grecji i Wladislawowi Romanowowi z Bułgarii. - Do ligi zostało kilka dni, więc jeszcze coś się może wydarzyć - mówi tajemniczo dyrektor klubu. Na dziś wszystko wskazuje jednak na to, że w trakcie piątkowego sparingu trener Juan Ramon Rocha nie będzie testować żadnego nowego piłkarza.
Źródło: AUTOR: ŁM --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Zanim pożegnają Cypr jeszcze jeden mecz

#8352 Post autor: CentrumPrasoweR » 20 lut 2018, o 18:00

brak-->PRZEGLADSPORTOWY.PL pisze:
Zanim pożegnają Cypr jeszcze jeden mecz

Obrazek


Drużyna z ulicy Cichej szykuje się do ostatniej gry kontrolnej przed powrotem do kraju.

W starciu z bardzo mocnym, trudnym przeciwnikiem grającym w armeńskiej ekstraklasie zauważyłem wiele pozytywnych rzeczy. Mimo porażki (1:2) zagraliśmy zdecydowanie lepiej, niż w poprzednim spotkaniu z drużyną do lat 21 Young Boys Berno – tak trener [Juan Ramon Rocha] skomentował przegrany mecz swoich podopiecznych z wicemistrzem Armenii Gandzasarem Kapan. - Dobrze utrzymywaliśmy się przy piłce, realizowaliśmy założoną sobie taktykę wyprowadzanie od tyłu do linii ataku. Stworzyliśmy sobie kilka bramkowych sytuacji. Zabrakło Jedynie wypieszczonych podań, być może wtedy wynik byłby inny, ale ogólna ocena sparingu była dobra. Na pewno dużo lepsza niż ze Szwajcarami.
Dzisiaj „Niebiescy” rozegrają w Larnace, w ośrodku sportowym ALFA, ostatni sprawdzian podczas obozu na Cyprze. Początek starcia z FK Homel, dziesiątym teamem białoruskiej ekstraklasy, zaplanowano na godzinę 11.00 polskiego czasu. - Zawodnicy, którzy grali mniej w meczu z Ormianami, w czwartek dostaną więcej minut – zdradza trener Rocha. - Zobaczymy jak ci piłkarze będą się prezentować grając od początku meczu. Chcemy mieć liczną, szeroką kadrę, bo gdy będziemy mieć tylko jedenastu zawodników do gry, to byłoby ciężko. W lidze nie zawsze podczas meczu się wszystko układa, chodzi więc o to, by ci, którzy wejdą na boisko w trudnym momencie spotkania, odwrócili jego losy. Każdy musi pomóc, nawet wchodzący z ławki rezerwowych, powinni wnieść coś nowego do gry zespołu.
W czwartkowej grze kontrolnej chorzowski sztab szkoleniowy jeszcze raz przetestuje greckiego skrzydłowego Armando Goufasa.


 
Źródło: AUTOR: brak --> PORTAL: PRZEGLADSPORTOWY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch Chorzów nie ma chętnego na spłatę prawie 3 milionów zło

#8353 Post autor: CentrumPrasoweR » 20 lut 2018, o 22:54

DziennikZachodni-->DZIENNIKZACHODNI.PL pisze:
Ruch Chorzów nie ma chętnego na spłatę prawie 3 milionów złotych, a termin mija 28 lutego. Będzie kara odjęcia 6 punktów?!

Obrazek


- Sytuacja jest bardzo trudna. W tej chwili nie ma nikogo, kto chciałby zapłacić za Ruch 2,8 mln złotych - przyznał rzecznik prasowy klubu z Chorzowa Witold Jajszczok, cytowany przez portal Niebiescy.pl. Jeśli dług nie będzie uregulowany do 28 lutego, Ruch będzie miał odjęte 6 punktów w tabeli Nice 1. Ligi.

Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN nałożyła na Ruch karę odjęcia 6 punktów, która będzie zmniejszona do minus 1, jeśli chorzowski klub spłaci należności do 28 lutego. Wcześniej mówiło się kwocie około 2 mln zł, teraz rzecznik Witold Jajszczok przyznaje, że chodzi o 2,8 mln zł. Na dodatek, ze względu na zasady układu kończącego proces restrukturyzacji Ruch nie może tych pieniędzy spłacić sam. Musi znaleźć podmiot zewnętrzny.


PPAds.queue.push(function () {
var slot = PPAds.app.getSlot("srodek1");
slot.appendResolution(300, 250);
});

















var csRekomendacje = new ListaContentStream({
selector: {
boks: ".recomendations",
reklamy: ".recomendations li.cs"
},
szablon: "" +
"" +
"" +
"" +
"" +
"#title" +
"#add" +
"
Źródło: AUTOR: DziennikZachodni --> PORTAL: DZIENNIKZACHODNI.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Ruch Chorzów nie składa broni

#8354 Post autor: CentrumPrasoweR » 21 lut 2018, o 10:00

brak-->PRZEGLADSPORTOWY.PL pisze:
Ruch Chorzów nie składa broni

Obrazek


Ruch odwołał się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim od decyzji Komisji Odwoławczej PZPN z dnia 29 stycznia.

Wówczas w związku z tak ustalonym stanem faktycznym Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN postanowiła nałożyć na Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji sankcję regulaminową w postaci sześciu ujemnych punktów w bieżącym sezonie rozgrywkowym 2017/2018, w związku z naruszeniem kryterium F.09 z zastrzeżeniem, że w przypadku spłaty wszystkich zobowiązań wynikających z kryterium F.09 w terminie do 28 lutego (około 2.5 miliona złotych – przyp. red.) , powyższa kara zostanie ograniczona do jednego ujemnego punktu w bieżącym sezonie. Jednocześnie w oficjalnym komunikacie członkowie komisji przypomnieli, że 14 grudnia ubiegłego roku Komisja ds. Licencji Klubowych postanowiła zobowiązać klub Ruch Chorzów SA w restrukturyzacji do realizacji zobowiązań wynikających z zawartych porozumień z byłymi i obecnymi pracownikami, w szczególności zobowiązań wynikających z regulaminu premiowania na sezon 2015/2016 z tytułu zajęcia ósmego miejsca w rozgrywkach oraz zobowiązań względem pracowników fundacji w nieprzekraczalnym terminie do 15 stycznia 2018 roku pod rygorem automatycznego cofnięcia licencji. Chodziło o blisko 490 tysięcy złotych, lecz w zakreślonym terminie Ruch Chorzów uregulował zobowiązania. Dzięki temu uniknięto najgorszego scenariusza – zawieszenia licencji na grę w pierwszej lidze.
Teraz chorzowianie dowodzą, że obowiązek zapłaty zobowiązań licencyjnych, który Komisja ustaliła jako przyczynę nałożenia kary, został zawieszony na podstawie procesu restrukturyzacji. Dlatego stosując się do prawa obowiązującego w Polsce spłacanie wierzycieli nie było wtedy możliwe, a więc i sankcje Komisji Licencyjnej zostały nałożone na klub niezgodnie z prawem krajowym.


 
Źródło: AUTOR: brak --> PORTAL: PRZEGLADSPORTOWY.PL

CentrumPrasoweR
Posty: 8660
Rejestracja: 13 mar 2014, o 16:04
Kontakt:

Alarm dla Chorzowa. "Nie ma nikogo, kto chciałby zapłacić za

#8355 Post autor: CentrumPrasoweR » 21 lut 2018, o 12:00

ŁM-->SPORTSLASKI.PL pisze:
Alarm dla Chorzowa. "Nie ma nikogo, kto chciałby zapłacić za Ruch"

Obrazek


Czas kończy się nieubłaganie, a Ruch wciąż nie ma pewności czy uda mu się zapłacić zaległości niezbędne do odzyskania 5 punktów w tabeli. - W tej chwili nie ma nikogo, kto chciałby zapłacić za Ruch 2,8 miliona złotych i czekać na zwrot tych pieniędzy przez 5 lat - informuje rzecznik Ruchu Witold Jajszczok, cytowany przez portal "Niebiescy.pl".

Przypomnijmy, że 16 stycznia Komisja Licencyjna w zwiazku z naruszeniem kryterium F.09 przez klub z Cichej odebrała "Niebieskim" 6 punktów z ligowego dorobku. Chorzowianie mogą odzyskać aż 5 z nich, jeśli w nieprzekraczalnym, upływającym ostatniego dnia lutego terminie spłacą 2,8 miliona złotych zaległości. Ruch, związany zatwierdzonym przez sąd układem ze swoimi wierzycielami nie może jednak przelać tej kwoty z własnych kont. Musi poszukać podmiotu zewnętrznego, który zdecyduje się uregulować dług w imieniu 14-krotnych Mistrzów Polski. - Analizujemy wiele wariantów i pomysłów. Doskonale wiemy, jakim zagrożeniem byłoby utrzymanie kary minus sześciu punktów. Zdajemy sobie sprawę, w jakiej sytuacji postawiłoby to drużynę. Rozmowy toczą się w wielu miejscach i dla zarządu jest to sprawa numer jeden. W tej chwili nie ma jednak nikogo, kto chciałby zapłacić za Ruch 2,8 mln złotych i czekać na zwrot tych pieniędzy przez 5 lat - przyznaje Witold Jajszczok, rzecznik klubu.



Przy Cichej nie zgadzają się zresztą z decyzją Komisji Licencyjnej. Wykorzystali już - bez pożądanych efektów - przysługującą im ścieżkę odwoławczą w piłkarskiej centrali, później o rozstrzygnięcie sporu zwrócili się do PKOl. - Są prowadzone różne rozmowy, jesteśmy w stałym kontakcie z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, złożyliśmy wniosek do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim i cały czas staramy się zorganizować 2,8 mln złotych, bo o takiej kwocie mówimy. Muszę przypomnieć, że nawet gdyby Ruch dysponował takimi pieniędzmi, to i tak nie może być płatnikiem, ponieważ trwa proces restrukturyzacyjny. I trzeba też wiedzieć, że orzeczenie odnośnie zawarcia układu nadal nie się nie uprawomocniło, co nie ułatwia prowadzenia rozmów - tłumaczy Jajszczok.



Rzecznik "Niebieskich" wierzy jednak, że chorzowianie uporają się z kłopotem i do wiosennej batalii o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy przystąpią bez kolejnych, ujemnych punktów. - Sytuacja jest dynamiczna i skomplikowana. Zarząd robi wszystko, aby znaleźć z niej wyjście. Wiele okaże się w najbliższym czasie. W ostatnich miesiącach już kilka razy byliśmy w skrajnie trudnych sytuacjach, ale zawsze znajdowaliśmy rozwiązanie - stara się zachować optymizm Jajszczok.
Źródło: AUTOR: ŁM --> PORTAL: SPORTSLASKI.PL

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: qwertyhu, Yaceq i 9 gości