Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

Forum sympatyków KS Ruch Chorzów
Wiadomość
Autor
Antykumaty
Posty: 46
Rejestracja: 15 cze 2018, o 21:31
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#76 Post autor: Antykumaty » 12 wrz 2018, o 07:54

Jak mo lotać jak pomylony do przodku i do zadku i wprowadzać swym zachowaniem zamęt w obronie (Jaworek myślał, że Lech dojdzie do tej piłki), to niech lepij na linii stoi.
A Lech w KOŻDYM meczu pajacowoł i głupie błędy popełnioł, ino w ostatnich meczach, mioł kupa szczęścia.
Ale suma szczęścia równa się zero. I zaś przez niego bydymy przegrywać.

A Fornalak (a niy Fornalik) to następny nieudacznik. Tych dwóch orłów styknie do tego, że przed spadkym sie bronić bydymy.

scaneRboy
Posty: 5933
Rejestracja: 4 wrz 2008, o 08:31
Lokalizacja: Klimzowiec
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#77 Post autor: scaneRboy » 12 wrz 2018, o 08:20

jeśli potrafimy mieć pretensje do bramkarza, to tak samo traktujmy napastników - nie wykorzystali nawet sytuacji 1:1

mecz mogliśmy nawet przegrać - np. oberwaliśmy w słupek. Doceńmy jeden punkt, bo to nie był zły mecz.

Moim zdaniem widać, że jednak Fornalak z nimi pracuje i jednak z meczu na mecz wyglądamy lepiej. Drużyna się konsoliduje. Pod względem taktyki mecz rozpoczęliśmy dobrze lub nawet bardzo dobrze.

Co poszło nie tak: na pewno błędy i brak umiejętności utrzymania koncentracji przez cały mecz, ale przede wszystkim nie jesteśmy (jeszcze) drużyną, która potrafi korygować taktykę i pewne schematy adekwatnie do wydarzeń na boisku.

Znicz zaczął mecz dziwnie dosyć. Grali daleko od swojej bramki, ale jednocześnie nie stosowali presingu. Aż się prosiło, żeby grać prostopadłe piłki do wybiegających zawodników ze środka, bo za plecami obrońców Znicza było dużo miejsca. W tym okresie gry zdobyliśmy bramkę i należało zawalczyć o drugą. Najwyrazniej trener Pruszkowa wyciągnął wnioski, bo w drugiej połowie było już o wiele trudniej. To było bardzo widoczne. Jak się to skończyło każdy wie.

Wydaje mi się, że Fornalak już wykonał KAWAŁ ROBOTY z nimi, ale jeszcze równie duży albo i większy przed nimi. Pytanie jest takie, czy mamy zawodników (choćby jednego), który będzie lepiej czytał grę i dowodził tym wszystkim. Może być też tak, że twarda ręka trenera, autorytarny styl i dyscyplina powodują niechęć do podejmowania inicjatywy, a więc też ryzyka. Zawodnicy wolą w milczeniu realizować zadania, zamiast myśleć jako drużyna. Jeśli tak jest, to Fonalak powinien poszerzać paletę różnych schematów na każdą okazję, wiele wariantów. Myślę, że to też jest jakaś metoda, która przy odpowiedniej jakości powinna wystarczyć nawet do awansu do ekstraklasy. O finezję w grze będziemy się martwić pozniej.

Powinniśmy chyba skończyć z jazdą po naszych zawodnikach. NIKOMU NIE MOŻNA ZARZUCIĆ BRAKU ZAANGAŻOWANIA, grają jak potrafią i należy im się support. Co bardzo ważne i warte podkreślenia, widać po nich wykonaną pracę!
"Jak Ruch będzie wygrywał, to więcej do szczęścia mi nie trzeba" - Gerard Cieślik w ostatnim wywiadzie.

19Wariat20
Posty: 549
Rejestracja: 6 kwie 2016, o 13:14
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#78 Post autor: 19Wariat20 » 12 wrz 2018, o 08:33

marek79 pisze:
12 wrz 2018, o 05:41
Trzy mecze czekanio i jest.
Wreszcie można "jechac" po Lechu.

Jak ktoś twierdzi, że mo stoć na linii i chytać bal z piatego metra to gratuluje. Zwalił tyn szpil Fornalik złą zmianą. Tylko i wyłącznie.
Nasz że tak go nazwia tryner nazywo sie Fornalak!! A co do Lecha...to cza po nim jechać bo to pajac a niy torman. Już niy chodzi o stracony tor ale o akcja w 1 połowie. Niy był to jego piyrszy taki babol w tym sezonie

Awatar użytkownika
Zip
Posty: 1901
Rejestracja: 29 cze 2006, o 15:17
Lokalizacja: Chorzów Stary/Kraków
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#79 Post autor: Zip » 12 wrz 2018, o 08:34

scaneRboy pisze:
12 wrz 2018, o 08:20
jeśli potrafimy mieć pretensje do bramkarza, to tak samo traktujmy napastników - nie wykorzystali nawet sytuacji 1:1

mecz mogliśmy nawet przegrać - np. oberwaliśmy w słupek. Doceńmy jeden punkt, bo to nie był zły mecz.

Moim zdaniem widać, że jednak Fornalak z nimi pracuje i jednak z meczu na mecz wyglądamy lepiej. Drużyna się konsoliduje. Pod względem taktyki mecz rozpoczęliśmy dobrze lub nawet bardzo dobrze.

Co poszło nie tak: na pewno błędy i brak umiejętności utrzymania koncentracji przez cały mecz, ale przede wszystkim nie jesteśmy (jeszcze) drużyną, która potrafi korygować taktykę i pewne schematy adekwatnie do wydarzeń na boisku.

Znicz zaczął mecz dziwnie dosyć. Grali daleko od swojej bramki, ale jednocześnie nie stosowali presingu. Aż się prosiło, żeby grać prostopadłe piłki do wybiegających zawodników ze środka, bo za plecami obrońców Znicza było dużo miejsca. W tym okresie gry zdobyliśmy bramkę i należało zawalczyć o drugą. Najwyrazniej trener Pruszkowa wyciągnął wnioski, bo w drugiej połowie było już o wiele trudniej. To było bardzo widoczne. Jak się to skończyło każdy wie.

Wydaje mi się, że Fornalak już wykonał KAWAŁ ROBOTY z nimi, ale jeszcze równie duży albo i większy przed nimi. Pytanie jest takie, czy mamy zawodników (choćby jednego), który będzie lepiej czytał grę i dowodził tym wszystkim. Może być też tak, że twarda ręka trenera, autorytarny styl i dyscyplina powodują niechęć do podejmowania inicjatywy, a więc też ryzyka. Zawodnicy wolą w milczeniu realizować zadania, zamiast myśleć jako drużyna. Jeśli tak jest, to Fonalak powinien poszerzać paletę różnych schematów na każdą okazję, wiele wariantów. Myślę, że to też jest jakaś metoda, która przy odpowiedniej jakości powinna wystarczyć nawet do awansu do ekstraklasy. O finezję w grze będziemy się martwić pozniej.

Powinniśmy chyba skończyć z jazdą po naszych zawodnikach. NIKOMU NIE MOŻNA ZARZUCIĆ BRAKU ZAANGAŻOWANIA, grają jak potrafią i należy im się support. Co bardzo ważne i warte podkreślenia, widać po nich wykonaną pracę!
:super: :super: :super:
In Waldek We Trust

miechowiner13
Posty: 1261
Rejestracja: 14 lis 2013, o 09:37
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#80 Post autor: miechowiner13 » 12 wrz 2018, o 08:36

Jasne, że Lech przy bramce mógł się zachować lepiej, ale bez przesady, przecież Balicki w pierwszej, a przede wszystkim Bogusz w drugiej mieli takie sytuacje, które powinni wykorzystać i byłoby raczej po meczu.
Przegrali, bo uważam, że ten remis to porażka jako drużyna.
Przed bramką też tracimy wydawałoby się już opanowaną piłkę, potem Podgórski podnosi ręce pokazując sędziemu, że nie faulował i tak parę sekund, a gra dalej szła i potem parę sekund brakło by doskoczyć do chopa i przerwać tą akcję jeszcze przed wrzutkom.
Widać było, że Bogusz nie był sobą, ja nawet nie wiedziałem, że on grał w niedzielę jeszcze 60 minut, myślałem, że grał tylko w czwartek.
Szkoda, ale czas zacząć myśleć o kolejnym meczu i powalczyć tam o zwycięstwo.

sivy35
Posty: 73
Rejestracja: 21 mar 2010, o 07:59
Lokalizacja: niewiem
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#81 Post autor: sivy35 » 12 wrz 2018, o 09:21

NienoPanowiePrzeciezLechSzedlDoTejPilkiJegoBladIdzieSieDoKoncaKamilekJestSlabymBramkarzem
jup

Ozor
Posty: 10366
Rejestracja: 4 paź 2003, o 20:03
Lokalizacja: CHII
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#82 Post autor: Ozor » 12 wrz 2018, o 09:25

19Wariat20 pisze:
12 wrz 2018, o 08:33
marek79 pisze:
12 wrz 2018, o 05:41
Trzy mecze czekanio i jest.
Wreszcie można "jechac" po Lechu.

Jak ktoś twierdzi, że mo stoć na linii i chytać bal z piatego metra to gratuluje. Zwalił tyn szpil Fornalik złą zmianą. Tylko i wyłącznie.
Nasz że tak go nazwia tryner nazywo sie Fornalak!! A co do Lecha...to cza po nim jechać bo to pajac a niy torman. Już niy chodzi o stracony tor ale o akcja w 1 połowie. Niy był to jego piyrszy taki babol w tym sezonie
O to idzie!

miechowiner13
Posty: 1261
Rejestracja: 14 lis 2013, o 09:37
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#83 Post autor: miechowiner13 » 12 wrz 2018, o 09:30

Ale mnie nie musi nikt przekonywać, że Lech jest przeciętnym tormanem i wręcz mom nadzieja, że te jego zachowanie spowoduje, że w kolejnym meczu zobaczymy Wilka. Po tych dwóch zerach w tyle, obronionych karnych Fornalak nie zmieniłby tormana, a ten błąd może być do tego przesłanką.

Tu bardziej chodzi, że nie zremisowali my wyłącznie przez niego, to nie jest tak, że wszyscy zagrali dobrze, a Lech zmarnował ich wysiłek. A Niektórzy tak to starają się przedstawiać. Chodzi tylko o to.
Nawet ta jego gra nogą, proste pytanie po co my takie bale dawają, jak właśnie nie pierwszy roz pokazuje, żę mo wielki problem z tym.

Harpo
Posty: 2692
Rejestracja: 29 sty 2008, o 10:18
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#84 Post autor: Harpo » 12 wrz 2018, o 11:07

Frajerski mecz, ale czy na pewno?
II połowa należała do Znicza i ta bramka im się należała.
Ja mam propozycję do sztabu szkoleniowego: grajcie sparingi w 10-ciu! To jakaś parodia piłki była- wyglądali jakby grali w 7-8 max.
TRA-GE-DIA.
Kolejny mecz bez porażki i tyle.
Niebieskie serce od 1988 R.


"PRECZ z polityczną poprawnością!"

Awatar użytkownika
moRi95
Posty: 956
Rejestracja: 12 lis 2010, o 23:03
Lokalizacja: TaRnowskie GóRy/Opole
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#85 Post autor: moRi95 » 12 wrz 2018, o 12:22

Pierwsze 30 minut najlepsze od lat (przeciwnik też na to pozwolił) 6 strzałów celnych w 18 minut. Ładne, skladne, przemyślane akcje. Szybka bramka i próba pójścia za ciosem czego ponoć wszyscy od zawsze oczekujemy. Balicki z Boguszem powinni zakończyć mecz. Balickiemu wystarczyło podciąć bal a Bogusz w trakcie trasy powinien zdążyć zrobić obiad, pranie i podloć kwiotki (szkoda że nie zdążył przypier***** na tor)
Wiadomo po 30 minucie wyglądało to coraz słabiej ale gdyby nie ta jedna feralna akcja kaj nikt nie przeciął tej bali na kontra w 75 minucie to myślę że byśmy te 1:0 dowiezli. Jedna akcja zawalila nam końcówkę

Gra lepsza od wyniku co nie znaczy że nie może wyglądać to lepiej (Urbanczyk!, Podgórski, Kowalski :dobani: )
Obrazek

BAFista
Posty: 1104
Rejestracja: 3 lis 2005, o 12:33
Lokalizacja: BYKOWINA STARO
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#86 Post autor: BAFista » 12 wrz 2018, o 16:37

Winny jest tylko 1 Darek F

Wstawio Lecha do bramy

Daje nie opierzpnego Jaworka na trudny moment

Nie wpuszcza def piłkarza do środka pola Sikora Walski

Awatar użytkownika
atleticomadryt
Posty: 1229
Rejestracja: 1 maja 2012, o 14:37
Lokalizacja: RUCH
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#87 Post autor: atleticomadryt » 13 wrz 2018, o 06:55

Harpo pisze:
12 wrz 2018, o 11:07
Frajerski mecz, ale czy na pewno?
II połowa należała do Znicza i ta bramka im się należała.
Ja mam propozycję do sztabu szkoleniowego: grajcie sparingi w 10-ciu! To jakaś parodia piłki była- wyglądali jakby grali w 7-8 max.
TRA-GE-DIA.
Kolejny mecz bez porażki i tyle.
Od poczatki sezonu tak gramy i nie jade po Kamilu dla zasady, aby tylko sie uczepic bo dla niego 2 liga to za wysokie progi.
Mnie zawsze jedno zadtanawia bo pewne schematy mozna wycwiczyc na treningach, pewne bledy starac sie wyeleminowac miedzy meczami to co blokuje goscia, aby sprobowac tak grac w nastepnym spotkaniu.
Blokada psychiczna jest z obciazeniem utraty punktow dla zespolu.
Na kogo spadnie wieksza fala krytyki na napastnika ktory nie strzela setki czy bramkarza. Pewnie ze drugie.
Z lepszym bramkarzem ocieramy sie o czolowke i tu pretensje kierujcie do osob odpowiedzialnych za transfery w klubie, a nie ciagle winicie manekina.
„Naszym HonoRem WieRnosc jeeeeeesst - Naszym Klubem (H)KS RUCH
"z wychowankami i lokalnym wsparciem, nie potrzeba obcokrajowców"

Awatar użytkownika
Fairlight
Posty: 195
Rejestracja: 22 sie 2014, o 13:59
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#88 Post autor: Fairlight » 13 wrz 2018, o 07:23

Na spokojnie, jak już opadły nerwy, to rzeczywiście nie było totalnej tragedii (z wyjątkiem paniki podczas gry w 10-kę), ale i tak jakoś ciężko mi zaakceptować fakt, że takie drużyny jak Znicz nie wyjeżdżają z Cichej z bagażem trzech, czterech bramek.

Wiadomo, że Ruchowi jako drużynie zawsze należy się od nas wsparcie, ale znowu ciężko nie reagować i nie krytykować gdy wszyscy poza trenerem widzą co (kogo) trzeba zmienić, a on dalej brnie w ślepą uliczkę nie zważając na dobro klubu. Elektryczny bramkarz nawet najlepszej drużynie, ze świetnymi zawodnikami w polu, zawsze zaszkodzi i zawali mnóstwo punktów w sezonie--ignorowanie tego oczywistego faktu należałoby chyba traktować jako celowe działanie na szkodę klubu.
scaneRboy pisze:
12 wrz 2018, o 08:20
grają jak potrafią
Obawiam się, że kolega ma rację.

Awatar użytkownika
ryszardczaban
Posty: 500
Rejestracja: 31 paź 2009, o 20:59
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#89 Post autor: ryszardczaban » 13 wrz 2018, o 12:47

Tutaj akurat w przypadku meczu Ruchu ze Zniczem zabrakło tego,że po zdobyciu gola dającego prowadzenie ,,niebieskim"zabrakło tego przysłowiowego pójścia za ciosem i dobicia rywala.
Bo dość szybkie objęcie prowadzenia temu sprzyjało,ale brak skuteczności pod bramką Znicza niestety zaowocował tym,że ,,niebiescy" nie powiększyli swego dorobku bramkowego,a okazja ku temu była co się jednak zdarza nie tak często i to należało wykorzystać.
Drugą rzeczą jest to,że zespół nie utrzymał skromnego prowadzenia 1-0 do końcowego gwizdka arbitra,a na pewno nie sprzyjała temu czerwona kartka dla Małkowskiego.
I tu kłania się kolejny problem,gdyż jakieś dziwne fatum krąży nad piłkarzami Ruchu,gdyż tych czerwonych kartek uzbierali jak na tę fazę rozgrywek stosunkowo dużo.
Czym to jest spowodowane?
Wiadomo nie od dziś,że w piłce błąd rodzi błąd i te czerwone kartki w większości piłkarzy Ruchu są udziałem obrońców,więc myślę,że na treningach trener Fornalak winien poświęcić temu elementowi gry,by zespół popełniał możliwie jak najmniej błędów,które później skutkują ,,akcjami ratunkowymi" tak jak uczynił to Małkowski ciągnąc piłkarza Znicza wychodzącego sam na sam z Lechem przed polem karnym.
Mój pierwszy mecz Ruchu 25 września 1977 roku Ruch Chorzów-Górnik Zabrze 1-1 (0-1) na Stadionie Śląskim.
Mój pierwszy mecz na Cichej 6 2 września 1979 roku Ruch Chorzów-Legia Warszawa 3-2(0-1)
I jak tu nie kochać takiej drużyny,która po 50 minutach przegrywa 0-2,a wygrywa mecz 3-2
Wygrywanie wpisane jest w DNA Ruchu Chorzów i moje.
Pierwszy wyjazd 3 maja 1980 Górnik Zabrze-Ruch Chorzów 1-1 (1-0).
Pierwszy mecz europejskich pucharów oglądany na Cichej 6 1 października 1979 roku Ruch Chorzów-BFC Dynamo Berlin 0-0 I runda Pucharu Europy Mistrzów Krajowych edycji 1979/80.

PRezes NRSL
Posty: 58
Rejestracja: 13 sty 2009, o 14:12
Lokalizacja: Ruda Śląska
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów - Znicz Pruszków 11.09.2018 19:20

#90 Post autor: PRezes NRSL » 13 wrz 2018, o 14:55

https://www.youtube.com/watch?v=-4obfEd-Trc
taki trene do Nas OD ZARAZ !!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości