Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

Forum sympatyków KS Ruch Chorzów
Wiadomość
Autor
HullCityFC
Posty: 1400
Rejestracja: 6 kwie 2012, o 20:40
Lokalizacja: England
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#106 Post autor: HullCityFC » 18 sie 2018, o 13:58

Skoro uwazacie remis z belchatowem za sukces i promyk nadzieji to zamknac lepiej to w pi***. Nie wierze w to co czytam. Walka o zwyciestwo w kazdym szpilu to naturalne srodowisko Ruchu. Kazda strata punktow w tej lidze to wstyd.

Awatar użytkownika
Elmer
Posty: 8176
Rejestracja: 7 cze 2004, o 10:26
Lokalizacja: Lokal i Zacja
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#107 Post autor: Elmer » 18 sie 2018, o 14:09

Obejrzałem skrót.

Komarnicki to TRAGEDIA. Jak w masło w kolejnym meczu. Podobne dno jak Lech, który jedynie strzał w 87. minucie wyjął. Z tego co widziałem 2. połowa to obrona Częstochowy była. Każdy mocniejszy rywal z tak ustawiającym się Ruchem spokojnie wygra. Trzeba trenera stratega, taktyka a nie...
W relacji tekstowej lepiej to wyglądało.

Podstawy są, ale bramkarz+ boki obrony (Bartolewski miał dobry początek, teraz dużo słabiej) + TRENER. Może zespół walczy, ale 4 punkty w 5 meczach to tragedia
Pierwszy raz przy Cichej: 10.06.1989 r. Ruch - Olimpia 2:1
Pierwszy wyjazd: 3.10.1992 r. Górnik - Ruch 1:1
Najwyższe zwycięstwo: 7:0 ze Stomilem Olsztyn. Najwyższa porażka: 0:6 z... Pogonią Siedlce.
Sukcesy, które świadomie przeżyłem: 1 mistrzostwo Polski, 1 wicemistrzostwo Polski, 3xbrązowy medal, Puchar Polski (1996), finał Pucharu Intertoto (1998).

Awatar użytkownika
ryszardczaban
Posty: 500
Rejestracja: 31 paź 2009, o 20:59
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#108 Post autor: ryszardczaban » 18 sie 2018, o 14:27

Elmer pisze:
18 sie 2018, o 14:09
Obejrzałem skrót.

Komarnicki to TRAGEDIA. Jak w masło w kolejnym meczu. Podobne dno jak Lech, który jedynie strzał w 87. minucie wyjął. Z tego co widziałem 2. połowa to obrona Częstochowy była. Każdy mocniejszy rywal z tak ustawiającym się Ruchem spokojnie wygra. Trzeba trenera stratega, taktyka a nie...
W relacji tekstowej lepiej to wyglądało.

Podstawy są, ale bramkarz+ boki obrony (Bartolewski miał dobry początek, teraz dużo słabiej) + TRENER. Może zespół walczy, ale 4 punkty w 5 meczach to tragedia
I potrzebne są wzmocnienia tylko nie wiem na co czekają klubowi włodarze.
Mój pierwszy mecz Ruchu 25 września 1977 roku Ruch Chorzów-Górnik Zabrze 1-1 (0-1) na Stadionie Śląskim.
Mój pierwszy mecz na Cichej 6 2 września 1979 roku Ruch Chorzów-Legia Warszawa 3-2(0-1)
I jak tu nie kochać takiej drużyny,która po 50 minutach przegrywa 0-2,a wygrywa mecz 3-2
Wygrywanie wpisane jest w DNA Ruchu Chorzów i moje.
Pierwszy wyjazd 3 maja 1980 Górnik Zabrze-Ruch Chorzów 1-1 (1-0).
Pierwszy mecz europejskich pucharów oglądany na Cichej 6 1 października 1979 roku Ruch Chorzów-BFC Dynamo Berlin 0-0 I runda Pucharu Europy Mistrzów Krajowych edycji 1979/80.

Awatar użytkownika
Elmer
Posty: 8176
Rejestracja: 7 cze 2004, o 10:26
Lokalizacja: Lokal i Zacja
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#109 Post autor: Elmer » 18 sie 2018, o 14:33

ryszardczaban pisze:
18 sie 2018, o 14:27
Elmer pisze:
18 sie 2018, o 14:09
Obejrzałem skrót.

Komarnicki to TRAGEDIA. Jak w masło w kolejnym meczu. Podobne dno jak Lech, który jedynie strzał w 87. minucie wyjął. Z tego co widziałem 2. połowa to obrona Częstochowy była. Każdy mocniejszy rywal z tak ustawiającym się Ruchem spokojnie wygra. Trzeba trenera stratega, taktyka a nie...
W relacji tekstowej lepiej to wyglądało.

Podstawy są, ale bramkarz+ boki obrony (Bartolewski miał dobry początek, teraz dużo słabiej) + TRENER. Może zespół walczy, ale 4 punkty w 5 meczach to tragedia
I potrzebne są wzmocnienia tylko nie wiem na co czekają klubowi włodarze.
Na kolejną kumulację. Piątkę lub szóstkę


Łęczna z Resovią 2:2... Szkoda słów.
Pierwszy raz przy Cichej: 10.06.1989 r. Ruch - Olimpia 2:1
Pierwszy wyjazd: 3.10.1992 r. Górnik - Ruch 1:1
Najwyższe zwycięstwo: 7:0 ze Stomilem Olsztyn. Najwyższa porażka: 0:6 z... Pogonią Siedlce.
Sukcesy, które świadomie przeżyłem: 1 mistrzostwo Polski, 1 wicemistrzostwo Polski, 3xbrązowy medal, Puchar Polski (1996), finał Pucharu Intertoto (1998).

tito
Posty: 231
Rejestracja: 23 lis 2009, o 12:22
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#110 Post autor: tito » 18 sie 2018, o 14:51

HullCityFC pisze:
18 sie 2018, o 13:58
Skoro uwazacie remis z belchatowem za sukces i promyk nadzieji to zamknac lepiej to w pi***. Nie wierze w to co czytam. Walka o zwyciestwo w kazdym szpilu to naturalne srodowisko Ruchu. Kazda strata punktow w tej lidze to wstyd.
Mosz recht. Przeciez to gańba dla nas cieszyć sie ze zdobycia jednego punkta u siebie w II lidze. Ale ludziom na trybunach nasze obecne polozenie chyba odpowiada skoro skandują "kamil lech". U nas trzeba bomby do szatni a nie klepania sie po plecach

jajo
Posty: 6829
Rejestracja: 12 gru 2003, o 18:24
Lokalizacja: Chorzów
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#111 Post autor: jajo » 18 sie 2018, o 14:55

Elmer pisze:
18 sie 2018, o 14:09
Obejrzałem skrót.

Komarnicki to TRAGEDIA. Jak w masło w kolejnym meczu. Podobne dno jak Lech, który jedynie strzał w 87. minucie wyjął. Z tego co widziałem 2. połowa to obrona Częstochowy była. Każdy mocniejszy rywal z tak ustawiającym się Ruchem spokojnie wygra. Trzeba trenera stratega, taktyka a nie...
W relacji tekstowej lepiej to wyglądało.

Podstawy są, ale bramkarz+ boki obrony (Bartolewski miał dobry początek, teraz dużo słabiej) + TRENER. Może zespół walczy, ale 4 punkty w 5 meczach to tragedia
A karny? A sam na sam na w 83? Do tego z 2 wyjscia przecinajace sytaucje. nie przesadzaj.

Komar słabo, ale ten Diakane bardzo dobry jak na ta lige. Ten Reszka podobnie. Z drugiej strony moze sie wkurzac na Kowala. Ile synek sprintow zrobil, zeby Kowal i tak go olal to glowa mala. Przy 1 golu nie wiem co wyprawia Obst. Zaczal kryc linie bramkowa...
Jak ktos tez napisal, dla mnie najwiekszym zawodem Podgór. Nie pokazuje zupelnie nic.
wieRzę, że coś co trwało tyle lat, nie da się zdmuchnąć tak jak domek z kart...

marek79
Posty: 6818
Rejestracja: 12 sty 2008, o 23:35
Lokalizacja: Gůrny Ślůnsk
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#112 Post autor: marek79 » 18 sie 2018, o 15:06

Podziwiom tu myślenie niektórych, że my som Ruch i muszymy zwyciężać.
Ludzie dostosujcie się do realiów. Te czasy kaj Ruch rządził minęły i oby szybko wróciły ale na dziś są my w 2 lidze.
Ruch Chorzów: Szterujymy bogatych

Antykumaty
Posty: 46
Rejestracja: 15 cze 2018, o 21:31
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#113 Post autor: Antykumaty » 18 sie 2018, o 15:41

marek79 pisze:
18 sie 2018, o 15:06
Podziwiom tu myślenie niektórych, że my som Ruch i muszymy zwyciężać.
Ludzie dostosujcie się do realiów. Te czasy kaj Ruch rządził minęły i oby szybko wróciły ale na dziś są my w 2 lidze.
No i co w związku z tym???
Mamy skandować "Kamil Lech"?

To jest jedna z głównych przyczyn naszego upadku: absolutny brak reakcji grup kibicowskich na to, co od 2 lat dzieje się w tym klubie.
Zadowalanie się tym co jest.

"Bo przegrywamy każdy mecz, ale jesteśmy w ekstraklasie".
"Bo jesteśmy w pierwszej lidze, zawodnicy poodchodzili, to co tu można wymagać".
"Bo jesteśmy w 2 lidze, organizację mamy drugoligową, piłkarzy też, to trzeba być zadowolonym z tego co jest".

ku***, to jest nieprawdopodobne, jak kibice Ruchu Chorzów nisko upadli!

Awatar użytkownika
ryszardczaban
Posty: 500
Rejestracja: 31 paź 2009, o 20:59
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#114 Post autor: ryszardczaban » 18 sie 2018, o 16:55

Antykumaty pisze:
18 sie 2018, o 15:41
marek79 pisze:
18 sie 2018, o 15:06
Podziwiom tu myślenie niektórych, że my som Ruch i muszymy zwyciężać.
Ludzie dostosujcie się do realiów. Te czasy kaj Ruch rządził minęły i oby szybko wróciły ale na dziś są my w 2 lidze.
No i co w związku z tym???
Mamy skandować "Kamil Lech"?

To jest jedna z głównych przyczyn naszego upadku: absolutny brak reakcji grup kibicowskich na to, co od 2 lat dzieje się w tym klubie.
Zadowalanie się tym co jest.

"Bo przegrywamy każdy mecz, ale jesteśmy w ekstraklasie".
"Bo jesteśmy w pierwszej lidze, zawodnicy poodchodzili, to co tu można wymagać".
"Bo jesteśmy w 2 lidze, organizację mamy drugoligową, piłkarzy też, to trzeba być zadowolonym z tego co jest".

ku***, to jest nieprawdopodobne, jak kibice Ruchu Chorzów nisko upadli!
Antykumaty a czy nie dociera do Ciebie to,że Ruch od 1989 roku jest klubem biednym pozbawionym silnego mecenata choćby takiego jakim była dla Ruchu Huta Batory i cały przemysł ciężki.
I tak cud,że Ruch przez te wszystkie lata przetrwał,a były wzloty i upadki.
Niestety ten ostatni upadek jak na razie trwa i nie widać końca,ale nikt dosłownie nikt nie weźmie pod uwagę,że Ruch to jednak klub biedny i gra tym co ma,tym na co stać klub w obecnej sytuacji finansowej klubu.
Może masz złoty środek,który pomoże wyjść na prostą Ruchowi zarówno pod względem finansowym jak i sportowym,bo chyba nie dociera do wszystkich,że by pozyskać piłkarza do gry to klub musi zaproponować mu odpowiednie warunki finansowe,bo za free grał nie będzie.
Bo ja taki pomysł mam,ale nie wszystkim się on podoba.
Mój pierwszy mecz Ruchu 25 września 1977 roku Ruch Chorzów-Górnik Zabrze 1-1 (0-1) na Stadionie Śląskim.
Mój pierwszy mecz na Cichej 6 2 września 1979 roku Ruch Chorzów-Legia Warszawa 3-2(0-1)
I jak tu nie kochać takiej drużyny,która po 50 minutach przegrywa 0-2,a wygrywa mecz 3-2
Wygrywanie wpisane jest w DNA Ruchu Chorzów i moje.
Pierwszy wyjazd 3 maja 1980 Górnik Zabrze-Ruch Chorzów 1-1 (1-0).
Pierwszy mecz europejskich pucharów oglądany na Cichej 6 1 października 1979 roku Ruch Chorzów-BFC Dynamo Berlin 0-0 I runda Pucharu Europy Mistrzów Krajowych edycji 1979/80.

adamo_R
Posty: 10631
Rejestracja: 9 lis 2005, o 11:03

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#115 Post autor: adamo_R » 18 sie 2018, o 17:03

Klikanie w linki albo inne ciulstwa. Tak Ruch wyjdzie na prostą :) Ktoś to próbował, bo nie przypominam sobie, żeby ktoś tak wyszedł na prostą, lub mu pieniędzy nagle przybyło.

Awatar użytkownika
Elmer
Posty: 8176
Rejestracja: 7 cze 2004, o 10:26
Lokalizacja: Lokal i Zacja
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#116 Post autor: Elmer » 18 sie 2018, o 17:07

@jajo
Meczu nie widziałem. Wg mnie przy karnym po prostu wyczuł, strzał raczej w środek. Sam na sam? W takich sytuacjach jest ok, niestety wszystko psuje gra na przedpolu.

Tak myślę o Skowronie i mam coraz większe obawy. Co by nie było jak na początku z Hrdlicką, gdzie formę dopiero na wiosnę złapał. Nie zdziwi mnie jak go odpalą. Brać Majeckiego, nawet na pół roku. Bez testów, w formie
Pierwszy raz przy Cichej: 10.06.1989 r. Ruch - Olimpia 2:1
Pierwszy wyjazd: 3.10.1992 r. Górnik - Ruch 1:1
Najwyższe zwycięstwo: 7:0 ze Stomilem Olsztyn. Najwyższa porażka: 0:6 z... Pogonią Siedlce.
Sukcesy, które świadomie przeżyłem: 1 mistrzostwo Polski, 1 wicemistrzostwo Polski, 3xbrązowy medal, Puchar Polski (1996), finał Pucharu Intertoto (1998).

marek79
Posty: 6818
Rejestracja: 12 sty 2008, o 23:35
Lokalizacja: Gůrny Ślůnsk
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#117 Post autor: marek79 » 18 sie 2018, o 17:11

Antykumaty pisze:
18 sie 2018, o 15:41
marek79 pisze:
18 sie 2018, o 15:06
Podziwiom tu myślenie niektórych, że my som Ruch i muszymy zwyciężać.
Ludzie dostosujcie się do realiów. Te czasy kaj Ruch rządził minęły i oby szybko wróciły ale na dziś są my w 2 lidze.
No i co w związku z tym???
Mamy skandować "Kamil Lech"?

To jest jedna z głównych przyczyn naszego upadku: absolutny brak reakcji grup kibicowskich na to, co od 2 lat dzieje się w tym klubie.
Zadowalanie się tym co jest.

"Bo przegrywamy każdy mecz, ale jesteśmy w ekstraklasie".
"Bo jesteśmy w pierwszej lidze, zawodnicy poodchodzili, to co tu można wymagać".
"Bo jesteśmy w 2 lidze, organizację mamy drugoligową, piłkarzy też, to trzeba być zadowolonym z tego co jest".

ku***, to jest nieprawdopodobne, jak kibice Ruchu Chorzów nisko upadli!
Gdzieś Ty był przez ostatnie 2 lata?
W jaki sposób Ty zaprotestowaleś?

A może Ci co skandowali "Kamil Lech" to znają się na fusbalu bo potrafią docenić dobro interwencja a zganić za babola.
Ruch Chorzów: Szterujymy bogatych

Awatar użytkownika
ryszardczaban
Posty: 500
Rejestracja: 31 paź 2009, o 20:59
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#118 Post autor: ryszardczaban » 18 sie 2018, o 17:19

adamo_R pisze:
18 sie 2018, o 17:03
Klikanie w linki albo inne ciulstwa. Tak Ruch wyjdzie na prostą :) Ktoś to próbował, bo nie przypominam sobie, żeby ktoś tak wyszedł na prostą, lub mu pieniędzy nagle przybyło.
Możesz pisać co chcesz,ale wiedz jedno,że jeśli każdy z nas mieniący się kibicem Ruchu nie weźmie sobie do serca dobra Ruchu i szybkiego powrotu do lat świetności to niestety Ruch będzie w tym miejscu w jakim jest obecnie.
Odpowiedz sobie sam na pytanie czy odpowiada Tobie ten stan klubu jaki jest obecnie czy chcesz jednak coś zmienić.
A bez kasy się niestety nie da.
Dobrze wiesz,że żaden poważny inwestor nie przyjdzie na Ruch i nie będzie sponsorował Ruchu takiego jakim jest teraz,ale to my ten 12 zawodnik Ruchu możemy w bardzo krótkim czasie wyprowadzić ten klub na prosta pod względem finansowym.
Ale tu trzeba przede wszystkim chcieć,a nie tylko krytykować.
A jak masz pomysł może lepszy od mojego to podziel się nim.
Mój pierwszy mecz Ruchu 25 września 1977 roku Ruch Chorzów-Górnik Zabrze 1-1 (0-1) na Stadionie Śląskim.
Mój pierwszy mecz na Cichej 6 2 września 1979 roku Ruch Chorzów-Legia Warszawa 3-2(0-1)
I jak tu nie kochać takiej drużyny,która po 50 minutach przegrywa 0-2,a wygrywa mecz 3-2
Wygrywanie wpisane jest w DNA Ruchu Chorzów i moje.
Pierwszy wyjazd 3 maja 1980 Górnik Zabrze-Ruch Chorzów 1-1 (1-0).
Pierwszy mecz europejskich pucharów oglądany na Cichej 6 1 października 1979 roku Ruch Chorzów-BFC Dynamo Berlin 0-0 I runda Pucharu Europy Mistrzów Krajowych edycji 1979/80.

Awatar użytkownika
ryszardczaban
Posty: 500
Rejestracja: 31 paź 2009, o 20:59
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#119 Post autor: ryszardczaban » 18 sie 2018, o 17:22

Elmer pisze:
18 sie 2018, o 17:07
@jajo
Meczu nie widziałem. Wg mnie przy karnym po prostu wyczuł, strzał raczej w środek. Sam na sam? W takich sytuacjach jest ok, niestety wszystko psuje gra na przedpolu.

Tak myślę o Skowronie i mam coraz większe obawy. Co by nie było jak na początku z Hrdlicką, gdzie formę dopiero na wiosnę złapał. Nie zdziwi mnie jak go odpalą. Brać Majeckiego, nawet na pół roku. Bez testów, w formie
Widziałem CV Skowrona na 90 minut i też nie jestem optymistą,a przepuszczenie 83 goli też o czymś świadczy w połączeniu z ilością Jego występów na boisku.
Mój pierwszy mecz Ruchu 25 września 1977 roku Ruch Chorzów-Górnik Zabrze 1-1 (0-1) na Stadionie Śląskim.
Mój pierwszy mecz na Cichej 6 2 września 1979 roku Ruch Chorzów-Legia Warszawa 3-2(0-1)
I jak tu nie kochać takiej drużyny,która po 50 minutach przegrywa 0-2,a wygrywa mecz 3-2
Wygrywanie wpisane jest w DNA Ruchu Chorzów i moje.
Pierwszy wyjazd 3 maja 1980 Górnik Zabrze-Ruch Chorzów 1-1 (1-0).
Pierwszy mecz europejskich pucharów oglądany na Cichej 6 1 października 1979 roku Ruch Chorzów-BFC Dynamo Berlin 0-0 I runda Pucharu Europy Mistrzów Krajowych edycji 1979/80.

Alek3011
Posty: 107
Rejestracja: 20 lut 2011, o 19:16
Kontakt:

Re: Ruch Chorzów-GKS Bełchatów 17 sierpnia 2018 (piątek),godzina 19,20

#120 Post autor: Alek3011 » 18 sie 2018, o 18:38

tito pisze:
18 sie 2018, o 14:51
HullCityFC pisze:
18 sie 2018, o 13:58
Skoro uwazacie remis z belchatowem za sukces i promyk nadzieji to zamknac lepiej to w pi***. Nie wierze w to co czytam. Walka o zwyciestwo w kazdym szpilu to naturalne srodowisko Ruchu. Kazda strata punktow w tej lidze to wstyd.
Mosz recht. Przeciez to gańba dla nas cieszyć sie ze zdobycia jednego punkta u siebie w II lidze. Ale ludziom na trybunach nasze obecne polozenie chyba odpowiada skoro skandują "kamil lech". U nas trzeba bomby do szatni a nie klepania sie po plecach
100% racji, tylko dlaczego bomba w szatni, ona przydałaby się na ,,górze", wcale nie jest dobrze, jest gorzej nią źle...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 20 gości